Na Polance Przychodnia Weterynaryjna | Grupa EDINA

4.4 ★★★★☆Weterynaria i zoo

O firmie

Przychodnia weterynaryjna Na POLANCE powstała w 2007 roku. Obecnie mieścimy się na ul. Katowickiej 11 lokal U1-2, na Ratajach w samym sercu Poznania. Nasza placówka to pięć nowoczesnych gabinetów weterynaryjnych, pracownia rentgenowska, własne laboratorium diagnostyczne, pracownia USG, szpital pobytu dziennego, profesjonalna sala operacyjna i komfortowe pomieszczenie do wlewów kroplowych. Jako poradnia weterynaryjna i gabinet weterynarzy, oferujemy zabiegi stomatologiczne, operacje okulistyczne, konsultacje dermatologiczne i echo serca. Zapraszamy do naszej przychodni!

Ocena

4.4★★★★☆1112 opinii w Google
5★
879
4★
62
3★
29
2★
20
1★
122

Opinie

Wiktoria ycvzx★★★★★7 miesięcy temu

bardzo polecam :) mimo, że malutkiego Sonego nie ma już z nami, to jesteśmy wdzięczni za każdą poświęconą chwilę, każdy odebrany telefon, za całe leczenie i czas poświęcony nam, nawet w nagłych sytuacjach o różnych godzinach. Dzięki całemu zespołowi, w szczególności Panu kardiologowi i lekarzom na szpitalu Sony mógł cieszyć się dobrym samopoczuciem, mimo swoich chorób. Każda możliwa opcja została wykorzystana do momentu, gdy nadal jego życie miało komfort, bez zbędnych obietnic i przedłużania życia na siłę, za co jestem ogromnie wdzięczna.
Z pełnym zaufaniem nadal wracamy, już z małym Tofu

Odpowiedź właściciela · 7 miesięcy temu

Pani Wiktorio,

Bardzo dziękujemy za wspaniałą opinię. Los Sonego był dla nas wszystkich bardzo ważny i jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy towarzyszyć Wam w tej drodze — zarówno w chwilach walki o jego zdrowie, jak i w tych najtrudniejszych momentach. To dla nas ogromnie istotne, że mogliśmy zapewnić mu opiekę, komfort i godność do samego końca.

Dziękujemy za docenienie pracy całego zespołu — przekażemy te słowa wszystkim lekarzom, a szczególnie Panu kardiologowi.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Adam Marszałkowski★★★★★4 miesiące temu

Świetna przychodnia. Niezwykle profesjonalna, kompleksowa i uprzejma obsługa. Mają cudowne podejście do zwierząt. Mój dość nieufny psiak w ogóle nie czuł się zagrożony czy zdenerwowany. Naklejka dzielnego pacjenta na koniec to wisienka na torcie ♥️ Szczerze polecam i dziękuję za pomoc

Odpowiedź właściciela · 4 miesiące temu

Panie Adamie,

dziękujemy za najwyższą ocenę!

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Amanda Kaźmierczak★★★☆☆8 miesięcy temu

Niestety więcej niż 3 gwiazdki nie mogę wystawić. O ile zaplanowane wizyty przebiegają w porządku i specjaliści są godni zaufania to jeśli jest nagła potrzeba wizyty to placówka nie jest skora do pomocy. Sytuacja nagłej konsultacji spotkała nas 3 raz i po raz trzeci osoba pracująca na recepcji nie była w stanie nam pomoc. Rano po przebudzeniu zauważyliśmy że nasz piesek wymiotował w nocy, wokół wymiotów znajdowała się też krew, do tego był apatyczny. Pani zapropnowała godzinę 12.00 na wizytę … gdzie w innej przychodni o tej porze mieliśmy pełną diagnostykę. Krwawe wymioty mogły mieć różną przyczynę i niestety z własnego doświadczenia wiemy, że godziny mają tutaj duże znaczenie i lepiej nie czekać. Reasumując polecam na tzw wizyty zachowawcze :)

Odpowiedź właściciela · 8 miesięcy temu

Pani Amando,

Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią i opisanie tej sytuacji. Rozumiemy, jak bardzo stresujące mogą być nagłe objawy u zwierzęcia. Każdy przypadek nagły staramy się traktować z należytą powagą, jednak dostępność terminów bywa uzależniona od aktualnego obłożenia placówki i liczby pacjentów wymagających pilnej pomocy.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Kamil Pyzik★★★★★10 miesięcy temu

Rewelacyjna klinika, na naprawdę światowym poziomie. Od wejścia witają przemiłe i pomocne panie w recepcji. Kotki mają specjalne miejsce w poczekalni, gdzie można zostawić transporterek i przykryć go ręcznikiem nasączonym Feliwayem (działa, kotek się uspokoił w kilka minut :) ).

Pieski mają osobne miejsce w poczekalni, żeby nie stresowały kotków i innych zwierząt. Bardzo fajny pomysł.

Pani Doktor (Małgorzata Weiss) przyjęła nas na czas, bez opóźnień, sprawnie przeprowadziła wizytę kontrolną kotka. Dodatkowo sprzedała tuzin przydatnych wskazówek dla mnie, jako nowego opiekuna zwierzęcia, pokazała też jak czyścić kotu uszka. Wszystkie ustalenia i wskazówki dostałem wydrukowane w notatkach z wizyty - rewelacja. :)

Przychodnia ma też super wyposażony sklepik, gdzie można kupić karmy, smaczki, zabawki oraz akcesoria dla zwierzaków. Fajnym patentem są smaczki z „wydrążonym” środkiem, gdzie można schować tabletkę dla naszego futrzaka. ;)

Ceny zarówno usług jak i w sklepiku też bardzo rozsądne. Na pewno będę tutaj wracał w przyszłości, gdybym potrzebował opieki weterynaryjnej. Polecam klinikę. Bonusowy plusik za puszki zbierające kasę na bezdomniaczki. :)

Odpowiedź właściciela · 9 miesięcy temu

Bardzo dziękuję 🤩

Wika★★★★★4 miesiące temu

Serdecznie polecam tę klinikę weterynaryjną oraz cały jej personel. Mój kotek Daisy otrzymała tutaj wspaniałą opiekę. Mimo że klinika miała już zaplanowanych wiele zabiegów i bardzo napięty grafik, znalazło się miejsce dla mojego kota, za co jestem ogromnie wdzięczna.
Wszystko było dokładnie wyjaśnione i uzgodnione. Szczególne podziękowania kieruję do pani Racheli Huzarskiej, która jest niezwykle miłą, kompetentną i zaangażowaną osobą. Od razu widać, że pracują tu weterynarze z prawdziwego powołania, którzy kochają zwierzęta i swoją pracę.
Cały personel jest życzliwy, profesjonalny i zawsze uśmiechnięty, co tworzy bardzo przyjazną atmosferę. Cieszę się, że trafiłam właśnie do tej placówki. Dziękuję za troskę, pomoc i doskonałą opiekę nad Daisy. Z całego serca polecam tę klinikę każdemu, kto szuka fachowej i pełnej serca opieki dla swojego zwierzaka.

Odpowiedź właściciela · 4 miesiące temu

Szanowna Pani,

serdecznie dziękujemy za tak piękną i szczegółową opinię. Ogromnie cieszy nas, że Daisy otrzymała opiekę, której potrzebowała, a Pani doświadczenia związane z wizytą w naszej klinice były tak pozytywne.

Dziękujemy za miłe słowa skierowane do całego zespołu oraz za szczególne wyróżnienie pani doktor Racheli Huzarskiej. Przekażemy jej Pani podziękowania.

Dziękujemy za okazane zaufanie oraz za polecenie naszej placówki. Życzymy Daisy dużo zdrowia, samych spokojnych dni i wielu szczęśliwych chwil razem.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Agata Biniak★★★★★4 miesiące temu

Chciałabym z całego serca podziękować Pani lek.wet. Ewie Z. za uratowanie życia mojej kotce - Liliannie. Kotka choruje na idiopatyczne chlonkopiersie - prawie ją straciliśmy. Pani Doktor była jedyną osobą,która dała nam nadzieję i naprowadziła na prawidłowe leczenie,podczas gdy inni specjaliście rozkładali ręce i kazali kotkę poddać eutanazji. Lilia dziś ma się świetnie,żyje,a płyn na płucach nie zbiera się. Z całego serca dziękuję i polecam Panią Doktor Ewę Z. oraz cały zespół lekarzy „Na Polance” - każdy dołożył trochę od siebie żeby Lilia wciąż z nami była. W klinice zwierzęta są pod cudowną opieką. Za każdym razem czuliśmy się wysłuchani i zaopiekowani. Polecam!!❤️

Odpowiedź właściciela · 4 miesiące temu

Pani Agato,

bardzo dziękujemy za tak wzruszające słowa i podzielenie się historią Lilii.

Jest nam niezmiernie miło czytać, że dzięki zaangażowaniu dr Ewy oraz całego naszego zespołu udało się znaleźć skuteczne rozwiązanie i przywrócić Lilii zdrowie oraz komfort życia. Takie historie przypominają nam, dlaczego każdego dnia wykonujemy naszą pracę z pełnym zaangażowaniem.

Życzymy Lilii dużo zdrowia i wielu spokojnych, szczęśliwych lat. 🐾❤️

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

ccg nilm★☆☆☆☆3 miesiące temu

Jestem skrajnie niezadowolona z komunikacji ze strony lekarzy oraz z poziomu obsługi w tej klinice. Po szczepieniu u mojego psa wystąpiła ciężka reakcja anafilaktyczna. Personel namówił nas na pozostawienie zwierzęcia na 7-godzinną obserwację w szpitalu, obiecując odpowiednią opiekę (prosiliśmy o nakarmienie i napojenie psa w miarę możliwości).W rezultacie lekarze nawet nie zadali sobie trudu, aby wyjaśnić nam, że z medycznego punktu widzenia pies w tym stanie nie może jeść ani pić – po prostu zignorowali nasze pytania. Co więcej, przy wypisie nie otrzymaliśmy absolutnie żadnych zaleceń dotyczących dalszej opieki, nie powiedziano nam nawet, czy pies może dzisiaj cokolwiek zjeść. Nie otrzymaliśmy żadnego wsparcia psychologicznego ani jasnych informacji o stanie zdrowia naszego psa. Rachunek okazał się ogromny, a na jutro znowu wyznaczono kolejną drogą wizytę. Nie mam jednak zaufania do lekarzy, którzy w tak stresującej sytuacji nie potrafią normalnie rozmawiać z właścicielami.

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Szanowna Pani,

dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Przykro nam, że doświadczenia związane z leczeniem Pani szczenięcia wzbudziły tak wiele emocji i niepokoju.

Każdy przypadek wystąpienia reakcji poszczepiennej traktujemy bardzo poważnie, dlatego pacjenci wymagający obserwacji pozostają pod opieką naszego zespołu tak długo, jak wskazuje na to ich stan kliniczny. Zawsze dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo i właściwe leczenie na każdym etapie hospitalizacji.

Jednocześnie nie jesteśmy w stanie odnieść się do szczegółów opisanego przypadku w przestrzeni publicznej. Ocena przebiegu leczenia, stanu pacjenta podczas hospitalizacji oraz zasadności zaleceń wymaga analizy pełnej dokumentacji medycznej. Chcielibyśmy również zaznaczyć, że rekomendowanie badań kontrolnych lub dodatkowych wizyt wynika wyłącznie z troski o zdrowie pacjenta i nigdy nie jest podyktowane względami innymi niż medyczne.

Jeżeli ma Pani zastrzeżenia dotyczące przebiegu leczenia, zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z kierownictwem placówki. Pozwoli nam to przeanalizować dokumentację oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości w oparciu o fakty medyczne.

Mamy nadzieję, że obecnie Pani pupil czuje się dobrze i życzymy mu dużo zdrowia.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

SAMKOV★☆☆☆☆3 miesiące temu

Omijać tę lecznicę z daleka! Skrajny nieprofesjonalizm i wyciąganie pieniędzy.Moje szczenię rasy Shih Tzu (waga zaledwie 1,6 kg) przeszło w tej przychodni ciężki wstrząs anafilaktyczny po szczepieniu (wymioty, utrata równowagi). Pies został zostawiony na szpitalu od godziny 11:00 do 18:00 pod rzekomą „czujną opieką” lekarzy.Po odebraniu psa zaobserwowaliśmy w domu wypadanie porcji śluzówki odbytu (prolaps) – bezpośredni skutek silnych skurczów i tłoczni brzusznej podczas wymiotów. Lekarze na szpitalu w ogóle tego NIE ZAUWAŻYLI ani nie zbadali psa przed wypisem! Wydano mi wycieńczone, głodne zwierzę z rozwijającym się zagrożeniem życia. Mało tego, zamiast zająć się psem, klinika bezczelnie wciskała kolejną wizytę następnego dnia na badanie glukozy za 150 zł, żeby wyciągnąć kolejne pieniądze.Brak podstawowej empatii, brak dokładnego badania pacjenta przy wypisie ze szpitala i kompletne ignorowanie powikłań. Lekarze ratujący mojego psa w innej, całodobowej klinice byli zszokowani stanem, w jakim zwierzę zostało wypisane z tej placówki. Nigdy więcej tam nie wrócę i nikomu nie polecam!

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Szanowna Pani,

dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Przykro nam, że doświadczenia związane z leczeniem Pani szczenięcia wzbudziły tak wiele emocji i niepokoju.

Każdy przypadek wystąpienia reakcji poszczepiennej traktujemy bardzo poważnie, dlatego pacjenci wymagający obserwacji pozostają pod opieką naszego zespołu tak długo, jak wskazuje na to ich stan kliniczny. Zawsze dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo i właściwe leczenie na każdym etapie hospitalizacji.

Jednocześnie nie jesteśmy w stanie odnieść się do szczegółów opisanego przypadku w przestrzeni publicznej. Ocena przebiegu leczenia, stanu pacjenta podczas hospitalizacji oraz zasadności zaleceń wymaga analizy pełnej dokumentacji medycznej. Chcielibyśmy również zaznaczyć, że rekomendowanie badań kontrolnych lub dodatkowych wizyt wynika wyłącznie z troski o zdrowie pacjenta i nigdy nie jest podyktowane względami innymi niż medyczne.

Jeżeli ma Pani zastrzeżenia dotyczące przebiegu leczenia, zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z kierownictwem placówki. Pozwoli nam to przeanalizować dokumentację oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości w oparciu o fakty medyczne.

Mamy nadzieję, że obecnie Pani pupil czuje się dobrze i życzymy mu dużo zdrowia.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Magdalena Magdziarz-Majchrzak LG★★★★★2 tygodnie temu

Bardzo dziękujemy za szybką reakcję i próbę uratowania naszej kochanej uszatki.Niestety nie udało się jej uratować,ale dziękuję za serce które włożyliście aby ją ratować,za serce które nam Pan doktor okazał przy jej śmierci.
Dziękujemy z całego serca

Odpowiedź właściciela · tydzień temu

Pani Magdaleno,

bardzo nam przykro z powodu straty Państwa ukochanej uszatki. Wiemy, jak trudne są takie chwile i jak wiele znaczy obecność oraz wsparcie w momencie pożegnania. Dziękujemy za ciepłe słowa i docenienie zaangażowania naszego zespołu. Zawsze robimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc naszym pacjentom. Życzymy Państwu dużo siły w tym trudnym czasie.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Jagoda Syrkiewicz LG★★★★★3 tygodnie temu

Wczoraj na spacerze pies wciągnął coś noskiem, zaczął przeraźliwie kichać. Zgłosiłyśmy się do przychodni mimo braku umówionej wizyty - i piesek został obejrzany i udzielono nam konsultacji. Bardzo polecam

Odpowiedź właściciela · 3 tygodnie temu

Pani Jagodo,

bardzo dziękujemy za miłe słowa i polecenie! 😊 Cieszymy się, że mimo braku umówionej wizyty mogliśmy pomóc i szybko skonsultować pieska. Mamy nadzieję, że wszystko jest już w porządku i kichanie poszło w niepamięć!

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Marcjanna Izdebna★☆☆☆☆3 miesiące temu

Z całego serca NIE POLECAM tej przychodni.

09.07 kupiliśmy w tej placówce tabletkę przeciw kleszczom Bravecto dla naszego 10-miesięcznego szczeniaka. Była to jego pierwsza taka tabletka. Nikt nie uprzedził nas, że mogą wystąpić poważne działania niepożądane ani na co zwracać szczególną uwagę.
O godzinie 3:00 w nocy nasz szczeniak zaczął gwałtownie wymiotować. Wymiotował nieprzerwanie aż do rana. Nie chciał pić, był całkowicie wycieńczony, zaczął się zataczać i dwukrotnie przewrócił się z osłabienia. Patrzyliśmy, jak 10-miesięczny szczeniak dosłownie gaśnie z godziny na godzinę, nie wiedząc, co jest przyczyną.
Od godziny 7:00 próbowaliśmy dodzwonić się do przychodni. To właśnie tutaj nasz pies jest pacjentem od 3. miesiąca życia, ma swoją kartę i właśnie tutaj kupiliśmy tabletkę. Po dokładnym opisaniu objawów usłyszeliśmy jedynie, że najbliższy wolny termin jest o 19:00 i pani z recepcji „nic więcej nie może zrobić”.

Naprawdę? Tak wygląda pomoc pacjentowi w stanie nagłym? Tak traktuje się 10-miesięcznego szczeniaka, który nie przestaje wymiotować i przewraca się z wycieńczenia?
Na szczęście zadzwoniliśmy do innej kliniki. Tam, po usłyszeniu objawów, kazano nam NATYCHMIAST przyjechać. Szczeniak od razu otrzymał pomoc, kroplówki i leczenie. Lekarz weterynarii stwierdził odwodnienie i powiedział wprost, że u tak młodych psów czekanie do godziny 19:00 mogło skończyć się tragicznie. Według lekarza najbardziej prawdopodobną przyczyną tak gwałtownego pogorszenia stanu była reakcja na tabletkę Bravecto.

Największym problemem nie jest nawet sam lek, bo działania niepożądane mogą zdarzyć się po każdym preparacie. Problemem jest całkowity brak zainteresowania losem własnego pacjenta. Wystarczyło usłyszeć opis objawów, żeby zrozumieć, że sytuacja wymaga natychmiastowej pomocy. Niestety w tej przychodni nikt tego nie zrobił. Nigdy więcej nie zaufam tej placówce. Gdybyśmy posłuchali i czekali do 19:00, nie wiem, czy nasz 10-miesięczny szczeniak przeżyłby ten dzień. Dla mnie jest to absolutnie niedopuszczalne. Jeśli zależy Państwu na szybkiej reakcji i realnej pomocy w nagłych przypadkach, zdecydowanie odradzam tę przychodnię.

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Szanowna Pani,

dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Preparaty przeciwko kleszczom są produktami leczniczymi i jak każdy lek mogą u niewielkiego odsetka pacjentów wywołać działania niepożądane, takie jak wymioty, biegunkę, nadmierne ślinienie czy brak apetytu. Objawy te są opisane w charakterystyce i ulotce produktu oraz mogą wystąpić niezależnie od producenta preparatu. Standardem w naszej placówce jest przekazywanie opiekunce informacji o możliwych działaniach niepożądanych podczas wydawania leku.

Nasilone i utrzymujące się wymioty u szczenięcia stanowią stan wymagający pilnej konsultacji weterynaryjnej. Jeżeli takie objawy występują poza godzinami pracy naszej przychodni, zalecamy niezwłoczny kontakt z najbliższą placówką całodobową.

Każde zgłoszenie dotyczące pogorszenia stanu zdrowia pacjenta traktujemy z należytą powagą. Jeżeli z uwagi na liczbę hospitalizowanych lub pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy nie jesteśmy w stanie przyjąć kolejnego pacjenta od razu, proponujemy najbliższy możliwy termin wizyty lub kierujemy do innej placówki mogącej udzielić pomocy bez zbędnej zwłoki, w tym do przychodni EDINA Na Naramowicach.

Dziękujemy za przekazanie swojej opinii. Każde takie zgłoszenie jest dla nas okazją do weryfikacji naszych procedur i dalszego doskonalenia jakości świadczonych usług.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Ewa LG★☆☆☆☆4 miesiące temu

Moja współpraca z tą kliniką skończyła się już jakiś czas temu: długo było dobrze, ale poprzez zaniedbania 3 koty, ma przestrzeni kilku lat, zmarly i przelało to czarę goryczy. Brak prawidłowej diagnozy, złe zagipsowanie łapki (co doprowadziło do uścisku na nerw, bezwładu a potem do paraliżu) oraz skandaliczna opieka techników na zapleczu doprowadziły do 3 zgonów. W jednej ze spraw składałam nawet zawiadomienie na policję, ale klinika szybko usunęła nagrania z kamer.
Nie polecam.

Odpowiedź właściciela · 4 miesiące temu

Pani Ewo,

dziękujemy za pozostawienie opinii. Z dużą powagą podchodzimy do wszelkich uwag dotyczących jakości opieki nad naszymi pacjentami, dlatego dokładnie zweryfikowaliśmy opisaną sytuację.

Niestety, na podstawie przedstawionych informacji nie jesteśmy w stanie zidentyfikować ani pacjentów, ani zdarzeń, o których Pani pisze. W naszej dokumentacji nie odnaleźliśmy przypadków odpowiadających przedstawionemu opisowi, w tym również informacji o postępowaniu policyjnym dotyczącym naszej placówki.

Zależy nam na wyjaśnieniu każdej wątpliwości, dlatego prosimy o kontakt z managerem placówki oraz przekazanie danych umożliwiających identyfikację wizyt. Pozwoli nam to rzetelnie odnieść się do zgłoszonych zarzutów.

Jeżeli opinia została opublikowana omyłkowo lub dotyczy innej placówki, uprzejmie prosimy o jej usunięcie lub korektę.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Martyna Szałkiewicz★★★★★7 miesięcy temu

Jeździmy specjalnie na wszelką diagnostykę do Poznania 300 km. Polecamy z całego serca całą ekipę. Fantastyczni specjaliści, Dr. Rachela ząbki robi po mistrzowsku, Dr. Ola opiekuje się brzuchem mojej 12 latki a Dr. Ewa trudnym przypadkiem nefrologicznym. Cały zespół techników jest niesamowicie cierpliwy i wrażliwy dla psiaków, nawet z trudnymi psami po przejściach możemy sobie poradzić razem a psy chętnie tam wracają. Polecamy z całego serca

Odpowiedź właściciela · 7 miesięcy temu

Pani Martyno, bardzo dziękujemy za tak przepiękny komentarz. Takie opinie są dla nas niezwykle cenne i motywują nas do dalszej pracy. :)

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Maria Pyszka LG★★★★★rok temu

Moje kotki były dziś w przychodni jako dawcy krwi i jestem zachwycona, jak cudownie się nimi zajęto! 💕 Personel był niezwykle troskliwy, delikatny i pełen ciepła — widać, że naprawdę kochają zwierzęta. Nie bez powodu przychodnia posiada srebrny status “Cat Friendly Clinic”. Kotki nie tylko oddały krew, ale dostały też pełen przegląd, przycięte pazurki i ogromną dawkę czułości. 🐾
Dziękuję całemu zespołowi za profesjonalizm i serce! To miejsce, w którym kot (i człowiek!) może czuć się bezpiecznie. 😻

Odpowiedź właściciela · 11 miesięcy temu

Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie

A A LG★☆☆☆☆5 miesięcy temu

Pan Tobis doprowadził do zgonu psa przez błędnie rozpisane "profilaktycznie" leki, które zniszczyły organizm psa który przed ich zażyciem był jeszcze w dobrej kondycji. Z wiatrakami się nie wygra, ale polecam omijać szerokim łukiem tego "specjalistę".

Odpowiedź właściciela · 5 miesięcy temu

Szanowni Państwo,

przykro nam z powodu utraty psa i rozumiemy emocje towarzyszące takiej sytuacji. Jednocześnie chcielibyśmy stanowczo wyjaśnić, że w kardiologii weterynaryjnej nie stosuje się „profilaktycznych” leków w rozumieniu opisanym w opinii. Każda terapia jest dobierana indywidualnie na podstawie stanu pacjenta, wyników badań oraz aktualnej wiedzy medycznej.

Zawsze zależy nam na dobru zwierząt i rzetelnej opiece medycznej.

Pozdrawiamy
Zespół Na Polance

Najczęstsze pytania

Jakie są godziny otwarcia Na Polance Przychodnia Weterynaryjna | Grupa EDINA?

Poniedziałek: 07:00–21:00; Wtorek: 07:00–21:00; Środa: 07:00–21:00; Czwartek: 07:00–21:00; Piątek: 07:00–21:00; Sobota: 08:00–15:00. Dni wolne: Niedziela.

Gdzie znajduje się Na Polance Przychodnia Weterynaryjna | Grupa EDINA?

Adres: Katowicka, 11A, Łacina, Poznań.

Jak skontaktować się z Na Polance Przychodnia Weterynaryjna | Grupa EDINA?

Telefon: +48616006551. Strona: www.napolance.pl.

Jaka jest ocena Na Polance Przychodnia Weterynaryjna | Grupa EDINA?

4.4 na 5 na podstawie 1112 opinii użytkowników Google.

Czy Na Polance Przychodnia Weterynaryjna | Grupa EDINA jest dostępny dla osób na wózkach?

Tak: dostępne wejście.

Inne: weterynaria i zoo, Poznań