O firmie
AniCura Pod wieżami - wcześniej Centrum Zdrowia Małych Zwierząt M. Majka R. Starczewski. Zakład leczenia dla zwierząt z własnym parkingiem. Parking dla klientów i pupili. Osobna poczekalnia dla właścicieli psów, osobna poczekalnia dla właścicieli kotów - certyfikowana przychodnia przyjazna kotom (Silver Cat Friendly Clinic Certificat). Zapraszamy do rezerwacji wizyty przez system rezerwacji wizyt on-line.
Ocena
Opinie
Chciałabym z całego serca podziękować Panu Tymoteuszowi, lekarzowi weterynarii, oraz Dominikowi, technikowi weterynarii, za wspaniałą opiekę nad moją Klementynką w dniu dzisiejszym, w niedzielę 23 sierpnia.
Jestem pod wrażeniem ich empatii, zaangażowania i niezwykłego podejścia zarówno do zwierząt, jak i do ich opiekunów. Widać, że wykonują swoją pracę z prawdziwego powołania i ogromnym sercem. Dla mnie to po prostu ludzie-anioły. ❤️
Klementynka otrzymała od nich mnóstwo troski, uwagi i profesjonalnej pomocy, a ja jako jej opiekunka czułam, że jest w naprawdę dobrych rękach. W tak trudnym dla mnie momencie było to niezwykle ważne.
Z całego serca polecam AniCura Pod Wieżami. Możecie spokojnie powierzyć tam swoje ukochane zwierzaki. A jeśli traficie do Pana Tymoteusza i Dominika- możecie mieć pewność, że spotkacie się z ogromną empatią, profesjonalizmem i sercem✨
Panie Tymoteuszu i Dominiku- ogromnie Wam dziękuję za Klementynkę! ❤️
Bardzo złe doświadczenie z Anicura.
Jesteśmy ogromnie rozczarowani podejściem do naszego młodego kota, u którego zdiagnozowano FIP. Zamiast przedstawić nam możliwe opcje dalszego leczenia i dać nam szansę na walkę o jego życie, usłyszeliśmy propozycję eutanazji.
Dla nas jako opiekunów było to kompletnie nie do zaakceptowania. Tym bardziej że chodziło o młode zwierzę, któremu chcieliśmy dać szansę. Oczekiwaliśmy od lekarzy przede wszystkim rzetelnej informacji, przedstawienia dostępnych możliwości leczenia oraz wsparcia w podjęciu świadomej decyzji, a nie sugestii, że jedynym rozwiązaniem jest uśpienie kota.
Najbardziej boli nas to, że gdybyśmy posłuchali tej rekomendacji, nasz kot nie dostałby szansy na dalszą walkę. Uważamy, że w takiej sytuacji właściciel powinien zostać dokładnie poinformowany o możliwościach leczenia FIP i rokowaniach, zanim zostanie zaproponowana tak ostateczna decyzja.
To doświadczenie bardzo podważyło nasze zaufanie do tej placówki. Od weterynarza oczekujemy nie tylko diagnozy, ale również zaangażowania, przedstawienia wszystkich realnych możliwości i szacunku dla życia zwierzęcia. Nasz kotek żyje i ma się świetnie :)
Zdecydowanie nie polecamy tej placówki osobom, które oczekują kompleksowego przedstawienia możliwości leczenia i walki o życie swojego zwierzęcia.
Z ogromnym sercem i pełnym przekonaniem polecamy klinikę weterynaryjną AniCura ❤️
Nasz pies Bono przeszedł tam dwie operacje kolan, a następnie intensywną rehabilitację – aż 29 spotkań. Dzięki całemu zespołowi dziś możemy powiedzieć jedno: to była najlepsza możliwa decyzja.
Szczególne podziękowania kierujemy do Pani Marysi, która prowadziła rehabilitację. To osoba absolutnie wyjątkowa – pełna ciepła, empatii i profesjonalizmu. Ma niesamowite podejście do zwierząt, a jej praca jest prawdziwą pasją. Każde zwierzę, w tym nasz Bono, dosłownie biegnie do niej z radością, co mówi samo za siebie. Pani Marysia robi to, co kocha – i widać to w każdym geście.
Z całego serca dziękujemy również lekarzom, z którymi mieliśmy styczność:
dr Ryszardowi, dr Denisowi oraz dr Mai – za wiedzę, zaangażowanie, spokój i ogromne wsparcie.
Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy do dr Ryszarda, który dosłownie postawił naszego psa na nogi. Dzięki niemu Bono wrócił do sprawności i radości życia.
To klinika tworzona przez ludzi z powołania. Gdyby nie Oni, nie wiemy, jak potoczyłyby się losy naszego psa.
Dziękujemy za wszystko – za profesjonalizm, serce i nadzieję, którą nam daliście.
AniCura to klinika godna najwyższego zaufania i polecenia.
Po raz kolejny polecamy przychodnię, a zwłaszcza profesjonalne podejście Doktora Ryszarda Starczewskiego. Otrzymaliśmy wyczerpującą informację na temat stanu zdrowia kotka Pimpusia, z którym udaliśmy się, ponieważ kotek miał poważną ranę nogi. Doktor wykonał potrzebne badania, wyjaśnił, jak w tej sytuacji może przebiegać proces leczenia. Dziękujemy za ogromne zaangażowanie, troskę, cierpliwość i prawdziwe podejście do zwierzęcia. Kotek został potraktowany z dużą delikatnością i troską. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wizyty i na pewno będziemy wracać, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Alicja Głowacka- Skrzypek
Piesek potrzebował pomocy w niedziele i tam ją otrzymał
Profesjonalna obsługa
Polecam
Zajęli się naszym kotkiem super profesjonalnie. W wyniku kilku chorób konieczna była eutanazja i w tym momencie zespół zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ogromna empatia i nadwyraz cierpliwa postawa umożliwiła nam przeżyć to trudne doświadczenie możliwie komfortowo i czuliśmy że pożegnaliśmy się z Lalką tak jak należy! Dziękuję za to!
Jeśli waszemu zwierzakowi zdiagnozowali problemy z łapami i skierowali go na operacje to nie NIGDY nie robcie tego w tej lecznicy, 4 lata temu Ryszard Starczewski operował mi psa, dziś pies po 2 latach jedzenia po polsce znow trafił z tą samą nogą na stół Ryszard Starczewski wkręcił mu 3 śruby żeby poprawić rzepke, sruby wkrecił, rzepki nie poprawił a śruby od lat rozcinały psu od wewnątrz nogę, scięgna i mięsnie. Kiedy zrobiłem tomografie, USG, przeswietlenia, Fizjo wszystko to pokazało jak Ryszard Starczewski Zasponsorował 4 lata bólu i cierpienia mojemu psu, Pamiętam że wtedy przed operacja nawet nie kazali zrobić tomografu, nie był pies badany NAWET zwykłym USG. NIE IDZCIE TAM, NIE RÓBCIE U TEGO CZŁOWIEKA NIC SWOIM PSOM. teraz mój pies straci połowe kości podczas operacji ponieważ śruby które zamontował doktor kompletnie ją rozwaliły. NIGDY NIE KORZYSTAJCIE Z TEGO MIEJSCA JESLI CHODZI O CHIRURGIE! NIGDY! RYSZARD STARCZEWSKI zasponsorował 4 lata cierpienia mojemu. WSTYD i ŻEDNADA! Dodatkowo Śruby które były zamontowane tak uszkodziły rzepkę ze teraz nie wiadomo co będzie dalej bo zamiast rzepka być na swoim miejscu tak jak miały pomóc śruby tak została cała poharatana o nie a psu na kolanie zrobiła się narośl od drażniącej śruby, Wszystko widać na zdjeciu z tomografu, bardziej drastycznych zdjęc nie będę wrzucał. Oczywiście lecznica już mnie wszedzie zablokowała i usuwa każdą moją opinie. Dlatego błagam was dzielcie się postem, ostrzegajcie innych, oszczędzcie swoim psom bólu!
Serdeczności dla dr Marka Majki! Bardzo polecamy tę klinikę weterynaryjną. Pan doktor wspaniale pomógł mojej kotce Laili, ogromna empatia, wiedza i fachowość. Wszystkiego najlepszego dla całego zespołu lecznicy!
Bardzo dobra obsługa Pań z recepcji i całego sztabu medycznego. Wszyscy weterynarze podchodzą z empatia i wyrozumiałością do zwierzęcych przyjaciół i właścicieli. Zawsze pomogą i doradzą bez kłótni, że zrozumieniem. Pan Doktor Majka wspaniały Lekarz ale też wszyscy pozostali są super.
Kotka trafiła ze względu na małą rankę ukłucia, miała wykonane rtg, USG. Na USG widoczne było 5mm cienkie “ciało obce” w okolicy rany. Uzyskałam informację o cenie nacięcia w celu usunięcia ciała obcego (miało być to nacięcie do 3cm). Po zabiegu okazało się, że kotka miała rozcięcie ponad dwa razy większe niż planowane, ciała obcego nie znaleziono, nacięcie nie w kierunku ogona jak wspomniano kilka dni wcześniej na USG tylko w stronę kręgosłupa prostopadle. Poprosiłam o dokumentację bo mocno mi to nie pasowało, okazało się, że zdjęcie z badania usg w ogóle nie było zapisane - badanie było wykonane po co? Kilka dni później kot był cięty “w ciemno”. Dodam tylko, że koszt samego zabiegu wyniósł 3 razy więcej niż zakładano w związku z tym, że wyceniany jest na podstawie wielkości cięcia (gdybym wiedziała, że jest taka potrzeba w ogóle nie miało by to znaczenia), mocno nasuwa się jedna odpowiedź. Napisze to delikatnie - nie jest to miejsce, w którym podchodzi się do zwierząt poważnie i z sercem. Mam niesamowicie ogromny żal.
Bardzo dziękujemy za opiekę nad naszym Kotkiem lekarzowi prowadzącemu Pani Patrycji oraz pozostałemu personelowi kliniki Zwierzę było w bardzo złym stanie po leczeniu w innej lecznicy. Od razu otrzymaliśmy fachową pomoc, szereg badań krwi , usg, biopsję. Mimo, że objawy i wyniki badań nie były jednoznaczne, trafnie postawiono diagnozę i wdrożone zostało leczenie. Dlatego z pozostałymi pupilami wrócimy do Anicury z pełnym zaufaniem bo dało się odczuć, że przede wszystkim liczy się dobro zwierzaka.
Wspaniałe podejście i bardzo serdeczna obsługa. Widać ogromną empatię i pasję do pracy. Na pewno wrócimy!
Naszą pierwszą wizytę z kociakiem oceniam na 5⭐️! Zajęła się nami Pani Patrycja, odpowiedziała na wszystkie nurtujące mnie pytania na temat nowego członka rodziny, była przy tym bardzo profesjonalna, oraz cierpliwa do maluszka.
Serdecznie polecam!
Dzisiaj dzwoniłam w sprawie mojego pieska który doznał urazu łapy, i wiozłam go z ogromnym bólem do tej kliniki jako przypadek ,,interwencyjny,,. Pani z recepcji powiedziała mi, że nie ma ,,wolnych,, wizyt i ,,zapyta Doktora,, czy nas przyjmie. Minęły 4 h i jestem już po wizycie u Wasiatycza, a z AniCura brak telefonu.... W niektórych klinikach jak widać trzeba planować zwichnięcia/złamania/urazy.
Dzisiaj byłam ze swoim kotkiem – bardzo podobała mi się obsługa. Bez duzych kolej wszystko załatwione szybko , konkretnie i rzeczowo. Udzielono pomocy, dali zalecenia, a także lekarstwo – w sumę w normalnej cenie.👍
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia AniCura Pod Wieżami Przychodnia Weterynaryjna?
Poniedziałek: 08:00–21:00; Wtorek: 08:00–21:00; Środa: 08:00–21:00; Czwartek: 08:00–21:00; Piątek: 08:00–21:00; Sobota: 09:00–17:00; Niedziela: 09:00–17:00.
Gdzie znajduje się AniCura Pod Wieżami Przychodnia Weterynaryjna?
Adres: Osiedle Władysława Jagiełły 33, Stare Miasto, Poznań.
Jak skontaktować się z AniCura Pod Wieżami Przychodnia Weterynaryjna?
Telefon: +48618243178. Strona: www.anicura.pl.
Jaka jest ocena AniCura Pod Wieżami Przychodnia Weterynaryjna?
4.6 na 5 na podstawie 1789 opinii użytkowników Google.
Czy AniCura Pod Wieżami Przychodnia Weterynaryjna jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.