Trójmiejska Klinika Weterynaryjna

3.8 ★★★★☆Weterynaria i zoo

O firmie

Całodobowa klinika weterynaryjna w Gdańsku!

Zależy nam na niesieniu pomocy zwierzętom, dlatego tez nasza klinika otwarta jest 24h/dobę, 7 dni w tygodniu.

Nasz zespół tworzą specjaliści ze wszystkich dziedzin weterynarii (chirurgia, ortopedia, kardiologia, dermatologia, okulistyka, gastroenterologia, onkologia, stomatologia, kardiologia, neurologia, endokrynologia, dermatologia, anestezjologia, nefrologia i urologia), a wszystko to przy wsparciu najnowocześniejszego sprzętu.

Posiadamy na miejscu laboratorium oraz centrum rehabilitacji.

Naszych weterynarzy cechuje empatia, wiedza oraz kompleksowe podejście do pacjentów, również w nocy i w święta.

Ocena

3.8★★★★☆1853 opinii w Google
5★
1178
4★
103
3★
59
2★
50
1★
463

Opinie

Anna D★★★★★4 miesiące temu

Do Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej trafiliśmy z Felą w bardzo ciężkim stanie po zatruciu kwiatem. Była o krok do przetaczania krwi :(
Od pierwszej chwili miałam poczucie, że trafiła w najlepsze możliwe ręce. Dwa razy dziennie dostawałam telefon z informacją, co się dzieje. A mieszkam ponad 150 km od Gdańska i było to dla mnie bardzo ważne
To, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to podejście całego zespołu. Fela bardzo źle znosiła pobyt w szpitalu. Była tak zestresowana, że nie chciała jeść. I kiedy tylko jej stan na to pozwolił, lekarze zgodzili się żeby dalsze leczenie odbywało się już w moim mieście w ramach opieki dziennej - co nijak się ma do zarzutòw, że klinika kieruje sie tylko chęcią zysku. Nie przedłużali hospitalizacji. Kierowali się tym, co będzie najlepsze dla mojej kotusi.
Dziękuję całemu zespołowi za profesjonalizm, zaangażowanie i ogromne serce. Za to, że walczyliście o Felę tak, jakby była Waszym własnym kotem.
Dziś Fela jest prawie zdrowa. A najlepszym dowodem na to są podrapane ręce lekarzy i techników. Im lepiej się czuła, tym mocniej walczyła z całym personelem. 😄
Jeszcze raz dziękuję. To dzięki Wam dostała swoją szansę ❤️

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Pani Aniu, bardzo dziękujemy za tak piękną i poruszającą opinię.
Ogromnie cieszymy się, że mogliśmy pomóc Feli w tak trudnym momencie i że dziś wraca już do zdrowia. Wiemy, jak stresująca była to sytuacja, zwłaszcza gdy dzieliło nas ponad 150 km i odwiedziny zwierzaka były niemożliwe.
Dziękujemy za dostrzeżenie tego, czym kierujemy się każdego dnia – dobrem naszych pacjentów. Decyzja o zakończeniu hospitalizacji i kontynuacji leczenia bliżej domu została podjęta wyłącznie z myślą o komforcie i zdrowiu Feli. Zawsze staramy się wybierać rozwiązania, które są najlepsze dla zwierzęcia, nawet jeśli oznacza to zakończenie leczenia w naszej klinice.
Dziękujemy za zaufanie, którym nas Państwo obdarzyli. Życzymy Feli pełnego powrotu do zdrowia, wielu spokojnych i szczęśliwych lat oraz jak najmniej powodów do odwiedzania klinik weterynaryjnych. Gdyby jednak kiedykolwiek potrzebowała naszej pomocy, zawsze jesteśmy do dyspozycji.

Zespół TKW

Paweł Itrich LG★★★★★miesiąc temu

Wczoraj przyjechaliśmy z łysą świnką morską (Mial na imię Wacuś). Był w bardzo złym stanie, nie rokował dobrze. Pan Przemysław Łuczak podczas rozmowy dał nam do podjęcia decyzję, czy ratujemy czy niestety poddajemy się. Dał nam chwilę na osobności, żebyśmy podjęli decyzję (Jak sam stwierdził, nie chciał żeby jego obecność wywołała na nas jakaś presję). Zdecydowaliśmy się na ratunek, Pan Łuczak od razu zabrał Wacka na hospitalizację po czym wyjaśnił co będzie się działo. Niestety kilka godzin później dostaliśmy telefon że Wacek nie dał rady, jego serduszko przestało bić. Dziś odebraliśmy jego ciałko, było to dla nas bardzo trudne. Pani (Niestety nie pamiętam jak się nazywała lub się nie przedstawiła) przygotowała go do odbioru przez nas. Był zamknięty w kartoniku, Pani bardzo empatyczna, przeprowadziła z nami rozmowę, widać że jej również było ciężko, po czym dała nam chwilę na to żebyśmy się ogarnęli troszkę. Po powrocie do domu otworzyliśmy pudełko, Pani ułożyła jego ciałko tak że wyglądało jak małe śpiące dziecko. Bardzo dziękujemy za wyczucie, empatię i szacunek do nas jak i Wacka z strony pracowników, to jak Pani go ułożyła wycisnęło już że mnie wszystkie łzy. Wierzę że cały zespół dał z siebie wszystko by go ratować, niestety to pewnie my zareagowaliśmy za późno.

Jeszcze raz dziękujemy za wszystko.

Odpowiedź właściciela · miesiąc temu

Szanowni Państwo,
Brak nam słów, by wyrazić, jak głęboko poruszyła nas Państwa opinia. Jest nam niezmiernie przykro z powodu straty Wacusia. Wiemy, jak ogromny ból wiąże się z odejściem ukochanego członka rodziny.
Pan Przemysław oraz cały nasz personel zawsze starają się robić wszystko, co w naszej mocy – zarówno pod kątem medycznym, jak i ludzkim. W tak trudnych momentach empatia, szacunek i zapewnienie Państwu przestrzeni do pożegnania są dla nas absolutnym obowiązkiem i odruchem serca. Cieszymy się, że w tych ciężkich chwilach mogliśmy dać Państwu chociaż odrobinę wsparcia i poczucia, że Wacuś był pod dobrą, czułą opieką do samego końca.
Prosimy nie obwiniać siebie. Walka o tak małe i delikatne stworzenia bywa niezwykle trudna, a Państwa decyzja o podjęciu próby ratunku była dowodem ogromnej miłości do Wacka.
Przesyłamy Państwu najszczersze wyrazy współczucia i dużo siły w tym trudnym czasie. Wacuś pozostanie w naszej pamięci.

Zespół TKW

Oskar Posuniak★★★★★2 miesiące temu

Chciałbym z całego serca podziękować całemu zespołowi za niesamowitą opiekę i profesjonalizm w bardzo trudnym dla nas momencie. Mój pies trafił do kliniki na nocną hospitalizację z powodu ostrej niewydolności nerek. Od pierwszej minuty czułem, że jesteśmy w najlepszych możliwych rękach.
​Ogromne podziękowania dla lekarek — Pani Anny Harasimiuk oraz Pani Martyny Kozłowskiej — za ogromną wiedzę, empatię, spokojne wytłumaczenie sytuacji i walkę o zdrowie mojego psiaka. Przeserdeczne podziękowania należą się również przemiłym dziewczynom z recepcji (Agacie, Iwonie, Hani, Ani i wszystkim pozostałym, jeśli kogoś z emocji pominąłem), dzięki którym cała rejestracja i formalności przebiegały sprawnie i bezstresowo.
​Chciałbym też przy okazji wspomnieć o Paniach z fizjoterapii — Magdzie i Marceli — które wcześniej prowadziły rehabilitację moich dwóch psów. Byłem niezwykle zadowolony z efektów i ich fantastycznego podejścia, a ta obecna sytuacja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to wyjątkowe miejsce.
​Dziękuję także wszystkim technikom weterynarii i pozostałym członkom zespołu, których imion niestety nie zapamiętałem, a którzy czuwali nad moim psem w nocy. Czułem ogromne wsparcie i pełne zaopiekowanie na każdym etapie. Z czystym sumieniem polecam tę klinikę każdemu właścicielowi czworonoga.

Odpowiedź właściciela · 2 miesiące temu

Z całego serca dziękujemy za tak piękną, szczegółową i niezwykle ważną dla nas opinię.
Tym bardziej cieszą nas Pańskie słowa, że trafili Państwo do nas w tak trudnym i pełnym niepokoju momencie.
Przekażemy słowa uznania całemu zespołowi.
Największą satysfakcją jest dla nas świadomość, że w tak trudnej chwili poczuł się Pan zaopiekowany i miał pewność, że Pański psiak jest w dobrych rękach.
Dziękujemy za zaufanie, które okazuje nam Pan od lat, za powierzenie nam opieki nad swoimi pupilami oraz za polecenie naszej kliniki. Życzymy przede wszystkim dużo zdrowia Pańskim czworonożnym przyjaciołom i samych spokojnych wizyt w przyszłości.
Zespół TKW

Dorota Cirillo LG★★★★★2 miesiące temu

W ostatnim czasie z usług kliniki musieliśmy korzystać wyjątkowo często, jednak za każdym razem wychodziliśmy stamtąd z przeczuciem, że wszystko jest tu odpowiednio zrobione.
Jedna z naszych kotek trafiła tutaj na całodobową opiekę w sytuacji zagrażającej życiu. Pomimo tego, że tym razem się nie udało, wiemy, że każdy kto pomagał naszej Belli, bardzo starał się, aby jej się udało. Byliśmy w stałym kontakcie z lecznica, mieliśmy ciągły napływ informacji i mogliśmy odwiedzić naszą kotkę, a takze w momencie podjęcia najtrudniejszej decyzji mieliśmy szansę zrobić to w swoim tempie, w oddzielnym pokoju, gdzie mogliśmy ją głaskać i do niej mówić, bez bycia pospieszanym. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni bo chociaż sytuacja rozerwała nam serce, to przynajmniej mogliśmy ją wszyscy przeżyć z szacunkiem i w pewnym sensie ze spokojem.
Zaraz po tej trudnej sytuacji nasza druga kotka miała zaplanowane badanie (ostatecznie tomograf), a od razu potem zabieg. Diagnoza była trafna, wszystko było nam dobrze wytłumaczone, zabieg przeszedł bez komplikacji. Czas po zabiegu również nie był dla nikogo stresujący - kotka czuła się dobrze, a wszystkie kontrole przebiegły w miłej atmosferze. Odpowiadano na każde zadane pytanie. Czułam, że jesteśmy otoczeni odpowiednią opieką.
Wszystkim lekarzom, którzy próbowali, a także pomogli nam w leczeniu i Belli i Trixie - bardzo dziękujemy. Zdecydowanie każdemu należy się pochwała.

Odpowiedź właściciela · miesiąc temu

Bardzo dziękujemy za tak szczegółową i pełną zaufania opinię. Jest nam ogromnie przykro, że pomimo wysiłku całego zespołu nie udało się uratować Belli. Wiemy, jak trudne jest pożegnanie ukochanego zwierzęcia, dlatego tym bardziej doceniamy Państwa słowa dotyczące opieki, kontaktu z lekarzami i możliwości spędzenia z Bellą tych ostatnich chwil w spokoju i bliskości.
Cieszymy się również, że w przypadku Trixie mogliśmy pomóc, a diagnostyka, zabieg i późniejsza opieka przebiegły pomyślnie.
Przekażemy Państwa podziękowania całemu zespołowi. Takie słowa są dla nas niezwykle cenne i stanowią ogromną motywację do dalszej pracy.
Dziękujemy za zaufanie, którym obdarzyli nas Państwo w tak trudnych dla Was chwilach. Życzymy Trixie dużo zdrowia i spokojnych, wspólnych lat.

Zespół TKW

Marta Kierzka★★★★★3 miesiące temu

Bardzo dziękujemy za profesjonalną opiekę i ogromne zaangażowanie całego zespołu w pomoc naszemu kociakowi. Dzięki szybkiej reakcji, dokładnym badaniom oraz szczegółowemu wywiadowi udało się trafnie zdiagnozować problem i wdrożyć odpowiednie leczenie. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za troskę, serdeczne podejście i pełen profesjonalizm. Z całego serca dziękujemy i pozdrawiamy w imieniu Mietka Kiwaczka! 🐾❤️

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Dziękujemy za tak ciepłe słowa i zaufanie, którym nas Państwo obdarzyli. Cieszymy się, że dzięki wspólnym działaniom udało się szybko zdiagnozować problem i wdrożyć skuteczne leczenie. Największą nagrodą jest dla nas wiadomość, że mogliśmy pomóc Mietkowi Kiwaczkowi. Życzymy mu dużo zdrowia, spokoju i wielu szczęśliwych chwil, a Państwu dziękujemy za tę piękną opinię. Serdecznie pozdrawiamy!

Zespół TKW

Andrzej Zieliński LG★★★★★3 miesiące temu

I tu zostałem przyjęty profesjonalnie. Pacjent- Kot, który mógł być ugryziony został szybko sprawdzony pod kontem szybkiej interwencji. Mimo iż jej nie wymagał i tak zostaliśmy szybko obsłużeni. Dziękuję za badanie i pomoc i ludzkie podejście do naszych pupilów. Polecem!!!!

Ryszard★★★★★5 miesięcy temu

Z całego serca dziękujemy całemu zespołowi TKW za ogromną ilość empatii, a przede wszystkim za profesjonalizm okazany przy ratowaniu uszkodzonego oka naszego pupila Atosa w dniu 03.05.2026r. Dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników Kliniki, poczynając od rejestracji po lekarzy weterynarii, którzy bezpośrednio zmagali się z raną oka, nasz piesek będzie widział jak przed zabiegiem. Cała moja rodzina poleca TKW jako miejsce, gdzie przywraca się zdrowie naszym kochanym zwierzakom. Jesteście wspaniali. Na zdjęciach nasz piesek 2 godziny po operacji i rano następnego dnia.

Odpowiedź właściciela · 5 miesięcy temu

Bardzo dziękujemy za tak ciepłe słowa i zaufanie.
Ogromnie się cieszymy, że mogliśmy pomóc Atosowi i że zabieg zakończył się sukcesem. Takie wiadomości są dla całego zespołu – od rejestracji po lekarzy – największą motywacją do dalszej pracy. Szczególnie cieszy nas, że docenili Państwo zarówno opiekę medyczną, jak i podejście pełne empatii.
Proszę pogłaskać Atosa od nas – życzymy mu szybkiego powrotu do pełni sił i wielu zdrowych, radosnych dni.

Dziękujemy za polecenie i pozdrawiamy serdecznie!

Zespół TKW

Adriana★☆☆☆☆4 miesiące temu

Ostrzeżenie dla właścicieli zwierząt.

Przyjechałam do tej kliniki w nocy z 15-letnim psem po postrzeleniu. Po wykonaniu RTG potwierdzono postrzał, a po USG usłyszałam, że najprawdopodobniej doszło do krwotoku wewnętrznego, pies może nie przeżyć nocy, konieczna będzie hospitalizacja za około 2000 zł, a być może także operacja za kolejne 4000 zł. Dodatkowo zasugerowano, że nawet operacja może nie pomóc i trzeba brać pod uwagę uśpienie psa.

Byłam załamana taką diagnozą, jednak zdecydowałam się zabrać psa do domu. Poprosiłam jedynie o leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, aby ulżyć mu do czasu wizyty u naszego weterynarza następnego dnia.

Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu po badaniach u naszego weterynarza okazało się, że stan psa jest dobry. Dziś, kilka dni później, normalnie je, pije, chodzi, biega i czuje się świetnie.

Za wizytę w tej klinice zapłaciliśmy 600 zł. Dla porównania, następnego dnia nasz weterynarz wykonał badanie USG, podał zastrzyki, przepisał leki do domu i koszt całej wizyty wyniósł 70 zł. Różnica zarówno w diagnozie, jak i w kosztach była dla mnie ogromnym szokiem.

Nie oceniam kompetencji lekarzy, ale różnica między prognozą przedstawioną w tej klinice a rzeczywistym stanem mojego psa była tak duża, że czuję się w obowiązku podzielić się swoim doświadczeniem. Radzę każdemu właścicielowi zwierzęcia, aby w poważnych przypadkach zasięgnął również drugiej opinii, zanim podejmie nieodwracalne decyzje.

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Dziękujemy za podzielenie się opinią. Bardzo nam przykro, że wizyta była dla Pani tak trudnym i stresującym doświadczeniem.
Przypadki urazowe, zwłaszcza po postrzałach, są jednymi z najbardziej nieprzewidywalnych i obarczonych dużym ryzykiem – stan pacjenta może zmieniać się dynamicznie, a ocena rokowania opiera się na badaniu klinicznym oraz wynikach diagnostyki wykonanej w danym momencie. Informacje przekazywane podczas wizyty dotyczą zawsze możliwych scenariuszy, w tym również tych najpoważniejszych, aby opiekun mógł świadomie podjąć decyzje dotyczące dalszego postępowania.

Rozumiemy, że późniejsza poprawa stanu psa mogła wywołać zaskoczenie. W medycynie weterynaryjnej takie sytuacje niestety się zdarzają – dlatego zawsze zachęcamy, aby w stanach nagłych kierować się przede wszystkim aktualną oceną ryzyka i bezpieczeństwa zwierzęcia.
Każda wizyta i wykonane badania są indywidualnie dokumentowane i rozliczane przez lekarza prowadzącego, zgodnie z zakresem wykonanej diagnostyki i opieki.
Jednocześnie szanujemy Pani decyzję o konsultacji i rozumiemy potrzebę zasięgnięcia drugiej opinii – to naturalne w trudnych przypadkach.

Życzymy Pani psu przede wszystkim dużo zdrowia i jak najlepszego samopoczucia.

Zespół TKW

L LB LG★★★★★7 miesięcy temu

Chcielibyśmy z całego serca podziękować doktorowi Dastinowi Głuszykowi za ogromną pomoc i zaangażowanie w ratowanie naszego psa.

W sobotę rano przyjął nas z naszym psem, który podczas spaceru przebił rogówkę drzazgą. Po bardzo dokładnym badaniu doktor przepisał krople do oczu, podał zastrzyk przeciwbólowy oraz antybiotyk. Po konsultacji z chirurgiem zalecił pilne znalezienie specjalisty – okulisty chirurga.

Niestety, ponieważ był to weekend, mimo wielu prób i wizyt w różnych klinikach, nie udało nam się znaleźć lekarza, który podjąłby się operacji. W tym trudnym momencie doktor Dastin Głuszyk nie zostawił nas samych — sam kontaktował się z innymi lekarzami, dzwonił, konsultował przypadek, sprawdzał możliwości pomocy. Pozostawał z nami w kontakcie, interesował się stanem naszego psa i na bieżąco przekazywał informacje.

Dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu udało się zorganizować operację na niedzielę. Doktor dzwonił do nas również poza swoimi godzinami pracy, w swoim prywatnym czasie, aby nas wspierać i pomagać. To właśnie on skontaktował się także z wybitną specjalistką – chirurgiem okulistą, Panią Moniką Bućko, która natychmiast odpowiedziała i zaoferowała pomoc.
To człowiek o ogromnym sercu i niezwykłej empatii. Nie jest tylko lekarzem — to prawdziwy ratownik i ktoś, komu los zwierząt naprawdę nie jest obojętny.

Życzymy Panu Doktorowi Dastinowi Głuszykowi wszystkiego, co najpiękniejsze — zdrowia, spokoju, siły i aby dobro, które daje Pan innym każdego dnia, wracało do Pana z podwójną mocą.

Dziękujemy nie tylko my — dziękuje także nasz pies Django. Może nie potrafi powiedzieć tego słowami, ale jego spokojne oczy i to, że dziś może widzieć i czuć się lepiej, mówią wszystko. Dzięki Panu dostał szansę — a dla nas to znaczy więcej, niż jesteśmy w stanie wyrazić.

Są ludzie, których spotyka się raz w życiu i już nigdy się ich nie zapomina. Pan Doktor jest właśnie taką osobą.

Z całego serca — dziękujemy 🤍

Odpowiedź właściciela · 7 miesięcy temu

Bardzo dziękujemy za tak poruszające i pełne wdzięczności słowa, które są dla nas ogromną motywacją do działania. Ogromnie się cieszymy, że mogliśmy pomóc w tak trudnej sytuacji i że wszystko zakończyło się pomyślnie.
To dla nas niezwykle ważne, aby nasi pacjenci – i ich opiekunowie – nigdy nie czuli się pozostawieni sami sobie, zwłaszcza w nagłych przypadkach. Doktor Dastin Głuszyk zawsze wkłada całe serce w swoją pracę, a takie historie jak Wasza są najlepszym potwierdzeniem, jak wiele znaczy zaangażowanie, współpraca i szybkie działanie.
Cieszymy się, że udało się tak szybko zorganizować pomoc specjalistyczną i że Django wraca do zdrowia. To dla nas największa nagroda.
Dziękujemy za zaufanie i życzymy Django dużo zdrowia oraz wielu spokojnych, bezpiecznych spacerów.

Zespół TKW

Gołąb Napoleon★☆☆☆☆3 tygodnie temu

Gdybym mógł cofnąć czas, nigdy nie powierzyłbym tej klinice naszego zwierzaka.

Przez kilka miesięcy kolejne wizyty, badania i leczenie dawały nam nadzieję, że jesteśmy w dobrych rękach. Ufaliśmy specjalistom i stosowaliśmy się do ich zaleceń.

Dziś mamy ogromny żal, że nie przedstawiono nam wcześniej możliwości dokładniejszej diagnostyki w innej placówce. Dopiero gdy stan zwierzęcia dramatycznie się pogorszył, sama klinika skierowała nas na tomografię do innej placówki. Wtedy okazało się, jak zaawansowane są zmiany. Musieliśmy podjąć decyzję o eutanazji.

Szczególnie trudno zapomnieć propozycję zrzeczenia się zwierzęcia na rzecz fundacji, która miała kontynuować leczenie, gdy dalsze koszty przekraczały nasze możliwości. Był to dla nas dramatyczny wybór. Na szczęście rodzina wsparła nas finansowo, a już następnego dnia dowiedzieliśmy się, że stan naszego zwierzaka jest krytyczny.

Nie oczekiwaliśmy cudów. Oczekiwaliśmy szczerości, pełnej informacji i szacunku w jednej z najtrudniejszych chwil.

Po wszystkim przez wiele miesięcy próbowaliśmy wyjaśnić nasze wątpliwości. Odpowiedzi kliniki tylko pogłębiły nasze rozczarowanie. Odnieśliśmy wrażenie, że ważniejsze było podtrzymanie oficjalnego stanowiska placówki niż rzeczywiste zrozumienie naszych zastrzeżeń.

Nie wiemy, czy wcześniejsza diagnostyka zmieniłaby zakończenie naszej historii. Wiemy jednak, że chcielibyśmy mieć możliwość podjęcia tej decyzji wcześniej.

Gdyby podobne wątpliwości dotyczyły leczenia bliskiego nam człowieka, również oczekiwalibyśmy pełnych wyjaśnień i odpowiedzialnego podejścia. Zwierzęta nie potrafią same upomnieć się o swoje dobro. To my, ich opiekunowie, musimy być ich głosem.

Opinię publikuję po latach od tych wydarzeń. Celowo nie robiłem tego wcześniej, nie chcąc oceniać sytuacji pod wpływem silnych emocji. Niedawno wróciłem do naszej korespondencji z kliniką i uznałem, że warto podzielić się tym doświadczeniem.

Chciałbym, aby ta historia była przede wszystkim sygnałem dla samej kliniki. Być może będzie choćby małą cegiełką, która skłoni ją do refleksji nad sposobem komunikacji z opiekunami i podejmowania decyzji dotyczących leczenia.

Po naszych doświadczeniach nie mogę polecić tej placówki. Mam jednak nadzieję, że ktoś potraktuje tę opinię poważnie. Bo ostatecznie nie chodzi o to, kto ma rację. Chodzi o zdrowie i życie naszych najbliższych zwierzęcych przyjaciół. Naszego niestety już z nami nie ma. :(

Odpowiedź właściciela · 2 tygodnie temu

Dziękujemy za podzielenie się swoją historią. Przede wszystkim chcielibyśmy wyrazić szczere współczucie z powodu straty Państwa zwierzęcia. Rozumiemy, że odejście ukochanego towarzysza, szczególnie po długim okresie leczenia i niepewności, jest niezwykle trudnym doświadczeniem.
Przykro nam, że mimo podejmowanych działań leczniczych i późniejszej korespondencji z naszą kliniką pozostał u Państwa tak duży żal i poczucie, że nie otrzymali Państwo wystarczających informacji oraz wsparcia w podejmowaniu trudnych decyzji.
Zdajemy sobie sprawę, jak ważna w takich sytuacjach jest nie tylko diagnostyka i leczenie, ale również jasna, empatyczna komunikacja z opiekunami, którzy powierzają nam zdrowie i życie swoich podopiecznych. Państwa uwagi dotyczące informowania o możliwościach diagnostycznych, kierowania na dalsze badania oraz sposobu prowadzenia rozmów w obliczu ograniczeń finansowych traktujemy poważnie.
Nie chcielibyśmy rozstrzygać tak złożonej sytuacji na podstawie samej opinii ani odnosić się publicznie do szczegółów leczenia, które wymagają analizy dokumentacji medycznej i korespondencji. Zależy nam jednak, aby zgłaszane zastrzeżenia były rzetelnie rozpatrywane, a wszelkie wątpliwości wyjaśniane z należytą uwagą i szacunkiem.
Dziękujemy za zwrócenie uwagi na kwestie, które mają ogromne znaczenie w relacji między lekarzem weterynarii a opiekunem zwierzęcia. Jeszcze raz składamy Państwu wyrazy współczucia.

Zespół TKW

Joanna★★★★★7 miesięcy temu

Zdecydowanie polecamy klinikę ❤️ z naszej strony egzotykę a szczególnie naszą kochaną Panią Kingę Zając super specjalistka❤️
Od końcówki roku Trufel jest jej stałym pacjentem i jakie ta Pani ma podejście coś pięknego...sam Trufel uwielbia ciocie Zając i czuje się super w jej towarzystwie zero stresu więc jakiekolwiek badania zastrzyki czy nawet oddanie królika seniora pod narkozę z dużym prawdopodobieństwem nie wybudzenia się przebiegło super bez zbędnych problemów.
Nie znamy lepszej weterynarz od egzotyków
Przy każdym króliku jakiego bym nie miała powierzyłabym go w opiekę właśnie tylko Pani Kindze🥰
Pozdrawiamy razem z Truflem❤️

Paulina Jerzyk★★★★★rok temu

Chcielibyśmy z całego serca podziękować Trójmiejskiej Klinice Weterynaryjnej w Gdańsku za uratowanie życia naszej ukochanej Luny tydzień temu, kiedy podczas urlopu spotkało nas ogromne nieszczęście. W środku nocy trafiliśmy do Państwa na ostry dyżur, gdy u Luny wystąpił skręt żołądka – dramatyczny i bardzo niebezpieczny stan. Od pierwszej chwili poczuliśmy jednak, że nasz pies jest w najlepszych rękach.

Ogromne wyrazy wdzięczności kierujemy do całego zespołu lekarzy – dr Katarzyny Kusowskiej, dr Hanny Wyłupskiej, dr Natalii Miotk, dr Magdaleny Balcerzak oraz dr Sylwii Świokło – za profesjonalizm, empatię, ogromne zaangażowanie i troskę, jaką okazali naszej Lunie. Bardzo dziękujemy także pani technik Gabrieli Lewandowskiej oraz pani technik, która przygotowywała Lunę do zabiegu na ostrym dyżurze (choć nie znamy jej imienia – pamiętamy jej spokój i opanowanie w tak trudnej chwili).

To, jak z oddaniem i sercem podchodzicie do swoich pacjentów, jest bezcenne. Dzięki Wam Luna dostała drugą szansę, a my odzyskaliśmy nadzieję. Dziś czuje się dużo lepiej i powoli wraca do pełnej sprawności, co zawdzięczamy właśnie Wam.

Z całego serca polecamy Klinikę każdemu, kto szuka nie tylko najwyższego poziomu wiedzy i profesjonalizmu, ale też ciepła i prawdziwej miłości do zwierząt.

Dziękujemy za wszystko! ❤️🐾

Paulina i Przemek z Boguszowa Gorc

Odpowiedź właściciela · rok temu

Dziękujemy z całego serca za te słowa, które są dla nas bardzo motywujące i pokazują nam sens tej pracy. Cieszymy się, że Lunka wraca do zdrowia i trzymamy kciuki, żeby taka sytuacja już nigdy nie miała miejsca.
Oczywiście przekażemy te cudne słowa naszym lekarzom i całemu zespołowi TKW.
Trzymajcie się ciepło.

Zespół TKW

Patrycja Wojtelewicz LG★★★★★4 miesiące temu

Bardzo polecam tą klinikę. Jesteśmy nietutejsi, ale dopiero tutaj uzyskaliśmy pomoc szybką i zdecydowaną, dzięki czemu uniknęliśmy zabiegu ❤️ wcześniejsze kliniki nas zbywały, natomiast tu działania zostały podjęte od razu. Bardzo Państwu dziękuję ja i mój Jędruś ❤️

Odpowiedź właściciela · 3 miesiące temu

Bardzo dziękujemy za tak ciepłą opinię i zaufanie, którym nas Państwo obdarzyli.
Cieszymy się, że mogliśmy szybko pomóc Jędrusiowi i że podjęte działania pozwoliły uniknąć zabiegu. W sytuacjach nagłych zawsze staramy się działać możliwie sprawnie i zdecydowanie, mając na uwadze przede wszystkim dobro pacjenta.
Dziękujemy również za docenienie naszego zespołu – takie słowa są dla nas ogromną motywacją do dalszej pracy.

Życzymy Jędrusiowi dużo zdrowia i wielu spokojnych, radosnych dni.

Zespół TKW

Sara★★☆☆☆3 tygodnie temu

Odradzam ze względu na skrajnie nieprofesjonalne podejście do klienta oraz chaos organizacyjny.
Na początku października byłam na trzech wizytach ze swoim psem. Po ich zakończeniu w recepcji zapewniono mnie, że wszystko zostało w pełni opłacone. Jak się okazało, na paragonach wystawiana jest jedynie ogólna nazwa „usługa weterynaryjna”, co uniemożliwia jakąkolwiek weryfikację rozliczenia na miejscu.
Najgorszy był jednak brak jakiejkolwiek komunikacji. Gdyby personel popełnił błąd przy kasie i nie nabił jednej z usług, oczekiwałabym natychmiastowej informacji. Tymczasem nikt z kliniki nie skontaktował się ze mną ani w sprawie pomyłki, ani w momencie, gdy w systemie pojawiły się gotowe wyniki krwi mojego psa. Dokumentację medyczną otrzymałam dopiero po 11 dniach, gdy sama musiałam się o nią upomnieć – wtedy też dowiedziałam się o niedopłacie.
Brak reakcji z własnej inicjatywy i przetrzymywanie wyników badań do czasu interwencji właściciela jest niedopuszczalne. Bardzo zawiodłam się na standardach obsługi w tej placówce.

Odpowiedź właściciela · 2 tygodnie temu

Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Przykro nam, że przebieg wizyt oraz późniejszy kontakt z naszą kliniką nie spełniły Pani oczekiwań i doprowadziły do utraty zaufania.
Rozumiemy, że jasne rozliczenia, sprawna komunikacja oraz terminowe przekazywanie wyników badań i dokumentacji medycznej są niezwykle istotne dla każdego opiekuna. Przepraszamy za związane z tą sytuacją niedogodności i poczucie, że musiała Pani samodzielnie dopominać się o informacje dotyczące swojego psa.
Opisane przez Panią kwestie dotyczące rozliczenia wizyt, kontaktu w sprawie wyników oraz czasu przekazania dokumentacji wymagają dokładnego wyjaśnienia. Nie chcielibyśmy odnosić się do szczegółów sprawy publicznie, bez uprzedniej weryfikacji jej przebiegu.
Zależy nam na tym, aby podobne sytuacje nie miały miejsca, dlatego traktujemy Pani uwagi poważnie. Zapraszamy do bezpośredniego kontaktu z klinią ([email protected]), abyśmy mogli przeanalizować przebieg wizyt, wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące rozliczenia oraz ustalić, co wpłynęło na opóźnienie w przekazaniu wyników i dokumentacji.
Dziękujemy za zwrócenie uwagi na obszary, w których komunikacja i organizacja obsługi powinny działać sprawniej. Przykro nam, że to doświadczenie pozostawiło Panią z tak negatywnymi odczuciami.

Zespół TKW

Marcin K★☆☆☆☆2 miesiące temu

Nie jestem osobą, która wystawia opinie, ale w tym przypadku nie mogę przejść obojętnie. Po około 30-40 wizytach w tej placówce czuję obowiązek podzielić się swoim doświadczeniem. Jeśli rozważasz powierzenie tutaj zdrowia swojego zwierzaka to przeczytaj i sam zdecyduj, czy chcesz podjąć takie ryzyko.

Przez cały okres leczenia byłem wielokrotnie odsyłany od jednego lekarza do drugiego. Kolejne wizyty, kolejne konsultacje i kolejne badania, a mimo tego stan mojego pupila zamiast się poprawiać, systematycznie się pogarszał. Mam poczucie, że zamiast dążyć do znalezienia przyczyny problemu i skutecznego leczenia, skupiano się przede wszystkim na wykonywaniu kolejnych procedur, badań i pompowaniu słupków przychodowych kliniki. Ewidentnie model biznesowy tej kliniki opiera się na komercjalizacji.

Największe rozczarowanie budzi we mnie sposób organizacji całego procesu. Klinika dysponuje lekarzami, którzy mają odpowiednie wykształcenie, doświadczenie i bardzo dobre podejście do zwierząt. Problemem niekoniecznie są więc pojedynczy lekarze, ale nieetyczny model funkcjonowania całej placówki.

W moim przypadku wyglądało to tak, jakby zwierzak musiał przejść przez kolejnych specjalistów, często więcej niż raz, zanim można było uzyskać jakiekolwiek konkretne informacje. Zlecane były kolejne, kosztowne badania, a komunikacja i dokumentacja pozostawiały bardzo dużo do życzenia. (Przykładowo otrzymaliśmy bardzo złe wyniki krwi i zero kontaktu - lekarz internista miał się z nami skontaktować, ale tak się nie stało. A czemu? Bo tak działa ich model, musisz się umówić znów do 5 specjalistów aby dowiedzieć się czegoś konkretnego i koło się zamyka).

I właśnie tutaj pojawia się największy problem: przy tak poważnych problemach zdrowotnych właściciel zwierzęcia oczekuje przede wszystkim rzetelnej diagnostyki, jasnej komunikacji i realnego planu leczenia, a nie niekończącego się łańcucha wizyt i badań.

Nie twierdzę, że każdy pacjent tej placówki ma złe doświadczenia. Z pewnością jest wielu właścicieli zadowolonych z pomocy, jaką otrzymali, i nie mam zamiaru tego podważać. Moja opinia wynika wyłącznie z własnych, wielomiesięcznych doświadczeń.

Natomiast po 30 ogólnych wizytach trudno uznać to za pojedynczy incydent czy nieporozumienie. Dla mnie jest to sposób organizacji leczenia, który całkowicie podważył moje zaufanie do tej placówki. Patrząc na negatywne opinie nie tylko ja tak sądzę. Przypadek?

Jeżeli zdrowie i życie Twojego zwierzaka jest dla Ciebie priorytetem, przed podjęciem decyzji o leczeniu w TKW radzę bardzo dokładnie sprawdzić inne możliwości i zasięgnąć drugiej opinii. Szczególnie w sytuacji nagłego pogorszenia stanu zdrowia nie zakładałbym, że sama liczba wizyt i przeprowadzonych badań oznacza właściwą diagnostykę.

To moja osobista opinia oparta na bardzo dużej liczbie wizyt i konkretnych doświadczeniach. Nie piszę jej z przyjemności ani po jednej nieudanej wizycie. Piszę ją dlatego, że po tym wszystkim nie chciałbym, aby ktoś znalazł się w podobnej sytuacji i dowiedział się o tym dopiero po fakcie.

Szczególnie nie polecam oddziału nefrologii. To właśnie ten oddział zawiódł mnie najbardziej i pozostawił największe poczucie rozczarowania oraz braku zaufania do prowadzonego leczenia. Przy problemach dotyczących tak ważnego narządu jak nerki oczekiwałem szczególnie dokładnej diagnostyki, jasnych informacji i konsekwentnego planu leczenia.

Jeśli chcesz leczyć zwierzaka jedź do TKW, a jeśli wyleczyć - uciekaj jak najdalej.

Duży plus dla oddziału stomatologii oraz zespołu technicznego. Tutaj złego słowa nie mogę powiedzieć.

Odpowiedź właściciela · miesiąc temu

Dziękujemy za tak szczegółowe podzielenie się swoim doświadczeniem. Rozumiemy, że przy tak długim procesie leczenia, obejmującym wiele wizyt i konsultacji, rozczarowanie oraz utrata zaufania mogą być szczególnie dotkliwe. Tym bardziej żałujemy, że właśnie takie odczucia pozostały po leczeniu Państwa pupila.
Trudno nam jednak odnieść się merytorycznie do wszystkich przedstawionych zarzutów w przestrzeni publicznej. Wielokrotnie podkreślany przez Pana przebieg leczenia wymagałby dokładnej analizy dokumentacji medycznej, zaleceń poszczególnych lekarzy oraz historii kontaktu z opiekunem. Bez takiej weryfikacji nie chcemy ani podważać Pana doświadczeń, ani przedstawiać niepełnego obrazu sytuacji. Dlatego bylibyśmy wdzięczni za podanie pełnych danych osobowych i pacjenta drogą mailową ([email protected]).

Chcielibyśmy natomiast odnieść się do kwestii, która jest dla nas szczególnie istotna — zarzutu, że liczba konsultacji i badań wynikała z nastawienia na generowanie przychodu. Nie jest to model, według którego chcemy funkcjonować. W przypadku pacjentów złożonych, przewlekle chorych lub wymagających diagnostyki specjalistycznej zaangażowanie kilku lekarzy i wykonywanie kolejnych badań może być elementem procesu diagnostycznego. Rozumiemy jednak, że jeśli nie towarzyszy temu odpowiednia komunikacja i przedstawienie opiekunowi celu kolejnych działań, może to zostać odebrane zupełnie inaczej.

Szczególnie poważnie traktujemy zarzut dotyczący braku kontaktu po otrzymaniu niepokojących wyników badań. Jeżeli lekarz miał skontaktować się z Państwem, a do kontaktu nie doszło, chcielibyśmy to zweryfikować, ponieważ komunikacja z opiekunem jest dla nas równie ważnym elementem opieki jak sama diagnostyka i leczenie.
Dlatego prosimy o kontakt się z nami bezpośrednio, chętnie przeanalizujemy historię leczenia i odpowiemy na kwestie, które budzą największe wątpliwości. Tylko w oparciu o pełną dokumentację możemy uczciwie ocenić, co zostało zrobione prawidłowo, a co mogło wymagać poprawy.

Dziękujemy również za pozytywne słowa dotyczące zespołu stomatologii oraz zespołu technicznego — przekażemy je pracownikom. Mamy nadzieję, że mimo bardzo trudnych doświadczeń uda nam się przynajmniej wyjaśnić przedstawione przez Pana zastrzeżenia.

Zespół TKW

Najczęstsze pytania

Jakie są godziny otwarcia Trójmiejska Klinika Weterynaryjna?

Poniedziałek: 00:00–24:00; Wtorek: 00:00–24:00; Środa: 00:00–24:00; Czwartek: 00:00–24:00; Piątek: 00:00–24:00; Sobota: 00:00–24:00; Niedziela: 00:00–24:00.

Gdzie znajduje się Trójmiejska Klinika Weterynaryjna?

Adres: Świętokrzyska, 33A, Gdańsk, Gdańsk.

Jak skontaktować się z Trójmiejska Klinika Weterynaryjna?

Telefon: +48734188188. Strona: tkw24.pl.

Jaka jest ocena Trójmiejska Klinika Weterynaryjna?

3.8 na 5 na podstawie 1853 opinii użytkowników Google.

Czy Trójmiejska Klinika Weterynaryjna jest dostępny dla osób na wózkach?

Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępne miejsca, dostępna toaleta.

Inne: weterynaria i zoo, Gdańsk