Ocena
Opinie
Miejsce może i fajne, ale właściciel i jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia - rezerwuje termin, a później ma pretensje, że u niego coś takiego jak rezerwacja miejsca w zasadzie nie istnieje i z ogromną łaską może coś załatwi. No ale kto by tam liczył miejsca, jak były piwka do obalenia.
To co dzieje się w domkach to gruba przesada, absolutnie obrzydliwe! Miejsce przepiękne, ale gdybym nie miała namiotu to wróciłabym z pewnością do domu, aby nie musieć znosić okropnych warunków. Strasznie śmierdzi, brudne łóżka, pościele, prześcieradła. No bagno.
Jedna gwiazda bo nie da się dać mniej, przyjechaliśmy po ZAMÓWIENIU miejsca na grilla ze stołem i pod altanką, Pan był na nas zły że w ogóle przyszliśmy. Robił nam zarzuty że siedzi tu od rana i teraz będzie musiał siedzieć jeszcze dłużej i nas pilnować 😂. Właściciel przyjmuje DZIECI I RODZINY na swój obiekt a jest POD WPŁYWEM ALKOHOLU. Nigdy nie wrócę i nikomu nie polecam!!!!!!!
Toalety bez światła. W domkach wybite szyby. Skrzynki z elektryką otwarte na zewnątrz narażone na deszcz. Spartańskie warunki to luksus, przy tym ośrodku
Miejsce od samego wejścia zawiodło. Właściciel, u którego zarezerwowany został stół z altanką udawał, że nie wie o co chodzi, mimo że dzień prędzej rozmawialiśmy jeszcze z nim przez telefon. Był przy tym niezmiernie niemiły, pretensjonalny oraz czuć było od niego alkohol. Zdecydowanie nie polecam, bo dawno nie zostaliśmy przez nikogo tak potraktowani.
30 zł od hamaka z rowerami, brak dostępu do kuchni czy też prądu. Sanitariat w opłakanym stanie. Mimo „klimatu” totalnie nie polecam.
1 gwiazdka chociaż dałabym zero. Właściciel (od którego czuć było alkoholem) oburzony na nas nakrzyczał, że przyjechaliśmy?¿ MIMO wcześniejszej rezerwacji, którą DZIEŃ PRZED potwierdzaliśmy. Bez komentarza 😒
Na początku lat '80, jako dzieciak, spędzałem tu z rodziną calutkie wakacje, kilka lat z rzędu.
To było przecudne miejsce...
Smutne, co z tego campingu zostało.....
brud.. dramat to miejsce jest nieporozumieniem, zdewastowane sanitariaty i domki... stechlizna i smród... brak ciepłej wody
Podejrzewam, że kiedyś to miejsce było naprawdę piękne. Niestety, muszę ostrzec, że domek na wynajem pozostawia wiele do życzenia: w poduszkach były pająki, na kołdrach – pleśń, lodówka się nie zamykała, kran przeciekał, w prysznicu leciała tylko zimna woda, a toaleta nie działała poprawnie. Na ścianach pojawił się śluz, co było bardzo nieprzyjemne. Pościel wyglądała, jakby nie była zmieniana od co najmniej pół roku.
Choć rezerwacja była do końca dnia, poproszono nas o opuszczenie domku pół godziny przed przyjazdem kolejnych gości – było to zaskakujące i niezbyt uprzejme.
Na zaniedbanej "plaży" były pijawki. To miejsce nadaje się raczej do wodowania kajaka niż do kąpieli czy wspólnego spędzania czasu. Ogólny toalet dla gości przemilczę...
Oczekiwania a rzeczywistość bardzo się tutaj rozminęły. Mam nadzieję, że w przyszłości to miejsce będzie bardziej przyjazne.
Najlepszym sposobem na wypoczynek tutaj jest rozpalenie ogniska, popatrzenie na rzekę lub rzucanie piłką – niestety, na tym się kończy.
Warunki spartanskie ale miejsce bardzo klimatyczne i fajne. Nawet dobrze że spartańskie bo przynajmniej jęczy dupy nie przyjeżdżają tylko ludzie którzy chcą poczuć łono natury i klimat Brdy. To nie miejsce dla miękiszonów..
Przyjemne miejsce zatrzymane w czasie. Sympatyczny właściciel. Łazienki bez ciepłej wody i prądu więc trochę cena zawyżona, do tego brudne. Miejsce na ognisko jest, są też kajaki do wypożyczenia więc miejce ok.
Czas zatrzymał się tu wiele lat temu, ale nadal ma swój urok.
Z roku na rok to miejsce przypomina bardziej wysypisko śmieci, a ceny liczą sobie jak porząne ośrodki. Kiedyś bardzo lubiłem to miejsce, ale teraz jest strasznie zanidbane. Braki drzwi do toalet w domkach, niedomykające się lodówki, wilgoć. Właściciel kasuje 3zł za kilowatogodzinę prądu. Przy niesprawnej lodówce, starym boilerze i klasycznuch żarówkach wpada mu sporo "ekstra kasy" do portwela. Mimo to po skasowniu 100zł za prąd wyżebrał od kumpla papierosa xD
Lubię spędzać czas w lesie, spać pod namiotem i nie są mi straszne polowe warunki - a jednak, "Na Szlaku Brdy" mnie złamało. To co się dzieje na tym campingu przechodzi ludzkie pojęcie. W domkach, które kosztują 350 zł na dobę, unosi się zapach pleśni. Po podłodze chodzą ślimaki bez skorupek, których nawet nie idzie dostrzec i ominąć przez brak światła. Łazienka, w tym toaleta, była nieposprzątana po poprzednich gościach, a w jednym domku nie było nawet drzwi do łazienki. Woda lodowata. Na pościelach były zaschnięte resztki jedzenia. Lodówka po przetarciu zostawiała na chusteczce brązowy osad. Stoliki zewnętrzne miały zerwaną wierzchnią warstwę uniemożliwiając bezpieczne położenie na nim dłoni, gdyż zostawały drzazgi.
Próbowaliśmy rozmawiać z właścicielem by chociaż zamontował żarówkę, abyśmy mogli bezpiecznie poruszać się po domu, jednak opryskliwie odpowiedział, że "po **** nam tyle światła". Pomimo uiszczenia opłaty wybraliśmy nocleg w aucie, ze względu na obawę przed pasożytami.
Nie polecam tego miejsca. Sam las i rzeka przepiękne.
Najczęstsze pytania
Gdzie znajduje się Na Szlaku Brdy przystań, kajaki?
Adres: Biwakowa, 8, Smukała - Opławiec - Janowo, Bydgoszcz.
Jak skontaktować się z Na Szlaku Brdy przystań, kajaki?
Telefon: +48728015755. Strona: naszlakubrdy.pl.
Jaka jest ocena Na Szlaku Brdy przystań, kajaki?
3.9 na 5 na podstawie 455 opinii użytkowników Google.