Ocena
Opinie
Z całego serca dziękuję całemu zespołowi Przychodni Weterynaryjnej za uratowanie mojego króliczka. Trafił do przychodni w stanie krytycznym z powodu skrętu płata wątroby. Dzięki błyskawicznej reakcji, ogromnej wiedzy i doświadczeniu dziś znów może cieszyć się swoim ulubionym siankiem, brykać i być szczęśliwym królikiem.
Szczególne podziękowania dla Pani doktor Karoliny, Zosi oraz Niny. Wasze zaangażowanie, troska, empatia i opieka były nieocenione. Mój kicek dostał drugą szansę. Z całego serca polecamy tę przychodnię każdemu opiekunowi zwierząt. ❤️
Najlepsza lecznica weterynaryjna, z jaką miałam do czynienia! ❤️
Każda z Pań jest niezwykle miła, uśmiechnięta i pełna empatii. Wszystko tłumaczą spokojnie i dokładnie, nawet jeśli zadaję to samo pytanie po raz setny. Mają anielską cierpliwość i ogromne serce do zwierząt oraz ich opiekunów.
Trafiłam do Pań z moim 10-letnim królikiem w stanie krytycznym. Prawdopodobnie doszło do zakażenia bakteryjnego, które zaatakowało jelita i wątrobę. Byłam przerażona i bałam się, że go stracę. Dzięki wiedzy, doświadczeniu i zaangażowaniu całego zespołu mój królik został postawiony na nogi i przeżył. Jestem za to niewyobrażalnie wdzięczna.
Panie nie tylko uratowały mojego ukochanego przyjaciela, ale również dawały mi wsparcie i cierpliwie odpowiadały na wszystkie pytania. Widać, że wykonują swoją pracę z prawdziwą pasją i troską o każdego pacjenta.
Polecam z całego serca. Lepszego weterynarza nie znajdziecie. Jeśli opieka nad zwierzęciem, to tylko tam. Życzę całemu zespołowi wszystkiego, co najlepsze, i jeszcze raz dziękuję za uratowanie mojego małego wojownika. ❤️
Dzień dobry. Od niedawna jesteśmy pacjentami tej Przychodni tzn nasz królik Siwek potrzebował pilnej pomocy z zębami przede wszystkim a też i rana ropiekaca na grzbiecie zauważona i zaopatrzona no u przede wszystkim trafna i kompetentna Pani Doktor Karolina P. 🌹Trafiliśmy na Anioła z profesjonalnym podejściem i wiedza medyczną- dziękujemy Pani Doktor ❤️❤️❤️i do zobaczenia 😘
Bardzo dobra opieka weterynaryjna.
Bez zwłoki zajęli sie naszym królikiem, pomimo, że nie byliśmy umówieni na wizytę. Pani weterynarz pokierowała nas do odpowiednich placówek całodobowych i nasz uszak przeżył...
Bardzo dziękujemy za pomoc. Podobało mi się podejście do króliczka, który był podczas wizyty dokładnie zbadany w komfortowy sposób. Dzięki szybkiej i dokładnej pomocy Łatka spędzi spokojne Święta. ☺️
Z całego serca polecam tego lekarza! Pani Doktor ma niesamowite, pełne empatii podejście do zwierząt. Widać, że praca tutaj to prawdziwa pasja. Pełen profesjonalizm, ogromna wiedza i przede wszystkim wielkie serce dla czworonogów!
Z całego serca polecam ten gabinet weterynaryjny! 💚 Doktor Zosia i doktor Karola to wyjątkowe lekarki – pełne empatii, wiedzy i cierpliwości. Zawsze dokładnie tłumaczą, co się dzieje, i widać, że zależy im na każdym zwierzaku jak na własnym.
Ogromne podziękowania należą się również techniczkom – obie są bardzo pomocne i profesjonalne, a szczególnie chciałabym wyróżnić Wiktorię, która ma niesamowite podejście do zwierząt i ludzi. Jej spokój i opanowanie potrafią udzielić się nawet najbardziej zestresowanemu futrzakowi (i właścicielowi 😉).
Dziękuję całemu zespołowi za opiekę i ciepłą atmosferę. To miejsce, do którego wraca się z pełnym zaufaniem. 🐾
Dziękujemy za docenienie całej załogi ! Tak bardzo rozbudowane pozytywne opinie zawsze wywołują uśmiech na naszych twarzach i motywują do dalszego działania :)
Nie polecam, absolutnie zła diagnoza dla kotka. Resztę na ten temat daruję już sobje komentować jak koszta.
Dziękujemy za opinię.
Ze względu na brak danych klienta i pacjenta nie możemy się do niej odnieść. Jeżeli chodzi o ceny usług są one jawne, można zapytać o nie przy rejestracji pacjenta. Pozdrawiamy :)
Jedyny weterynarz w Opolu, który leczy małe gryzonie i doskonale sobie radzi.
Dziękuję za pomoc , chęć rozwiązania problemu i załatwienie sprawy w związku z potrzebą zaopatrzenia psa w lek gdzie w innych punktach wet. zderzałem się że ścianą. Jeszcze raz dziękuję.
Dziękujemy bardzo za pozytywną opinię, polecamy się na przyszłość :)
Kilka lat temu w Gabinecie pracowała Pani dr Agata Strzałkowska i wtedy faktycznie byłam bardzo zadowolona z opieki nad moją kotką — za co serdecznie dziękuję. To właśnie dzięki Pani Doktor udało się postawić właściwą diagnozę: dysplazję stawów biodrowych. Zawsze mogłam liczyć na wsparcie, życzliwość i rzetelną pomoc medyczną. Za ten etap daję dwie gwiazdki.
Niestety późniejsze doświadczenia były zupełnie inne. Trafiłam do dr Karoliny na umówione RTG oraz zabieg usunięcia kamienia nazębnego. Pani dr Agata wcześniej uspokajała mnie, że będę mogła być przy kotce aż do momentu, kiedy zaśnie w moich ramionach. Po przyjeździe okazało się jednak, że zabieg przeprowadzi dr Karolina. Nie wiedziałam, co robić — kotka była na czczo, więc rezygnacja z zabiegu nie wchodziła w grę.
Od samego początku zabrakło mi choćby odrobiny empatii. Nie pozwolono mi zostać przy kotce do momentu zaśnięcia, kazano po prostu zostawić ją na stole. Przez okienko widziałam, że została odłożona na podłogę, podczas gdy personel kończył swoje sprawy. Był to dla mnie bardzo trudny moment — myśl o tym, że zostawiam przestraszone zwierzę, w pełni świadome, była naprawdę obciążająca. Wiem, że wielu opiekunów zrozumie ten rodzaj stresu, zwłaszcza gdy chodzi o zabieg w narkozie.
Moja kotka jako mały kociak dość szybko przybierała na wadze. Podawałam jej wysokiej jakości karmę. W domu panował zakaz podawania smaczków. Nie była tak ruchliwa jak inne młode koty. Fakt, jest to kot brytyjski. Rozumiem, że nie każdy lekarz zna specyfikę tej rasy. Jednak nigdy nie zaproponowano pogłębionej diagnostyki ani nie próbowano znaleźć medycznej przyczyny trudności w redukcji wagi. Każda wizyta u dr Karoliny przebiegała w chłodnej atmosferze, często z poczuciem, że jestem oceniana zamiast wysłuchana, podczas gdy już wtedy były przesłanki sugerujące dysplazję.
Wystawiam tę opinię z perspektywy czasu, na spokojnie — ale emocje związane z tamtymi doświadczeniami wciąż są we mnie żywe.
Jest nam bardzo przykro, że doświadczenia te tak negatywnie na Panią wpłynęły i nadal są żywe. Cieszymy się, że dr Agacie udało się postawić Pani kotce trafną diagnozę - zawsze kierowała swoje zainteresowania w stronę ortopedii :)
Na obecną chwilę ze względu na dobro pacjenta rzadko kiedy znieczulamy zwierzęta przy właścicielu. Zwykle najpierw wykonujemy preoksygenację, uspokajamy zwierzę i dopiero później podajemy leki stosowane do premedykacji. Zauważyliśmy, że zwierzęta w tej sposób o wiele spokojniej zasypiają, bo nie przejmują emocji zdenerwowanego sytuacją właściciela. Dla ich komfortu zachęcamy za to do pozostawienia jakiegoś przedmiotu, który pachnie domem (np. ulubionej zabawki lub kocyka).
Życzymy dużo zdrowia dla Tiny:)
Opinia jest pisana na chłodno po miesiącu utraty najlepszego króliczego przyjaciela, który z piątku po godzinach pracy na sobotę z stanu niepokojącego przeszedł w stan krytyczny. Królik, który nie je i jest osowiały był podratowany w domu karmą ratunkową w nocy, a z samego rana jeszcze przed otwarciem został przewieziony do kliniki. Niestety, mimo iż był regularnym pacjentem w ów klinice prawie 4 lata, nie została mu udzielona pomoc w miarę możliwości. Powierzchowne sprawdzenie stanu, który gołym okiem wymagał działań na już zostało zbagatelizowane. Liczyłem na profesjonalne podejście i empatię do zwierzęcia (byłem nawet gotowy na choćby eutanazję, by ukrócić męki zwierzęcia), a sytuacja wyszła dość... słabo. Gdyby to była niedziela to niezwłocznie przekierowałbym się na kliniki całodobowe, które od opolskiego są dość daleko oddalone. Niestety przejadłem się na zaufaniu o dobro towarzysza i nalegam, żebyście w podobnej sytuacji do mojej wybrali się od razu do Bytomia Synergia w której zlitowali się nad zwierzęciem.
Szkoda, że pomimo kilku prób nie udało nam się skontakować z właścicielem w celu wyjaśnienia sytuacji. Jest nam przykro z powodu straty królika, jednak nie zgadzamy się z Pana opinią. Lekarz przyjmujący poinformował Pana, że stan królika jest na tyle poważny, że pacjent wymaga pilnej diagnostyki i długoterminowej hospitalizacji. Ze względu na to, że nasz gabinet w soboty jest czynny do godz. 14, a także na znaczne obłożenie zostali Państwo od razu przekierowani do klinik otwartych całodobowa oraz świadczących usługi również w niedzielę. Takie działanie uważamy za profesjonalne, bo byliśmy świadomi, że w 4 godziny nie będziemy wstanie odpowiednio pomóc pacjentowi.
Świetny gabinet z ogromną wiedzą o królikach. Profesjonalna, a przy tym bardzo ciepła opieka – zawsze czuję, że moje zwierzaki są w najlepszych rękach. Polecam z całego serca! ☺️
Dziękujemy bardzo za ciepłe słowa i pozytywną opinię :)
Polecamy się na przyszłość!
Dziękujemy z mamą za opiekę nad Franiem, Panie Doktor zawsze pomocne, cudowne, z ogromną empatią i wyczuciem i nie za miliony monet, nasze Słonko mogło odejść w godziwych rękach :))
Tufi wraz z rodzicami dziekuje za ratowanie życia. Gdybym miała kiedyś znowu następnego krolika to tylko i wyłącznie bym leczyła w tej klinice .Jesteście najlepsi a zwierzęta Was kochają. Pani Karolinie jeszcze raz dziękuję za cudowna opiekę. Weterynarz z powołania to mało powiedziane.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Przychodnia Weterynaryjna Eden Chabry Tomasz Pięknik?
Poniedziałek: 09:00–19:00; Wtorek: 09:00–19:00; Środa: 09:00–19:00; Czwartek: 09:00–19:00; Piątek: 09:00–19:00; Sobota: 10:00–14:00. Dni wolne: Niedziela.
Gdzie znajduje się Przychodnia Weterynaryjna Eden Chabry Tomasz Pięknik?
Adres: Chabrów, 58, Chabry, Opole.
Jak skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Eden Chabry Tomasz Pięknik?
Telefon: +48774581243. Strona: www.eden.opole.pl.
Jaka jest ocena Przychodnia Weterynaryjna Eden Chabry Tomasz Pięknik?
4.7 na 5 na podstawie 254 opinii użytkowników Google.
Czy Przychodnia Weterynaryjna Eden Chabry Tomasz Pięknik jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.