Tymowicz Gabinet Weterynaryjny

4.7 ★★★★★Weterynaria i zoo

O firmie

Gabinet stworzony ponad 30 lat temu przez lek. wet. Marka Tymowicza. Przez te wszystkie lata doktor przekazywał swoją ogromną wiedzę lekarzom, aby doprowadzić do tego gdzie dziś jesteśmy oraz co Państwu oferujemy - usługi na najwyższym poziomie oraz chęć pomocy z całego naszego serca.

Ocena

4.7★★★★★824 opinii w Google
5★
730
4★
48
3★
8
2★
7
1★
31

Opinie

Julia Ledniowska★★★★★miesiąc temu

Serdecznie dziękujemy Gabinetowi Weterynaryjnemu Tymowicz za pomoc, opiekę i ogromne zaangażowanie w leczenie naszej kotki.
Po zabiegu usunięcia zębów nasz kot zupełnie przestał jeść. Próbowaliśmy na wiele sposobów zachęcić go do jedzenia, jednak nic nie przynosiło rezultatów. Z każdym dniem martwiliśmy się coraz bardziej oraz stawaliśmy się bezradni…
W Gabinecie spotkaliśmy się z ogromnym profesjonalizmem a przede wszystkim z prawdziwą troską o naszego zwierzaka. Szczególne podziękowania kierujemy do Pana Doktora Jakuba Firleja. To właśnie Pan Doktor mocno pochylił się nad naszą kotką, spokojnie wyjaśnił nam sytuację i odpowiedział na wszystkie nasze pytania. Poświęcił nam dużo czasu i wykazał się ogromną cierpliwością, zarówno wobec nas, jak i naszej niezbyt chętnej do współpracy pacjentki. Najbardziej doceniamy, że od samego początku było widać, że dla Pana Doktora nie jest to po prostu kolejny pacjent. Było widać serce, empatię i autentyczne zaangażowanie w to, żeby nasz kot wrócił do zdrowia. Przez cały proces leczenia czuliśmy, że jesteśmy w dobrych rękach i że możemy liczyć na pomoc, kiedy sami już naprawdę nie wiedzieliśmy, co robić. Takie podejście do zwierząt i ich opiekunów jest naprawdę wyjątkowe.
Dziękujemy całemu zespołowi Gabinetu Tymowicz za pomoc i opiekę. Z całego serca polecamy to miejsce każdemu, kto szuka weterynarza, któremu można zaufać i który traktuje swoich pacjentów z prawdziwym sercem.🤎

kingus19811 LG★★★★★7 miesięcy temu

Z całego serca polecam Pana doktora Marka Tymowicza. Pomógł mojemu 10-letniemu maltańczykowi Lajosowi w bardzo trudnym momencie.
Pan doktor poświęcił nam ogrom czasu i uwagi – nawet w niedzielę przyjechał specjalnie do gabinetu, aby podać zastrzyk i ulżyć pieskowi w bólu. To pokazuje, jak bardzo jest zaangażowany i jak wielkie ma serce do zwierząt.
Czułam sie zaopiekowana i spokojniejsza, wiedząc, że mój pies jest w dobrych rękach. Pan doktor skierował nas na rezonans magnetyczny we Wrocławiu, co pozwoliło postawić trafna diagnozę i ostatecznie postawić Lajosa na nogi.
Ogromnie doceniam również jego troskę po wizycie – nawet w weekend napisał wiadomość z zapytaniem, jak czuje sie piesek. To rzadko spotykane podejście i prawdziwy dowód oddania swojej pracy.
Jestem bardzo wdzięczna i szczerze życzę, aby każdy weterynarz miał tyle serca, empatii i zaangażowania co Pan doktor Marek Tymowicz ❤️

big lebowski LG★☆☆☆☆Edytowano 3 miesiące temu

Dwa miesiące leczyłem tu pieska. Nie powiem złego słowa o lekarce, bo się starała i była zaangażowana. Postanowiłem jednak zrezygnować i napisać tę opinię. Dlaczego? Ponieważ chciałbym przestrzec przed korzystaniem z usług w tym punkcie.

Problemem jest organizacja. Na X wizyt (już nie pamiętam ile) ani razu nie wszedłem o umówionym czasie. Dwa razy czekałem ponad godzinę. I nie, nie było wtedy nagłych przypadków (które całkowicie rozumiem i nie mam z tym problemu, że przy jakimś nagłym przypadku ktoś wejdzie przede mną). Taka jest po prostu organizacja. Umawianych jest ZA DUŻO KLIENTÓW w jednym czasie. To się nie może udać. Lekarze robią co mogą, słyszę z rozmów w tle, że nawet nie mają czasu zjeść. I nie przekonują mnie opinie, że każdemu chcą pomóc. Kiedy mój przypadek nie jest nagły to wolałbym przyjść dwa dni później, ale wejść o czasie. Ludzie też mają życie i pracę i ta dezorganizacja nikomu nie sprzyja - ani klientom, ani lekarzom, ani zwierzakom, w tym takim jak mój, który jest lękliwy i zestresowany. Przy ostatniej "wizycie" zdarzyło się nawet, że wszedł przede mną pan, który był umówiony na późniejszą godzinę. To nie jego wina, to organizacja gabinetu.

Na końcu kwestia kosztów. Wszystko kosztuje, wiadomo, nie chcę się czepiać cen. Ale wyceny usług wydają się być kompletnie losowe. Najpierw każda wizyta 300-400 zł - rozumiem, badania, leczenie. Po wykonaniu niezbędnych badań wizyty były już w formie "kontynuacji leczenia" i były tańsze. Często kosztem było tylko podanie leku za kilkadziesiąt złotych. Ale zdarzyły się też dwie wizyty losowo przerzucone do innej lekarki, gdzie wizyta 10 minut z zastrzykiem, na którą czekałem 50 minut kosztowała 140 zł. Losowe przydzielanie lekarzy, losowe wyceny usług.

Przestrzegam, bo można stracić dużo nerwów i czasu.

EDIT: Pan nie ma siły tłumaczyć, że ratuje się życie i że są nagłe przypadki. To może pan przeczyta opinię raz jeszcze, to nie będzie pan musiał tracić sił. Otóż to nie był ten przypadek, nie trafiłem u Was na nagły przypadek, po prostu ludzie wchodzą do gabinetu w losowej kolejności. Rozmawiałem z niektórymi z tych osób i po prostu wiem, że to nie były nagłe przypadki. Tak, to jest brak organizacji, tak to jest umawianie zbyt wielu osób na tę samą godzinę. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do lekarzy z którymi miałem przyjemność rozmawiać, moim zdaniem oni też są ofiarami tej sytuacji. Tak jak pisałem - nikt na tym nie zyskuje. Oczywiście, że są takie gabinety, gdzie wchodzi się o czasie, a opóźnienia zdarzają się jak wszędzie - czasami. I nie trwają godzinę czy dwie. Chętnie wrócę jak organizacja gabinetu ulegnie poprawie, bo macie dobrych lekarzy.

Odpowiedź właściciela · Edytowano 3 miesiące temu

Szczerze mówiąc to troche brakuje nam sił już w tłumaczeniu, że Gabinet to miejsce w którym ratuje się życie, przyjmuje sie pacjentów nagłych, poza kolejką czy często nieumówionych. Że jest to miejsce w którym czasami trzeba czekać na przyjęcie, bo nikt na złość nie każe Panu siedzieć w poczekalni. A gdy lekarz mówi, że nie miał czasu wziac nawet szklani do ręki to przez to że na prawde przyjmował, pomagał i dzielił się jak mógł.
Są dni "lepsze i gorsze" w oczekiwaniu na wizytę. Ale opóźnienia nie sa związane z brakiem organizacji tylko ilością potrzebujących. To nie tak ze mechanik na jedną godzinę umówił przypadkiem dwa samochody do naprawy.
Leki kosztują zarówno Pana jak i mnie. I czasami klienci przychodzą po 1 zastrzyk który kosztuje 50zł czy 140zł bo TYLE ten lek kosztuje i po prostu jest drogi- i to nie ja narzucam taka kwotę tylko firmy, które produkują leki.
Jeżeli znajdzie Pan gabinet, gdzie wchodzi się zawsze o umówionej godzinie i lekarz jeszcze jest profesjonalista i ma świetną wiedze to proszę podać namiary. Będe wdzięczny! Zazwyczaj, gdy odsyłamy klientów, bo jesteśmy zbyt obłożeni po chwili wracają, bo nikt nie jest w stanie im pomóc.

Edit.
Szczerze mówiąc to lubię konstruktywną krytykę, natomiast jestem w gabinecie i wiem jak praca na co dzień wyglada. Wiem , ze zdarzaja się awaryjne sytuacje, zdarzają się też oczywiście nasze pomyłki ale to juz na prawde wyjatkowo pechowo musiał Pan trafić na jakąś serie. Nie wiem jak to inaczej wytlumaczyc. Poniewaz jestem na co dzien w gabinecie, staram sie pilnowac wszystkiego, wiem kiedy mamy opóźnienia, jak wygląda organizacja pracy i jak wygląda sama nasza praca. Tak czy inaczej dziękuję za informację. Zawsze może być lepiej to oczywista sprawa :) Natomiast również prosze następnym razem o zgłaszanie takich sytuacji na miejscu to przynajmniej bede mógł to lepiej przeanalizować, wiedzieć z kim i o czym rozmawiam. A skoro ocenia Pan prace moich lekarzy na dobrą tzn ze nie zasługujemy na 1*.

Dawid Daniel★☆☆☆☆6 miesięcy temu

Kiedyś jak prowadził tą klinikę jej twórca Dr.Marek,to było podejście do klienta jak i do zwierząt, dziś gdy jest tam jego syn,mogę jedynie stwierdzić że jest podejście tylko do zwierząt,bo osobiście doświadczyłem nie przyjemnej rozmowy,i kazano mi już tam nie przychodzić bo doktor nie dopuszczał moich słów do swojej wiadomości..,po 16 latach zmieniłem klinikę, pozdrawiam tylko pana Doktora Marka,jeśli pan to przeczyta niech pan wie,że to bardzo miłe były te 16 lat pod pana rządami,ale to już historia.A widzę że pan syn Jakub tu odpowiada że jestem nie stabilny,ok,to są pana słowa,myśli pan sobie że jak ma zły dzień to będzie pan na kliencie się wyżywał,przyszedłem i nie zdążyłem wyciągnąć książeczki mojego psa,jak pan na mnie naskoczył ,,gdzie jest książeczka'',więc radzę właśnie nad sobą popracować!Po drugie straszył pan policją,czekałem żeby osobiście powiedzieć jak pan mnie potraktował,ile tam stałem przed gabinetem,dobre 20 minut a pan przy mnie dzwonił na straż miejską,na policję i coś nie chcieli przyjechać,a poszedłem gdy wszedł pan do środka po moim tekście do pana,,proszę mi to dać na papierze że mam tu nie przychodzić",-tak do pana powiedziałem i wtedy skończyliśmy rozmawiać,bo dotarło do pana że zle się zachował,więc proszę na koniec mieć choć trochę godności i tu publicznie nie przekręcać że sobie łaskawie poszedłem.Takim zachowaniem psuje pan opinię,oraz niszczy autorytet i poważanie kliniki,którą pana ojciec budował przez całe życie!

Odpowiedź właściciela · Edytowano 6 miesięcy temu

Oczywiście, że nie będę Pana przyjmował i kontynuował tej "cudownej przygody" z gabinetem ponieważ jest Pan osobą niestabilną pod wieloma względami. Szkoda, że Policja nie zdążyła z Panem porozmawiać. Przyjechali 2minuty po tym gdy w końcu Pan "łaskawie" opuścił teren mojego gabinetu. Proszę do nas nie wracać.

Edit.
Pana dalsza część historii tylko uświadamia mnie o Pana niestabilności. Pan chyba nie pamięta swojego zachowania i tego co Pan wypowiadał.Od początku zachowywał sie Pan jak "niemiło"(to ładnie powiedziane). A ja tego okropnie nie toleruje. I nie, nie dotarło nic do mnie o moim złym zachowaniu, bo to Pan się tak zachował. A rozmowa nie skończyła się na wspomnianym przez Pana papierze tylko na tym, ze gdy wspomniałem o monitoringu i nagraniu całego zajścia to w minute Pan zwiał. I nie tylko ja byłem tego świadkiem- wszyscy klienci w gabinecie łapali się za głowę odnośnie Pana zachowania. Proszę sobie pisać historie gdzie indziej, bo widzę że potrafi je Pan opisywać niemalże niestworzone.

Zuzanna Ciesiołkiewicz★★★★★7 miesięcy temu

Zdecydowanie najlepszy gabinet weterynaryjny w jakim leczyliśmy nasze goldeny. Cały personel zaangażowany, kompetentny i pomocny. Nasze psy na widok dr Firleja cieszą się bardziej niż dzieci na rozpoczęcie wakacji 😃 pełen profesjonalizm, indywidualne podejście do każdego pacjenta i zrozumienie sytuacji. Polecam z całego serca!

Izabella Sz LG★★★★★3 miesiące temu

Z całego serca dziękuję całemu zespołowi gabinetu weterynaryjnego Tymowicz za okazaną troskę i pełen profesjonalizm.

Mój pies został przyjęty jeszcze tego samego dnia po skierowaniu z innego gabinetu, i to bez najmniejszego problemu. Od pierwszej chwili czuliśmy, że jesteśmy traktowani z pełnym zaangażowaniem – ani przez moment nie odnieśliśmy wrażenia, że zostaliśmy przyjęci „na odczepnego” czy z konieczności. Wręcz przeciwnie – spotkaliśmy się z ogromną życzliwością i cierpliwością.

Szczególne podziękowania kieruję do doktora Jakuba Firleja. Zrobił znacznie więcej, niż początkowo było planowane, wykazując się nie tylko ogromną wiedzą i doświadczeniem, ale przede wszystkim sercem dla zwierząt.

Jestem ogromnie wdzięczna za wszystko, co dla nas zrobiliście. Dzięki takim ludziom odzyskuje się wiarę, że są miejsca, w których dobro zwierzęcia naprawdę jest najważniejsze. Z całego serca POLECAM ten gabinet każdemu, kto szuka nie tylko świetnych specjalistów, ale również ludzi pełnych empatii i prawdziwego powołania 🤍

Natalia Sztuka★★★★★7 miesięcy temu

Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu Jakubowi za przeprowadzenie skomplikowanej operacji naszej Cziki. Zabieg był pilny i bardzo wymagający, a mimo to wszystko zostało wykonane z ogromnym profesjonalizmem, spokojem i precyzją. Pan Jakub wykazał się nie tylko ogromną wiedzą i doświadczeniem, ale także wielką empatią wobec naszej Cziki. W tak trudnym momencie czuliśmy, że jest w naprawdę dobrych rękach. Dzięki jego wiedzy i zaangażowaniu nasza Czika dostała szansę na dalsze życie i dziś wraca do zdrowia. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za podjęcie się tej operacji i za troskę okazaną naszemu psu. Z całego serca dziękujemy. 🐾

Anna Pospiech LG★★★★★6 miesięcy temu

Serdecznie dziękujemy pani dr Natalii, panu dr Jakubowi Tymowiczowi i Innym, którzy stoczyli wielomiesięczną walkę o powrót do zdrowia naszego kota Maciusia. Choć się nie udało, to jesteśmy wdzięczni za zaangażowanie , fachowość i empatię.

Julia Śrama★★★★★6 miesięcy temu

Swoje koty powierzam tylko doktorowi Jakubowi Tymowiczowi i jego zespołowi.
Polecam z całego serca. Zawsze dokładna i skrupulatna diagnostyka, empatyczne podejście i dokładne wytłumaczenie problemu. Dziękuję :)

Odpowiedź właściciela · 6 miesięcy temu

Dziękujemy :)

andrzej slomski★★★★★miesiąc temu

Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc stomatologiczną okazaną naszemu kotu przez Panią Doktor Annę.
Kot zachwycony. My tym bardziej :)

Ola D LG★★★★★5 miesięcy temu

Gabinet Tymowicz z wielką troską i empatią opiekuje się całą naszą menażerią na codzień i od święta. Serdecznie polecam zespół lekarzy z powołania oraz lecznicę wyposażoną w profesjonalne narzędzia diagnostyczne.

iwona kowalska★★★★★7 miesięcy temu

Gabinet, w którym spotyka się pasjonatów ludzi z wielkim sercem, ale również wielką wiedzą i możliwościami leczenia. Moi rodzice jeździli do pana Marka, a teraz ja jeżdżę ze swoimi zwierzętami. Mimo tego że pies wykazuje agresję lękową zawsze starają się znaleźć sposób żeby jemu pomóc. Polecam z całego serca

Oliwia Dobrzańska LG★★★★★2 lata temu

Najlepszy gabinet, który ratuje nawet porzucone zwierzaki :) Zawsze znajdzie się czas dla pacjentów, nawet tych niezapowiedzianych. Szczególnie dziękuję panu Markowi, który przyjął dziś naszego Teddy’ego z nagłym krwawieniem, a także przyjął rok temu niechcianego, potrąconego Benia, który dziś jest całym naszym światem. Cała drużyna ma ogromne serca do zwierzaków, zawsze możemy liczyć na poradę i miłą rozmowę.

Do Br★☆☆☆☆Edytowano 6 lat temu

Rysiek trafił do gabinetu z zatwardzeniem. Dr Tymowicz postanowił podać laktulozę do żołądka...niestety nie wyszło...podczas zabiegu mój kocurek stracił oddech, z rozdziawionym pyszczkiem bezgłośnie próbował się ratować, w płucach chlupało...Może w odpowiedzi na tą ocenę wyjaśnicie państwo jak to możliwe że zdrowy pełen wigoru i energii 9letni rodowodowy mainecoon mający wzorowe wyniki badań krwi, bez obciążeń genetycznych, nie mający jakichkolwiek objawów chorobowych, złego samopoczucia poza zatwardzeniem, z którym do państwa trafił stracił życie poprzez uduszenie? Mimo iż wizyta była ustalona na konkretny termin nastąpiło godzinne opóźnienie. Przez ten czas miałam okazję zaobserwować funkcjonowanie gabinetu. Panował tam totalny chaos, zwierzętami zajmowali się praktykanci i młody niedoświadczony personel, pan Marek Tymowicz dwoił się i troił biegając z gabinetu do gabinetu od zwierzaka do zwierzaka jednocześnie odpowiadając na milion pytań pozostałych pracowników i odbierając telefony. Szczerze mówiąc zaniepokojona sytuacją miałam ochotę stamtąd uciec. Niestety tego nie zrobiłam...a mój kocurek przepłacił to życiem...Dzisiaj ten gabinet już niczym nie przypomina gabinetu sprzed lat, do którego nabrało się zaufania...uważałam Pana Marka za wspaniałego lekarza i cudownego człowieka...ale rutyna, chaos i robienie 15 rzeczy na raz nie prowadzi do niczego dobrego i jeśli to się nie zmieni mój Rysiek nie będzie tego ostatnią ofiarą...a takiego żalu i bólu jaki przeżywa cała nasza rodzina po tak nieoczekiwanej śmierci członka rodziny nie życzę nikomu. Poniżej jedne z ostatnich zdjęć Riczarda...ten pyszczek chciał jeszcze żyć...

Odpowiedź właściciela · 6 lat temu

Niestety nie na wszystkie pytania medycyna ludzka i weterynaryjna zna odpowiedzi. Czasami dzieją się z organizmem rzeczy, których żaden lekarz nie zrozumie i nie wytłumaczy. Dlatego zawsze, każdemu z klientów tłumaczymy, że każdy zabieg nawet w najprostszy, w zwykłej premedykacji jest ryzykowny. W tym zawodzie nie ma prostych rzeczy. Czasami lek który stosujemy na tysiącach pacjentów, u jednego nagle okaże się szkodliwy. W sugestii Państwa napisanej powyżej- nie, laktuloza nie trafiła do płuc, trafiła do żoładka, nie to było przyczyną duszności Pacjenta. Rozumiemy Państwa smutek, my też ta sytuacje do dziś przeżywamy i zastanawiamy się dlaczego. Tak samo jak i Państwo jesteśmy właścicielamj swoich pociech,rozumiemy Wasz ból i zawsze próbujemy postawić sie w Państwa sytuacji i was zrozumieć Dlatego spodziewaliśmy sie takiej opinii, tego już niestety nie zmienimy, jak również tego ze kotek już do nas nie wróci pomimo kilkugodzinnej walki o jego życie. W każdym gabinecie, nawet i to ludzkim zdarzają sie tak przykre sytuacje. W takich chwilach lekarz jest bezsilny i pomimo szczerych chęci wytłumaczenia Państwu dlaczego po prostu brakuje mu słów. Bardzo nam przykro z utraty kotka :(
Mamy nadzieję, że pomimo tej sytuacji jednak jeszcze Państwo usłyszą gdzieś o nas, że udało nam się komuś pomóc i uratowaliśmy jakieś życie. Bo staramy się o to każdego dnia, taka jest nasza misja. Dziękujemy za cenne uwagi, na pewno weźmiemy je do serca i postaramy się działać sprawniej.

Dezy bhop★★★★★2 lata temu

Jesteśmy klientami od ponad 5lat , jesteśmy bardzo zadowoleni z gabinetu weterynaryjnego nigdy nie było problemu z umówieniem się czy kontaktem. Serdecznie polecam! :))

Najczęstsze pytania

Jakie są godziny otwarcia Tymowicz Gabinet Weterynaryjny?

Poniedziałek: 09:00–18:00; Wtorek: 09:00–18:00; Środa: 09:00–18:00; Czwartek: 09:00–18:00; Piątek: 09:00–18:00; Sobota: 09:00–14:00. Dni wolne: Niedziela.

Gdzie znajduje się Tymowicz Gabinet Weterynaryjny?

Adres: Prószkowska, 88, Szczepanowice - Wójtowa Wieś, Opole.

Jak skontaktować się z Tymowicz Gabinet Weterynaryjny?

Telefon: +48774746566. Strona: www.weterynarz-tymowicz.pl.

Jaka jest ocena Tymowicz Gabinet Weterynaryjny?

4.7 na 5 na podstawie 824 opinii użytkowników Google.

Czy Tymowicz Gabinet Weterynaryjny jest dostępny dla osób na wózkach?

Tak: dostępne wejście, dostępna toaleta.

Inne: weterynaria i zoo, Opole