O firmie
Najlepsze promocje to kolejny powód by iść do Biedronki!
Ocena
Opinie
Ta biedronka to jest jakiś szczyt biedronkowa nad biedronkami. Nie to, że wiecznie oczywiście, palety, syf na podłogach, lepią się, no to kolejna sprawa doszła niedawno: kartony na ziemi, człowiek idzie się potyka. Puste, oczywiście. Druga sprawa: na półkach pusto, w zamrażarce pełno, ale pracownicy biorą lodówki żeby wyładować. Przecież te rzeczy w środku się nie rozmrożą!
Kolejna sprawa: bardzo bardzo nie ludzka obsługa. Głucha na dzień dobry, pretensonalna i dosyć agresywnie nastawiona.
Podsumowując, nie ma nic na półkach (kawa, mleko, papier toaletowy, ketchup... Długo wymieniać :)), jest burdel, ale za to obsługa jes niemiła i zachowuję się, jakby mogła Ci wywalić.
Standardowa biedronka jak inne. Obsługa na plus, tylko zwiększcie obsadę bo te kasy samoobsługowe ciągle generują problem . Minus za palety stające na środku alejki... Jak nie macie miejsca na magazynie to nie towarujcie się aż tak . Z wózkiem czasem ciężko przejść
Sklep jak sklep. Przede wszystkim bliskość od domu robi wrażenie. Dostępność produktów w miarę, czystość nie zawsze, ale da się przeżyć. Kasjerzy i pracownicy na sklepie bardzo mili, pomocni, służą w odnalezieniu produktów. Nowa Pani na kasach samoobsługowych bardzo miła i pomocna. Przydałoby by się zaktualizować papiery ze składami i wartościami odżywczymi pieczywa, co jest bardzo ważne. Niedawno próbowałem znaleźć skład chleba fitness - poprosiłem Pana o pomoc, przeszukał dostępne dla klienta okienka z kartkami ze składem, lecz nie było mojego chleba w rozpisce, poszedł na zaplecze dodrukować (tak przynajmniej powiedział) brakujące karty, lecz minęło z 10 minut i nie wyszedł... Takie coś tylko do sanepidu. Ostatnio zwracałem produkt, a konkretnie kiełbasę, produkt przechowywany był w lodówce, po kilku dniach produkt nabrzmiał i przyszedłem do sklepu zwrócić, Pani kierownik nie chciała mi pomóc, nalegałem, w ostateczności zaproponowała zwrot pieniędzy, co jest plusem. Potrzeba zadbać o dokładność cen przy produkcie, bo katastrofa.
Uważam, że część starszych pracowników powinna nabrać więcej szacunku zarówno do klientów, jak i do młodszych współpracowników. W przeciwnym razie nie powinni być dopuszczani do pracy z klientami ani do zarządzania innymi osobami.
Przykładowo, pani o czerwonych włosach często podnosi głos na młodszych pracowników, a nawet ich obraża – niezależnie od tego, czy na sklepie znajdują się klienci, czy nie. Zdarzyło się również, że inna pracownica krzyczała na klientkę tylko dlatego, że nie potrafiła spokojnie wyjaśnić, iż w ofercie są dostępne jedynie takie, a nie inne ziemniaki.
Dodatkowym problemem jest obsługa kas – otwarta jest zazwyczaj tylko jedna, przez co klienci muszą czekać nawet 10–15 minut na zatwierdzenie zakupów przy kasach samoobsługowych. W tym czasie część personelu spędza czas w magazynie na rozmowach, zamiast wspierać obsługę sklepu. Do tego często jedna osoba zostaje wysłana na kasę i zmuszona jest jednocześnie obsługiwać zarówno kasę tradycyjną, jak i samoobsługową, co jest mało efektywne.
Niepokojąca jest również sytuacja na dziale warzyw i owoców – zdarza się, że część artykułów jest spleśniała i leży cały dzień, co budzi poważne zastrzeżenia co do higieny oraz podejścia do jakości obsługi klienta.
Bardzo miła atmosfera, szybkie i bezbolesne pobieranie krwi
Biedronka jak każda inna, z typowymi problemami. Obsługa okej, nie rozumiem tych roszczeniowych opinii. Na plus dostępność bułek wieczorem - loterią oraz różnie z kwestią wypieczenia, ja wolę bardziej jasne. Trzeba uważać w kwestii mięsnej aby nie brać "ostatniego" opakowania i z jak najdłuższą datą, 5dni minimum. Długo by zajęło rozpisywanie się na temat jakości produktów, część jest okej, ale część jest niskiej jakości w porównaniu do konkurencji. Przykładowo twaróg marki własnej który jest wodnisty, a nie suchy i zbity, przez co wypływa serwatka, a sam twaróg nie zapycha pomimo zjedzenia całego opakowania, w porównaniu do takiej Piątnicy. Taka mokra breja, ot tak oszukują.
Robiłam wczoraj rano zakupy Biedronce na Transportowej. W odnalezieniu produktu chętnie pomógł Pan Bartek, kilkakrotnie wcześniej jak pytałam zawsze oderwie się od swoich czynności i bez problemu wszystko profesjonalnie wytłumaczy . Pozostali pracownicy też bardzo uprzejmi.
Najgorszy sklep tej sieci w Polsce. Rzeczy w terminie pleśnieją. Proszę przykład. Bułki jeszcze 5 dni terminu a całe zielone. Oczywiście nie rozpakowane. Zamknięte hermetycznie. Sklep i cała sieć biedronka mówi że trudno. Uważajcie na żywność. Może być popsuta. Widocznie w tym sklepie dzieje się coś z żywnością.
Oczywiście wszystko zgłoszone do sanepidu.
Daje jedną gwiazdkę bo zero się nie da. Omijajcie ten sklep szerokim łukiem. Bądź kupujcie rzeczy z bardzo długa przydatnością.
Niestety inne opinie wystawić nie mogę chociaż sklep naprawdę dobry i panie z kasy też w większości to ostatnio przejęliście nowego pracownika który na pierwszy rzut oka rozumiem dopiero się uczy i wogule ale żeby najpierw wziąć od pana przede mną 6 groszy za dużo i później padło do mnie zapytanie czy mam 1 grosza ,gdy odpowiedziałem że nie pan mnie zapytał czy może być bez 9 groszy . Ja odpowiedziałem że tak bo jestem ogólnie dobrze wychowany i to pieniądze takie duże to nie są , ale w większości przypadków jest tak , że wtedy kasjer/kasjerka daje te 10 groszy , tym bardziej , że panu przede mną nie dał 6 groszy i ja żadnego problemu nie mam ale gdyby było tak zawsze to duże pieniądze by wychodziły . Sklep sam w sobie jest jednym , moich ulubionych , czystość też w porządku , jest taka jedna bardzo miła pani kasjerka , ale tego pana i jego zachowania nie zrozumiem , chociaż sam w sobie wygląda na miłego .
pier dolnik jakich mało, mało przestronna, odwieczny bałagan, palety wszędzie, parking na końcu świata jak nie ma 5 wolnych miejsc przed sklepem, większe wózki z tyłu sklepu więc i tak musisz się nachodzić. Wolę pojechać do innej biedry mimo że ta jest najbliżej
Biedronka jak każda inna. Ma te same problemy z rozwalonymi paletami po alejkach więc za to nic nie odejmuję.
Problem, że tu wiecznie brakuje koszyków. Kiedy nie przyjdę to nie ma ich ani przy wejściu ani przy kasach samoobsługowych więc można kupić tyle co uniesiesz w rękach.
Swoją drogą, że kierownik sklepu na to pozwala. Zamiast wydać 100zł + zakupy na 20 zł bo nie było koszyka.
Niech sobie sami policzą ile tracą.
Kłamią odnośnie godzin otwarcia
Wczoraj robiłam tam zakupy w Biedronce na transportowej.. Mieszkam niedaleko. Kupiłam dwa twarogi delikate półtłuste z datą 01.12.2024 a wczoraj z tego co się orientuję był 04.12.2024 😁 . Centralnie leżały z datą 01.12.2024 na wierzchu.Nie spojrzałam jak brałam i dopiero w domu zobaczyłam że są 4 dni po terminie.. Nie sprawdzają wogle terminów jak z taką data może leżeć na górze ...
Dziś 21.05.2024 robiłаm zakupy w tym sklepie. Kupiłаm ser Delikate blue. Data ważności: do 07.06.2024.
Ser został zapieczętowany. Co nie pozostawiało wątpliwości w momencie zakupu .
Kiedy otworzyłаm go w domu... okazało się, że jest zepsuty produkt. Nie można tego zjeść .
Na paragonie znajduje się data i godzina zakupu . Wróciłаm dzisiaj do sklepu aby zwrócić towar.
Ale w sklepie, pani kierowniczka (z jasnoróżowymi krótkimi włosami ,wiek+-40) długo nie chciała do mnie przychodzić . Wołali do niej kilka razy . Potem, kiedy przyszła. Mówiła niegrzecznie, khamovito . Niemiła kierownik.
Odmówiłа zwrotu pieniędzy za uszkodzony produkt. Powiedziała, że ja sama zniszczyłam produkt .
Nie polecam sieci sklepów Biedronka!!
Rozumiem, że taka jest polityka sklepu:sprzedaje uszkodzonego towaru bez możliwości zwrotu .
Zauważyłam jedno,że kiedy w sklepie są sami Pracownicy płci żeńskiej ,to brak obsługi i jakaś dezorganizacja.Market jest zastawiony paletami,klientow przy kasach całe mnóstwo,a niektóre Panie stoją rozglądają,albo ich brak czy robia coś innego niż obsluga Klienta, zwłaszcza taka z długimi czarnymi włosami. Np.była w tym markecie taka sytuacja,że akurat Pracownice zaczęły szkolenie w trakcie pracy i to w momencie najbardziej wzmorzonego ruchu, gdy przy kasach stało tyle ludzi, że na sali sprzedażowej w strefie kosmetycznej oraz równoległej do niej, nie dało się innym Klientom zupełnie poruszać. Wówczas też była przy normalnej kasie jedna Pani z mega kolejką,zaś reszta czekała tłumnie do kas samoobsługowych. Inne Pracownice, a było ich dużo w tym czasie,poszły patrzeć się na chipsy. Po zwróceniu przeze mnie uwagi,wrednym tonem, odpowiedziały,że zaczeły szkolenie. Zamiast pomoc koleżance z kasy, to totalnie olaly to. Klienci przy kasach samoobsługowych stali zakorkowani ,bo jak zwykle kasy piszczały przez swoją niedoskonałość. W sumie zazwyczaj niektóre sprzedawczynie,jak Pana Kierownika w pobliżu nie widać, "biegają" udając, że coś robią, zwłaszcza ta z czarnymi włosami. Ta chyba nie lubi pracować, tylko w tel klikać. Jedynie Pani, jaka czesto przy kasie obsługuje Klientów, taka dobrze zbudowana ( bez obrazy) i długo tu pracująca oraz Pan Kierownik to ludzie, widać, pracy. Bardzo pracowici, mili, zabiegani , zawsze coś robią.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Biedronka?
Poniedziałek: 06:00–22:00; Wtorek: 06:00–22:00; Środa: 06:00–22:00; Czwartek: 06:00–22:00; Piątek: 06:00–23:00; Sobota: 06:00–23:00. Dni wolne: Niedziela.
Gdzie znajduje się Biedronka?
Adres: Transportowa, 8, Nowe Miasto, Białystok.
Jak skontaktować się z Biedronka?
Telefon: +48800080010. Strona: www.biedronka.pl.
Jaka jest ocena Biedronka?
4 na 5 na podstawie 1280 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje Biedronka?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy Biedronka jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście.