O firmie
Najlepsze promocje to kolejny powód by iść do Biedronki!
Ocena
Opinie
Przejeżdżałem obok, chciało mi się pić, więc wszedłem kupić napój za 5.99 zł. Nie noszę przy sobie portfela ani kart, ale miałem w kurtce schowane 100 zł na czarną godzinę.
Wyciągam banknot, chcę zapłacić, a kasjerka na mnie patrzy i wypala, że mi nie wyda, bo nie ma jak. Mówię, że przecież ludzie przede mną płacili gotówką, na co słyszę, że ona pieniędzy nie ma. Wskazuję na kasetkę z pieniędzmi, więc w końcu ze fochem wydaje mi resztę i rzuca tekst: „My tu pieniędzy nie rozmieniamy”.
Ja nie przyszedłem rozmieniać gotówki, tylko kupić coś do picia. Absurdalny stosunek do klienta i robienie problemu z tego, że płaci się legalnym banknotem.
Bieda, po prostu bieda.
Masakra, zostałam oskarżona o kradzież lakieru hybrydowego za 8 zł za który zapłaciłam. Ochroniarz zaczął za mną biec przeklinać jak do psa po czym się śmiał. Cyrk tragedia i komedia
Najgorsza biedronka w całym mieście. Brak kas samoobsługowych to dramat. Zakupy zazwyczaj robię tam między 9-10 w drodze do pracy. Wtedy nie ma za dużo ludzi na sklepie, ale czekanie przy kasie trwa dwa razy dłużej niż same zakupy. Szczególnie jeżeli na kasie siedzi starszy Pan J. Urządza sobie pogawędki z klientami, widząc że tworzy się duża kolejka przez co ludzie czekają zirytowani na skasowanie kilku produktów. Była też jedna sytuacja, gdzie pan dwa razy wpisywał mój numer telefonu aby zeskanować kartę biedronki i po dwukrotnym stwierdzeniu, że nie działa (a numer jest zarejestrowany od dawna), nie dał szansy na spróbowanie innego numeru, tylko zakończył kasowanie i poprosił o płatność. Robię tam zakupy kilka razy w tygodniu i czasami też zdarza mi się kupić jakiegoś energetyka do pracy. O dowód jestem pytana za każdym razem, a pełnoletnia jestem już od dawna. Rozumiem że nie jest się w stanie spamiętać każdego klienta, ale Pan robi to z taką łaską i niechęcią, że odechciewa się tam przychodzić, tak jakby chciał zrobić na złość. Patrzy z góry na młodszych klientów. Nie musi Pan psuć ludziom humoru z samego rana, a niektórzy też się spieszą i cenią sobie swój czas.
Sklep wymaga też remontu. Półki na pieczywo są w okropnym stanie. Zamrażarka od dawna popękana i nie działa. Wygląda to jakby kierownictwo czekało tylko aż sklep się sam rozpadnie. Asortyment również nie jest jakiś duży niestety.
Panie blondynki za to bardzo miłe. Szybko kasują i człowiek wychodzi ze sklepu po krótkiej chwili i do tego są bardzo ciepłe przy obsłudze.
Jak na sklep przy PKS-ie słabo zaopatrzony.Nie miła obsługa.Przy większej ilości klientów ciężko jest się doprosić o otwarcie drugiej kasy.Osobiscie nie polecam.
Syf smród i zgniłe jedzenie
Lokalizacja sklepu jest świetna, blisko dworca PKS i PKP. W środku czysto bezwonny, ale remonty trwały tu od dawna, sądząc po podłodze, półkach i ścianach. Asortyment produktów, prawie jak we wszystkich placówkach sieci, jest czymś, a czymś nie jest.
Brudno, coraz ciaśniej, ceny nijak się mają do produktów, 1 pani na kasie i samoobsługowej, dramat..
Najgorsza biedronka w okolicy. Straszne kolejki ponieważ zazwyczaj tylko jedna z wielu kas otwarta. Brak kas samoobsługowych które znajdują się na przykład na Podgórnej. Przechodząc do samych produktów pieczywo jak i wypieki są tak bardzo suche. Bułki niejadalne przez to jak bardzo stare i suche były. Paczki w środku smakowały jak stara mąka. Bardzo nie polecam tego oto sklepu. Lepiej pójść do Lidla obok na Staszica a nie tutaj czekać kilkadziesiąt minut na zeskanowanie 2 produktów
Ta Biedronka nie ma za dużo wspólnego z tymi co znam, wszech obecny brud i bałagan to norma. Opinia jest wynikiem kilku wizyt, jednak tu zawsze tak samo nie ładnie. Na szczęście produkty te same co w innych biedronkach i tak naprawdę tylko dla tego tu wracałem. Życzę im kierownika który ogarnie ten bałagan, i wieczne kolejki do kasy. Polecam bo to w końcu Biedronka.
Nie polecam zakupów na glovo pakują nieświeże jedzenie. Produkty niedostępne ...Ostatni raz zamawiałam .
Bardzo ale to bardzo niemiła pracownica kasy . Ta pani mogła chodzić do szkoły wtedy by nie skończyła na kasie w Biedronce i nie wylewała swoich ilustracji na klientów .
Ostatni raz robię zakupy w tej biedronce. Jeden wielki bajzel. Pierwszy raz mi się zdarzylo że nie mogę zwróć towaru zaraz po zapłaceniu. Nawet jeśli to jest świeże. W żadnym sklepie tak nie ma . Następnym razem idę do Lidla.
Dobra lokalizacja to chyba jedyna pozytywna cecha tego sklepu. Miejsce niestety wygląda jakby zatrzymało się w czasie wiele lat temu, poruszanie się w środku jest utrudnione z racji rozstawionych palet i ciężko jest znaleźć potrzebny towar z racji panującego chaosu. Brak kas samoobsługowych.
Obsługa paradoksalnie do samego miejsca jest bardzo miła. A miejsce pośród innych spod szyldu Biedronka niczym kompletnie się nie wyróżnia. Brak przejścia w alejkach, brak cen na półkach, ot standardowa biedra🤦🏻
Bardzo miły Pan na kasie. Panie na sklepie również pomocne. Ogólnie bardzo dobry sklep.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Biedronka?
Poniedziałek: 06:00–21:00; Wtorek: 06:00–21:00; Środa: 06:00–21:00; Czwartek: 06:00–21:00; Piątek: 06:00–21:00; Sobota: 06:00–21:00. Dni wolne: Niedziela.
Gdzie znajduje się Biedronka?
Adres: Dworcowa, 27a, Stare Miasto, Zielona Góra.
Jak skontaktować się z Biedronka?
Telefon: +48800080010. Strona: www.biedronka.pl.
Jaka jest ocena Biedronka?
4 na 5 na podstawie 1737 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje Biedronka?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy Biedronka jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście.