O firmie
Świątynia Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie to Wotum Narodu za opiekę Bożą przez wieki burzliwej historii naszej Ojczyzny. W Świątyni mieści się także: Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, Panteon Wielkich Polaków oraz Mauzoleum Prezydentów II RP na Uchodźstwie.
Ocena
Opinie
Świątynia wygląda jak ogromna wyciskarka do cytrusów. Postawiono ją na blokowisku, zbudowaną z jakiegoś żelbetu i metali. W podziemiach mamy zrobione na siłę jakieś mauzoleum z prezydentami na uchodźstwie oraz standardowo tematykę martyrologiczną całej Polski. Świątynia wygląda tragicznie, budowanie czegoś takiego wyobracanych czasach mija się z celem.
Coś pięknego i niesamowite duchowe przeżycie.
Dodatkowo jest tam mnóstwo relikwi, świętych i kawał historii Polski w podziemiach. Obowiązkowo polecam muzeum nad świątynią gdzie oprócz historii Polski za czasów wojny i po jest mnóstwo o Janie Pawle II i Stefanie Wyszyńskim - również to niesamowite głębokie przeżycie poprzez formę przekazania tego zarówno wizualną jak i dźwiękową- to trzeba przeżyć !
Przepych, chociaż z zewnątrz wygląda nieciekawie to środek robi wrażenie. Jak dla mnie typowa świątynia, która ma pokazać jak wielki i dominujący jest kościół a człowiek ma raczej czuć się jak robaczek na tym świecie.
Stoję na dziurawym, zalanym deszczówką chodniku, tuż obok auta zaparkowanego w kałuży po zderzak. Ambiwalentne doznania: z jednej strony monumentalna budowla i betonowy gigant za setki milionów złotych — obiekt ważny z perspektywy katolika i sacrum. A za plecami syf, deweloperski chaos i wielkomiejska patologia. To dokładnie ten absurd, który aż się prosi o komentarz — zwłaszcza że Plac Władysława Barei patronuje tej scenerii w sposób absolutnie genialny. Wyjątkowy, warszawski folklor.
Zdecydowanie góruje nad Wilanowem. Potężna budowla, z olbrzymim wnętrzem. W niedzielę darmowy duży parking.
Byłam, widziałam... architektonicznie, konstrukcyjnie, kompozycyjnie i wizualnie owa budowla nie powaliła mnie na kolana... ale to kwestia gustu. Jak dla mnie kultura niskich lotów.
Świątynia jeszcze w pełni nie ukończona. W środku tylko krzesełka bez klęczników. Są 4 pomieszczenia bo bokach świątyni. Próbowałem wejść do jednego z nich (drzwi były przymknięte), uchyliłem lekko drzwi (ciężkie) po czym natychmiast ktoś z tamtej strony zamknął je. Dziwne że nigdzie nie ma żadnego zakazu tam wejścia, a powinno być.
Na zewnątrz surowa, futurystyczna bryła, niezbyt przystępna, jakby wzięta z "Igrzysk śmierci". Wewnątrz - ładna, pełna dobrego ducha świątynia. I wspaniałe, budujące kazania.
Okazała Świątynia, z dużą ilością krzeseł, dobre nagłośnienie. Byłam na koncercie "Tre Voci", niezapomniane wrażenia, świetne głosy, poczucie humoru i świąteczna atmosfera.
Budowla zaiste monumentalna. W środku otwarta przestrzeń zaskakuje swoim rozmachem jednocześnie wiadomo że jeszcze nie jest w pełni ukończona bo większość wyposażenia takich jak witraże ołtarze boczne dopiero czeka na wybudowanie. Wokół świątyni znajduje się obszerny parking także nie ma problemu z odstawieniem pojazdu i pójściem zobaczyć ten cud architektury na własne oczy
Architektura monumentalna, niestety bardziej kojarzy się z surowym neoklasycyzmem rodem z epoki Alberta Speera, niż z klimatem Świątyni w Kraju nad Wisłą. Warto zobaczyć, warto docenić skalę i nakłady pracy. Czy się spodoba, to już kwestia gustu, a o nim się przecież nie dyskutuje.
Wrażenie jakie sprawia ten kontrowersyjny monument może być naprawione przez wykonanie odpowiadającego mu ogrodzenia i zaakcentowanie w podobnym stylu dwóch bram wjazdowych z użyciem materiałów takich jak na bryle Świątyni i na kopule. Ogrodzenie: mur wysokości 70cm, szer. 50 cm. W dużych odstępach osadzone na nim kanciaste słupy powiedzmy 0,7x0.7m lub 0,5x0.5m w podobnym stylu co budowla. Słupy najwyższe na obrzeżach (może nawet 12m). Ich wysokość spadałaby w miarę zbliżania się do środka ogrodzenia żeby minimalizować zasłonięcie budowli. Na środku ogrodzenia nie słup tylko odstęp między nimi. Odstępy między słupami duże tak żeby jadąc autem spokojnie można było oglądać Świątynię. Tak to z grubsza widzę.
Pierwsze, niechlubne miejsce w plebiscycie Makabryła Roku 2016 zajęła Świątynia Opatrzności Bożej. Kształt nazywany przez wielu "wyciskarką do cytrusów". Wielka miedziana kopuła, od której w słoneczne dni odbijają się promienie słońca i wpadają niespodziewanie do wnętrz mieszkań. I niebagatelny koszt 220 milionów, którego nie sposób zlekceważyć. Świątynia Opatrzności Bożej jest też wielkim rozczarowaniem. Historia jej projektowania i budowy trwała 200 lat - niestety efekt końcowy nie sprostał oczekiwaniom..
Bardzo piękna świątynia dużo miejsca jest gdzie usiąść sympatyczny ksiądz proboszcz dobry organista czuć atmosferę modlitwy
Kiedyś byłem sceptyczny co do wyglądu świątyni ale po odwiedzeniu jej pierwszy raz osobiście zrobiła na mnie niezwykle wrażenie. Ma w sobie coś urzekającego, a jednocześnie monumentalnego. Szczególnie ciekawe są podziema z mauzoleum prezydentów RP na uchodźctwie.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Świątynia Opatrzności Bożej?
Poniedziałek: 07:00–19:00; Wtorek: 07:00–19:00; Środa: 07:00–19:00; Czwartek: 07:00–19:00; Piątek: 07:00–19:00; Sobota: 07:00–19:00; Niedziela: 08:00–20:30.
Gdzie znajduje się Świątynia Opatrzności Bożej?
Adres: Prymasa Augusta Hlonda, 1, Wilanów, Warszawa.
Jak skontaktować się z Świątynia Opatrzności Bożej?
Telefon: +48784670433. Strona: parafiaopatrznoscibozej.pl.
Jaka jest ocena Świątynia Opatrzności Bożej?
4.5 na 5 na podstawie 948 opinii użytkowników Google.
Czy Świątynia Opatrzności Bożej jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępne miejsca, dostępna toaleta.