O firmie
Lubelskie Centrum Małych Zwierząt to profesjonalna klinika weterynaryjna istniejąca od prawie 30 lat w Lublinie. Oferujemy szeroki wachlarz usług z zakresu ochrony zdrowia domowych zwierząt towarzyszących. Nasi lekarze specjalizują się w leczeniu zwierząt takich jak psy czy koty. Od maja 2025 r świadczymy usługi badania rezonansem magnetycznym. Codziennością są też u nas wizyty naszych małych przyjaciół gryzoni czy zajęczaków. Dysponujemy oddziałem szpitalnym, salą chirurgiczną, laboratorium analitycznym oraz pracownią radiologiczną. W klinice znajduję się salon kosmetyczny dla zwierząt oraz sklep zoologiczny z bogatym asortymentem artykułów dla Państwa pupili. Posiadamy również krematorium dla naszych czworonogów pod nazwą Lwie Serce.
Ocena
Opinie
Bardzo profesjonalna opieka weterynaryjna, lekarze oraz pozostały personel niezwykle zaangażowani. Kilka razy zostawiałam kota w szpitalu gdzie był on pod naprawdę porządną opieką a informacje o jego stanie były przekazywane nawet kilka razy dziennie. Koszt adekwatny do jakości 🙃
Timon który był w bardzo złym stanie zdrowia czuje się już dobrze i pozdrawia personel LCMZ ☺️
Pani Aleksandro cieszymy się, że mogliśmy pomóc Timonowi. Kontakt z opiekunem naszych pacjentów jest dla nas bardzo ważny. Pozdrawiamy serdecznie!
Dziękujemy za uratowanie życia naszego Kobiego! Szybka i profesjonalna pomoc całego zespołu a przede wszystkim dr Czerniaka i chirurga Łukaszczyka sprawiły, że piesek jest całkowicie zdrowy. Przez cały pobyt w klinice byliśmy regularnie informowani o stanie zdrowia łącznie ze zdjęciami zwierzaka. Polecamy i pozdrawiamy cały zespół!
Pani Adrianno cieszymy się, że mogliśmy pomóc Kobiemu :) Dziękujemy za słowa docenienia dla naszego Zespołu. Pozdrawiamy serdecznie!
Dziękujemy za najlepszą pomoc, zrozumienie i wsparcie. Dzięki pani lekarz nasz pies uzyskał pomoc której szukaliśmy wcześniej u 10 lekarzy. Abi dziękuję za nadzieję na normalne życie pani doktor Katarzynie Lachowicz a my mówimy do zobaczenia i działamy dalej 😊
Pani Kingo, dziękujemy serdecznie za słowa uznania dla lek. wet. Kasi Lachowicz. Bardzo się cieszymy, że uzyskała Pani konieczną pomoc dla swojego psa, zwłaszcza po tak długiej drodze. Pozdrawiamy serdecznie!
Można dodać tylko jedną opinię więc edytuje.
Po raz kolejny bardzo dziekuję za opiekę i fachowe leczenie mojego psiaka. Szczególnie Lek. Wet. Kamil Łukaszczyk oraz całemu zespołowi. Krzysia pozdrawia :)
W piątek po 22 zgłosiłam się z pieskiem w ciężkim stanie. Przyjęła nas Pani Lekarz Malwina Soszka i przesympatyczna Pani Technik Katarzyna Kuś. Prawdziwe anioły♥️ ♥️ Dziękuję za uratowanie mojego pieska. Dziękuję całej ekipie przychodni. Jesteście wspaniali. Pieskowi się poprawia i być może jutro już będzie spać ze mną na kanapie.
Pani Moniko, jest nam niezmiernie miło, że po raz kolejny obdarzyła nas Pani swoim zaufaniem w leczeniu czworonożnych przyjaciół ;)
Pani Moniko, dziękujemy za słowa uznania dla naszego personelu. Pozdrawiamy serdecznie!
Zdecydowanie NIE POLECAM tej placówki, szczególnie jeśli ktoś przyjeżdża z małym zwierzęciem i liczy na konkretną pomoc.
Przed wizytą specjalnie zadzwoniliśmy i dokładnie zapytaliśmy, czy na miejscu jest okulista, który będzie w stanie zająć się naszym zwierzęciem. Otrzymaliśmy informację, że TAK. Po przyjeździe okazało się, że lekarz jednak nie pomoże, bo zajmuje się psami i kotami. Po co więc udzielać telefonicznie informacji, które nie mają pokrycia w rzeczywistości?
Na miejscu zamiast pomocy usłyszeliśmy, że może to być nawet nowotwór, czym tylko dodatkowo nastraszono nas w sytuacji, kiedy zwierzę już cierpiało. Konkretnej diagnostyki ani rozwiązania problemu jednak nie otrzymaliśmy. Zostaliśmy po prostu odesłani gdzie indziej.
Recepcja również pozostawia bardzo dużo do życzenia. Czekaliśmy z cierpiącym zwierzęciem przez wiele godzin, a osoby, które przyszły później, były przyjmowane przed nami. Zero organizacji i zero podejścia do człowieka, który przyjeżdża z chorym zwierzęciem.
A wisząca w placówce tablica wychwalająca ich kompetencje i umiejętności to już naprawdę szczyt ironii. Można na niej przeczytać, jak wspaniali i kompetentni są, ale nasze doświadczenie pokazało coś zupełnie innego. Ładna tablica to jednak nie wszystko — kompetencje powinny być widoczne przede wszystkim wtedy, kiedy naprawdę potrzebna jest pomoc.
Po naszej wizycie możemy powiedzieć jedno: dużo deklaracji, piękna tablica, a kiedy pojawia się realny problem — brak konkretnej pomocy i odsyłanie pacjenta gdzie indziej.
Najbardziej boli jednak brak empatii. Zwierzę cierpiało przez wiele godzin, a my zamiast uzyskać pomoc, traciliśmy czas i byliśmy odsyłani z miejsca na miejsce.
Zero pomocy, zero empatii, zero profesjonalnego podejścia. Zdecydowanie nie tego oczekiwaliśmy od placówki, która tak mocno eksponuje swoje rzekome kompetencje.
Dzwoniąc do Kliniki otrzymaliście Państwo informację, że jest lekarz okulista oraz lekarz zajmujący się gryzoniami. Nieprawdą jest, że nie otrzymaliście Państwo pomocy dla swojej świnki morskiej. Lekarz okulista wykonał USG, zbadał ciśnienie wewnątrzgałkowe, wykluczył jaskrę, wykluczył obecność płynu zagałkowego, który był wcześniej ściągany przez innego specjalistę. Co więcej niektóre badania nie zostały w ogóle rozliczone (!). Zwierzę zostało zabezpieczone przeciwbólowo, również w leki na kolejne 2 dni aż będziecie mieli Państwo możliwość skonsultować się ze swoim lekarzem prowadzącym. Natomiast przed konsultacją z lekarzem okulistą świnka została wcześniej przyjęta przez lekarza z doświadczeniem w leczeniu gryzoni.
Czy odesłanie zwierzęcia do lekarza specjalizującego się w konkretnym schorzeniu z danej dziedziny jest oznaką niekompetencji? Udzieliliśmy pierwszej specjalistycznej pomocy, której wymagało Państwa zwierzę.
Piszecie Państwo, że musieliście czekać? Tak, w naszej Klinice obowiązuje triaż i w pierwszej kolejności są przyjmowani pacjenci z zagrożeniem życia i taka sytuacja miała miejsce właśnie w momencie gdy oczekiwaliście Państwo na wizytę.
Państwa opinia jest dla nas nieprawdziwa i krzywdząca.
Moja kotka przeszła w Klinice operację jamy brzusznej, wszystko udało się, Wanda jest zdrowa. Dziękuję bardzo za opiekę.
Pani Agnieszko, dziękujemy za 5 gwiazdkową opinię o naszej klinice. Cieszymy się, że Wanda otrzymała potrzebną pomoc. Pozdrawiamy serdecznie!
Jesteśmy bardzo zadowoleni z operacji i opieki nad naszym Maksiem Pan doktor Łukaszczyk jest mistrzem ortopedji dziękujemy bardzo Maksio szybko dochodzi do siebie bez żadnych powikłań. Dziękujemy
Pani Mariolu cieszymy się, że mogliśmy pomóc Maksiowi, dziękujemy za słowa uznania dla lek. wet. Kamila Łukaszczyka. Pozdrawiamy serdecznie!
Przyznam szczerze, że ciężko się czyta opinie typu: "Ludzie,nie korzystajcie z usług tej kliniki"Najgorsza lecznica w mieście ",Nieprofesjonalni weterynarze."Rozumiem,że takie opinie wystawiają ludzie,których zwierząt ,mimo wysiłku lekarzy nie udało się uratować.Jestem w stanie zrozumieć ich frustrację,rozżalenie,niekiedy gniew.Ale to samo pisali by zapewne o innych lecznicach i innych lekarzach Ja ,jako stała bywalczyni kliniki ze względu na chorobę mojej kotki,którą chyba wszyscy już znają,(chodzi o MARCHEWKĘ)nie mogę powiedzieć niczego innego poza samymi superlatywami.Wspaniałe podejście do kociego pacjenta,a co za tym idzie i do opiekuna,pełen profesjonalizm i empatia.Lekarze sami przypominają o terminach niezbędnych badań,lekach i na bieżąco monitorują przebieg leczenia.Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na przemiłe i profesjonalne Panie pracujące na portierni,a to przecież wizytówka Kliniki.Serdecznie pozdrawiam razem z Marchewka Małgorzata Lepionka.
Pani Małgosiu bardzo dziękujemy za Pani opinię, nie tylko za słowa uznania ale przede wszystkim za empatię. Personel Kliniki to ludzie z pasją do zwierząt i za każdym razem robią co w ich mocy aby pomóc choremu zwierzakowi. Niestety, w niektórych przypadkach potrzeba już cudu a nie pomocy medycznej i wielokrotnie spotyka się to z niezrozumieniem. Są granice, w których możliwości medyczne się po prostu kończą. Dziękujemy tym bardziej za Pani głos w tej sprawie :) Pozdrawiamy serdecznie.
Osobiście byliśmy tam pierwszy i raczej ostatni raz. Zgłosiliśmy się kilka dni temu w na SOR z mocno podrażnionym, zaropiałym i spuchniętym okiem u psa. Widać było że coś mu dokucza. Pani „doktor” po sprawdzeniu (niby szczegółowym) stwierdziła, że nie ma ciała obcego więc to pewnie zapalenie spojówek. Przekazała zalecenia i wizyta dobiegła końca . Po prawie dwóch dniach bez większych zmian, tak jak zalecono, oczko było codziennie przemywane kilka razy oraz zakrapiane zgodnie z wytycznymi. Zauważyłam jednak że zaczyna mocniej ropieć i sama zajrzałam do oka a tam ukazał się duży dorodny kłos… Tu moje pytanie, czy biorąc tak duże pieniądze i zapewniając o diagnozie, „lekarz” może aż tak się pomylić? Dla mnie nie do pomyślenia. Jedyne co dobre to że nie był to stan zagrażający życiu bo na samą myśl mnie trzęsie z nerwów.
Nie polecam
Pani Anno, rozumiemy Pani emocje, jednocześnie informujemy, że kłos jest bardzo podstępnym intruzem i dostając się do oka nie zawsze jest od razu widoczny. Przy badaniu klinicznym kłos nie był widoczny ze względu na zbyt duży obrzęk i brak dostępu. Pani Doktor zaleciła zapuszczanie kropli oraz konieczność wizyty u okulisty przy braku poprawy. Z informacji, o których Pani pisze wynika, że mechanizmy obronne oka oraz wdrożone leczenie spowodowały, że z czasem kłos został wymyty w kierunku kącika i uwidocznił się.
Kiedyś byłam zadowolona z opieki nad moimi psami w tej klinice i przez dłuższy czas korzystałam z usług bez większych zastrzeżeń. Niestety kolejne wizyty u jednej z pań doktor , całkowicie zmieniły moje odczucia.
Lekarka ma bardzo specyficzny sposób komunikacji – podczas wizyt wielokrotnie czułam się krytykowana i traktowana z wyższością , mimo że moje zwierzęta są zadbane i pod stałą opieką. Zabrakło empatii, życzliwości i spokojnego podejścia do opiekuna. Atmosfera była napięta, a sposób rozmowy odbierałam jako nieprzyjemny i wyniosły.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczyła kotka mojego syna który ostatnio znalazł się w stanie zagrożenia życia. Pomimo próśb i oczekiwania nie zostałam przyjęta w trybie pilnym. Wykonano badania i naliczono opłaty, jednak nie otrzymałam realnej pomocy w momencie, gdy była ona najbardziej potrzebna. Ostatecznie musiałam szukać wsparcia w innej placówce, gdzie kot został zaopiekowany.
W mojej ocenie w zawodzie lekarza weterynarii – oprócz wiedzy – absolutną podstawą jest empatia, zaangażowanie i szacunek do zwierzęcia oraz jego opiekuna. Tego niestety tutaj zabrakło. Po tych doświadczeniach zdecydowanie nie polecam tego miejsca.
Dziękuję serdecznie Lubelskiemu Centrum Małych Zwierząt czyli lekarzom oraz wszystkim którzy uczestniczyli w pomocy ratowania życia mojego pieska Filipka.Stracił oko ale dziękuję bardzo za precyzyjnną opiekę, zabieg oraz szczęśliwe zakończenie incydentu.
Polecam serdecznie 🥰 i jeszcze raz Bardzo Dziękuję
Pani Emilio, dziękujemy za dobre słowo :) i 5 gwiazdkową ocenę naszych usług. Pozdrawiamy serdecznie, dużo dobra dla Filipka!
Kot syberyjski Lucky który miał problemy z układem moczowym doszedł do siebie bardzo szybko i miał zrobione kompleksowe badania. Polecam ten szpital dla zwierząt.
Panie Krzysztofie cieszymy się, że mogliśmy pomóc. Pozdrawiamy serdecznie!
Serdecznie chciałbym podziękować całemu zespołowi za ogromną empatię , zrozumienie , profesjonalizm , i walkę do końca o naszego Maksia , a także całą opiekę podczas ostatniego pożegnania. Jeżeli szukasz pilnie pomocy dla swojego zwierzęcia to tylko Stefczyk!
Niestety biologia nie bierze jeńców
Panie Ryszardzie dziękujemy serdecznie za słowa uznania dla naszego Zespołu, szczególnie w sytuacji straty pupila, są dla nas niezwykle cenne. Pozdrawiamy serdecznie!
Dziękujemy za uratowanie życia Snickersa ♥️ Trafiliśmy w nocy na SOR z 12 letnim psiakiem w ciężkim stanie, Snickers został w szpitalu, miał świetną opiekę, dostawałam cały czas informacje co się z nim dzieje. Dziś jest z nami, w domu, cały i zdrowy ♥️ Wielki szacunek i podziękowania dla całej załogi, Snickers odsypia ♥️
Pani Joanno cieszymy się że mogliśmy pomóc Snickersowi :) Pozdrawiamy Panią serdecznie a dzielnemu pupilowi życzymy dużo zdrowia.
Bardzo nie polecam tego miejsca.
Najpierw przyjechała moja znajoma, która biegle posługuje się językiem polskim. Dokładnie wszystko zapytała i omówiła – czy wykonują paszport, szczepienie i certyfikat dla psa oraz czy nie będzie problemu ze względu na to, że jesteśmy obywatelami Ukrainy. Otrzymała jasną informację, że wszystko jest możliwe, więc umówiliśmy się na najbliższą godzinę.
Przyjechaliśmy ponownie z psem (szpic), a na miejscu powiedziano nam, że jednak nie obsługują obywateli Ukrainy, tylko osoby z UE.
To jest kompletnie nieprofesjonalne podejście. Straciliśmy czas i nerwy przez brak kompetencji i rzetelnych informacji. Personel powinien od razu jasno informować o takich zasadach, a nie wprowadzać klientów w błąd.
Zdecydowanie nie polecam.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Lubelskie Centrum Małych Zwierząt - weterynarz Lublin 24h?
Poniedziałek: 00:00–24:00; Wtorek: 00:00–24:00; Środa: 00:00–24:00; Czwartek: 00:00–24:00; Piątek: 00:00–24:00; Sobota: 00:00–24:00; Niedziela: 00:00–24:00.
Gdzie znajduje się Lubelskie Centrum Małych Zwierząt - weterynarz Lublin 24h?
Adres: Franciszka Stefczyka, 11, Czechów Północny, Lublin.
Jak skontaktować się z Lubelskie Centrum Małych Zwierząt - weterynarz Lublin 24h?
Telefon: +48817407575. Strona: www.lcmz.pl.
Jaka jest ocena Lubelskie Centrum Małych Zwierząt - weterynarz Lublin 24h?
4.2 na 5 na podstawie 1667 opinii użytkowników Google.
Czy Lubelskie Centrum Małych Zwierząt - weterynarz Lublin 24h jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.