O firmie
Wydział Filologiczny Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie to jedna z najstarszych i największych jednostek naukowych tej uczelni. Oferta dydaktyczna obejmuje również studia podyplomowe, doktoranckie oraz liczne kursy językowe. Wydział może pochwalić się znanymi badaczami literatury, językoznawstwa i kultury, którzy prowadzą zajęcia na najwyższym poziomie. Studenci mają dostęp do bogato wyposażonych bibliotek oraz specjalistycznych pracowni językowych. Wydział organizuje także liczne konferencje i seminaria naukowe oraz inicjuje projekty badawcze. Uczelnia ma doskonałą lokalizację w centrum Lublina, co ułatwia dostęp do bogatej kultury miasta.
Ocena
Opinie
Ukończyłam na tym Wydziale portugalistykę. Wspaniały czas, niezapomniane doświadczenie... Kadra pracująca tam to ludzie z prawdziwym powołaniem, ogromną wiedzą, potrafiący "zarazić" swoją pasją. Pani Dziekan, kierująca tą katedrą, to nie tylko znakomity dydaktyk, ale przede wszystkim osoba z wielką empatią, stojąca zawsze po stronie studenta.
Serdecznie polecam! Sprawy w dziekanacie załatwia się szybko i bezproblemowo (nigdy nie musiałam czekać na żaden dokument więcej niż dwa dni, a jeśli sprawa jest „na wczoraj” to przemiłe panie zawsze znajdują chwilę by pomóc). Duża część wykladowców na lingwistyce jest wciaz aktywnymi tłumaczami, dzięki czemu genialnie przygotowują studentów do zawodu. Także duży plus za zajęcia z nativami! Wiadomo, jak na każdej uczelni trafiają się wykładowcy, u których zajęcia są katorgą, lecz zdecydowana większość to naprawdę serdeczni ludzie z pasją, ogromną wiedzą i umiejętnością do przekazywania jej :)
Polonistyka na tym Wydziale jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach, silnej psychice i gotowości na naukę w dużym stresie, presji i nieprzyjaznej atmosferze. Wykładowcy (nie wszyscy, bo jest kilku wspaniałych, których jako była studentka wspominam z sentymentem) w większości są bardzo niemili, aroganccy. Odnoszą się do studentów bez szacunku, bez poszanowania ich godności. Przytoczę kilka „ciekawych” sytuacji: ćwiczenia z dydaktyki. Zajęcia z konstruowania tematów. Pewna miła pani profesor podała temat, który brzmiał: „Dlaczego Siłaczka?”. Poprosiła o wyrażanie opinii na jego temat. Kolega powiedział, że jemu temat średnio pasuje, bo zawiera mało informacji. Pani Profesor po ataku agresji powiedziała: „To, co Pan mówi to G##O”. Sytuacja nr 2: zajęcia ze stylistyki. Jedna dziewczyna miała suknie w grochy. Profesor mówi żart: „W których groch nacisnąć, aby odkryć punkt g?”. To tylko część „zabawnych” historii z tego kierunku. Już nie wspomnę o tym, że na mgr byli studenci bez licencjatu Moi znajomi masowo po licencjacie przeszli na KUL. Mówili, że to była najlepsza decyzja. Tam na polonistyce byli szanowani i traktowani z godnością. Wiem zresztą o kolejnych rzeszach studentów, które przejdą na KUL.
Uczelnia ta była wyzwalaczem mnóstwa rzeczy w moim m życiu.
Z jednej strony, skutecznie obrzydzili mi milosc do hiszpańskiego. Hiszpanki niekulturalne, nie umieja totalnie przekazać wiedzy a tylko wyzywac sie i ciągle pretensje.
Za to strona portugalska cudowna i to jest moje jedyne dobre wspomnienie głównie mgr Jawor, człowiek nieprzeciętny, z pasja, o wielkim sercu, od którego dostalam duzo wsparcia. Dlatego daje cztery gwiazdki.
Niestety, gdybym miala wubor juz bym tam nie wrocila.
Za duzo mnie to kosztowalo.
Mimo wszystko, dobrze wspominam tamte czasy.
Bardzo polecam wydział i panującą w nim atmosferę, życzliwość oraz dbałość o edukację na najwyższym poziomie.
Kadra portugalistyki oraz anglistyki jest z powołania oraz dba o to, aby studenci pozyskali wiedzę w najlepszych warunkach.
Wysokie wymagania pozwalają na utrzymanie wysokiego poziomu edukacji, ale wydaje się to niezbędne zwłaszcza przy nauce języków obcych.
Zajęcia z językoznawstwa - KLASA!
Jeszcze raz bardzo polecam tę uczelnię oraz portugalistykę, a w szczególności kadrę tej katedry.
Nie polecam tego wydziału, ze względu na panujący chaos i napiętą atmosferę w Katedrze Portugalistyki im. Luisa Lindleya Cintry. Brak tutaj jakiejkolwiek komunikacji i panują przestarzałe metody nauczania. Ciężko również o partnerskie relacje pomiędzy studentami a prowadzącymi, którzy na każdym kroku podkreślają swoją wyższość. Pani dziekan swoje frustracje, które powinny trafić do jej pracowników, przelewa na studentów i nawet w dniu obrony nie można liczyć na spokój, ponieważ trzeba być gotowym, aby przyjść godzinę przed planowanym rozpoczęciem obrony, bo pewna pani zajmująca tutaj wysokie stanowisko "chce wrócić szybciej do domu".
Tytuły nie zastąpią kultury.
Jedyne co mogę polecić to Bazylia i przemiła pani Ania z dziekanatu. Poza tym sfrustrowani wykładowcy odnoszący satysfakcję z utrudniania życia studentom. Totalny chaos, brak organizacji jakiejkolwiek, o godzinach i miejscu obrony dowiedzieliśmy się na dzień przed. Nic nie można załatwić, bo nikt się niczym nie zajmuje. Dzięki temu miejscu nabawiłam się problemów ze zdrowiem psychicznym, a cenne informacje wyniosłam z jednego przedmiotu na przestrzeni 3 lat. Zdecydowanie odradzam studiowanie tutaj, bo szkoda waszego zdrowia.
Totalny bajzel w administracji. Plan zajęć ułożony bezmyślnie albo wręcz celowo pod jedną grupę, która miała zawsze krótsze zajęcia. Otóż, gdy ćwiczenia z podziałem na grupy były na koniec dnia, to oni mieli je zawsze jako pierwsi, tylko dziwnym trafem w poniedziałek rano było to odwrócone i przychodzili później. Do tego, gdy my mieliśmy praktyki i potem ćwiczenia, a oni tylko te jedne zajęcia danego dnia, to oni mieli je jako pierwsi, przez co zupełnie niepotrzebnie musieliśmy czekać dodatkowe półtorej godziny.
Na domiar złego w planie były błędy, których nikt nawet nie raczył sprostować, tylko pocztą pantoflową trzeba się było dowiadywać, kiedy jakie zajęcia się naprawdę ma.
Gorąco polecam studia na Wydziale Filologicznym. Wysoki poziom studiów i znakomita kadra. 5 gwiazdek dla Pani Dziekan Wydziału, osoby wyjątkowo życzliwej, otwartej i ogromnej kulturze osobistej!
Totalny bajzel i chaos. Studia skończyłam jeszcze na wydziale humanistycznym, bo filologiczny jest od września tego roku. Nadęci wykładowcy, komuną pachnie na kilometr, zarówno w podejściu naukowców, jak i na starym humaniku...o niesprawiedliwym ocenianiu już nie wspomnę. Całe szczęście ja, jak i wiele innych osób przenieśliśmy się na KUL i absolutnie nie żałujemy. Nie pozdrawiam wszystkich nadętych ludzi z tego miejsca.
To już Wydział Filologiczny. Zmiana nastąpiła od 1 września!
Filologia Germańska - DNO!
Magisterka tam to strata mojego czasu nerwów i pieniędzy !
Promowanie przeciętniaków, ludzie z wiedzą są niczym!, a co niektórzy wykładowcy to chamstwo i prostactwo oprócz dr lub prof. przed nazwiskiem nie mogą się niczym innym poszczycić !!!!!
NIE POLECAM!!!!!
Wydział się podzielił i powstał Wydział Historyczny. Świetni, kompetentni i mili ludzie! Studia na tym wydziale to nie tylko zdobycie super wykształcenia, ale także super atmosfera!
Polecam studiowanie na tym wydziale.
Super atmosfera, kształcenie na najwyższym poziomie. Zarówno nauczyciele akademiccy, jak i kadra administracyjna na najwyższym poziomie.
Słabo opisane ciężko się odnaleźć
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Wydział Filologiczny UMCS?
Poniedziałek: 08:00–20:00; Wtorek: 08:00–20:00; Środa: 08:00–20:00; Czwartek: 08:00–20:00; Piątek: 08:00–20:00; Sobota: 08:00–17:00; Niedziela: 08:00–17:00.
Gdzie znajduje się Wydział Filologiczny UMCS?
Adres: Józefa Sowińskiego, 12, Wieniawa, Lublin.
Jak skontaktować się z Wydział Filologiczny UMCS?
Telefon: +48815372892. Strona: www.filologiczny.umcs.pl.
Jaka jest ocena Wydział Filologiczny UMCS?
3.9 na 5 na podstawie 110 opinii użytkowników Google.
Czy Wydział Filologiczny UMCS jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście.