Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

4 ★★★★☆Uczelnie

O firmie

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie integruje nauki rolnicze, biologiczne, weterynaryjne, techniczne i ekonomiczno-społeczne. Prowadzi działalność naukowo-badawczą i dydaktyczną na 7 wydziałach.

Ocena

4★★★★☆299 opinii w Google
5★
181
4★
45
3★
10
2★
10
1★
53

Opinie

Kamil Polachowski LG★★★★☆5 lat temu

Bardzo przyjemne miejsce. Byłem tam zanieść znajomemu dokumenty na studia i mam pozytywne wrażenia. Nie studiowałem na UP, ale znajomi mówią "Uniwersytet Przyjemności" - sympatyczna nazwa ❤️😄🍀👍🥗

Karol LG★★★★★5 lat temu

Świetna pełna wdzieku i uroku lokalizacja. Meandry korytarzy maja niepowtarzalny klimat a bardzo uprzejmi naukowcy oraz personel pozwalaja poczuc sie komfortowo i potrzebnie. Piękne gabloty. Mili ludzie. Ladne plytki podłogowe. Polecam to miejsce wszystkim ludziom na ziemi.

Dorota B LG★★★☆☆7 miesięcy temu

Konieczny remont: stare zapadnięte fotele i połamane stoliki.
Dawno przebrzmiałe czasy świetności

Dariusz Prokopowicz LG★★★★★9 miesięcy temu

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, zlokalizowany przy ulicy Akademickiej 13 w centralnej części miasteczka akademickiego, jest, z tego co wiadomo z powszechnych informacji i rozmów w środowisku, jedną z kluczowych publicznych uczelni w regionie, która tradycyjnie koncentruje się na kształceniu specjalistów w dziedzinach związanych z rolnictwem, weterynarią, inżynierią środowiska, a także naukami o żywności. Uczelnia ta, o ile mi wiadomo z opinii krążących w Lublinie, posiada własną infrastrukturę badawczą i dydaktyczną, jest aktywna w projektach naukowych i regularnie prowadzi rekrutację na szeroką gamę kierunków studiów o profilu przyrodniczym i technicznym. W ogólnym rozrachunku, jest to stabilna, państwowa instytucja, która odgrywa istotną rolę w systemie szkolnictwa wyższego i nauki na wschodzie Polski.

Mirosława Nalepa LG★★★★★5 lat temu

Teraz podczas epidemii kiedy nauka odbywa się zdalnie trwa remont

Martyna★★☆☆☆rok temu

Kierunek Pielęgnacja zwierząt i animaloterapia to jedno wielkie rozczarowanie. Wbrew temu co ta uczelnia twierdzi nie daje żadnych kwalifikacji do wykonywania żadnych zawodów, do których ma podobno przygotowywać.
Większość zajęć skupia się na koniach i mało co jest na temat innych zwierząt więc jeśli ktoś nie jest nimi zainteresowany to nie polecam ani tego kierunku ani tej uczelni ponieważ słyszałam od studentów z innych kierunków że u nich wygląda to podobnie.
Nie wspominając o przedmiotach które są bezużyteczne na kierunku mającym się skupiać na zwierzętach takie jak pierwsza pomoc DLA LUDZI albo komunikacja interpersonalna czy marketing.
Zajęć praktycznych też nie ma no chyba że te z koni no to oczywiście bo przecież żadne inne zwierzęta nie zasługują na uwagę według tej uczelni.
Jeśli chodzi o prowadzących to są różni, pewnie jak wszędzie. Polecam uważać przede wszystkim na prowadzących z przedmiotów takich jak: fizjologia, anatomia, mikrobiologia czy biochemia.
Nie chcę wymieniać ich nazwisk ani wdawać się w szczegóły ale były różne cyrki z niektórymi.
Rektor nie pozwala na zdalne wykłady mimo że na innych uczelniach funkcjonują one na porządku dziennym i potrafił nam nie zrobić dnia wolnego pomiędzy dwoma świętami jeśli wypadały po sobie lub zaczynał się weekend (np. 1 listopada wypadał w środę czwartek wolny a w piątek zajęcia)
Jeszcze na koniec mojego przydługiego wywodu chcę dodać że ta uczelnia współpracuje z hodowlą psów wątpliwej renomy, która nadal praktykuje kopiowanie uszu i ogonów u dobermanów i trzyma zwierzęta w kiepskich warunkach.
Jeśli doczytaliscie do końca - gratuluję a jeśli szukacie uczelni na której warto studiować to polecam poszukać innej niż ta.

Szwajgier Anna LG★★★★★Edytowano 6 miesięcy temu

Uczelnia z tradycjami i silną pozycją w regionie, zwłaszcza w obszarze nauk przyrodniczych i weterynarii. Mam okazję "od środka" wiedzieć na przestrzeni lat, jak mocno uczelnia się rozwija i jak dużą wagę przykłada do potrzeb studentów oraz wymogów rynku pracy. Dużo pozytywnych zmian na przestrzeni ostatnich lat.

Paula★☆☆☆☆2 lata temu

Totalny brak profesjonalizmu i szacunku ze strony pań z dziekanatu. Traktują studentów z góry, są opryskliwe. Dawno nie spotkałam się z takim chamstwem. Proszę zapewnić im szkolenie z podstaw kultury, a najlepiej to całkiem zwolnić. Poza tym uczelnia ok. Ale te panie wpływają negatywnie na jej reputację.

Tereska tt LG★★★★★rok temu

Ładna sala ,bardzo dobra akustyka ,miła obsługa
Polecam spektakle

Tomasz LG★☆☆☆☆2 lata temu

Pielęgnacja zwierząt i animaloterapia (inż) + Animaloterapia (mgr) - kierunek, który oferuje dużo a w rzeczywistości nie daje żadnych kwalifikacji, wyśmiewany w innych miastach i na sam koniec jeden z wykładowców wygadał się, że pomysłodawcą była pani profesor zajmująca się wtedy kurczakami (nie będę wymieniać z nazwiska - można sprawdzić kto jest opiekunem roku), która miała zostać zwolniona bo nie było dla niej pracy..

Gilgamesh Pendragon LG★☆☆☆☆2 lata temu

Przez cały pierwszy rok dietetyki nie było nawet tematu układania diety. Na niestacjonarnych po 4 kolokwia co 2 tygodnie. Prowadzący nie robią wykładów online albo po prostu wklejają prezentacje na czacie i "proszę się zapoznać do kolejnego spotkania". Pieniądze wyrzucone w błoto, odradzam.

Krucydziks LG★★☆☆☆Edytowano 11 miesięcy temu

Do wykładowców i prowadzących nie mam zastrzeżeń. Większość jest bardzo wporzadku, prostudencka. Ale ten, kto sporządził plan lekcji dla niestacjonarnej weterynarii w 2 semestrze, powinien to robić ostatni raz. Tragiczne rozstawienie zajęć. 4 zajęcia w ciągu dnia, z 1,5 godzinnymi przerwami albo dłużej i tak przez kilka dni. W skrócie zaczynamy zajęcia o 8 i następnie kręcimy się do 18 po uczelni, bo nawet nie ma sensu wracać do domu...
Ludzie są zmęczeni, nie można zaplanować dnia. Po takim całym dniu jesteśmy wykończeni, nie mamy najmniejszych sił na naukę l, której jest z kolei od groma. Mam nadzieję że ktoś kompetentny przeczyta te opinie i cos z tym zrobi.
***Update***
Jestem w trakcie 3 sesji na drugim roku i mam znowu na co ponarzekać. Egzamin w sesji z biochemii to jakaś totalna masakra.
Przez cały rok człowiek przygotowuje się do ustnych kolokwiów, których nie da się zdac inaczej, jak po prostu się tego nauczyć i na koniec biochemii dostaje egzamin z 10 zadaniami.
Gdzie musi rysować wzory, które też wszystkie musiał zdawać.
Oraz gdzie, na pierwszym terminie przynajmniej, ma 9 pytań otwartych, na które musi WSZYSTKIE odpowiedzieć żeby w ogóle to brać pod uwagę i ocenianie. Ludzie uczący się i harujacy na zdanie przedmiotu przez cały rok mogliby zostać wynagrodzeni zdawaniem tych kolokwiów, jakimś łatwym i przyjemnym egzaminem.
A jeszcze te casusy ...
Gdyby egzamin składał się np z pytań, na które można się nauczyć z samych casusów to by było super.
3 sesja na tym kierunku to bite 2-3 tygodnie z niewyspanymi nocami, stres zjadający od środka i multum materiału, który można zwyczajnie zapomnieć po uczeniu się też innych przedmiotów.
MASAKRA
Po co się tak zarzynać przez rok skoro pod koniec cię czeka jeszcze taka walka ?

***No to kolejny updatecik ***
Semestr 5 tym razem. Na tym etapie wychodzi się już z założenia że ta uczelnia ma w głębokim poważaniu polskich studentów ( z tego co wiem I co doświadczyłem to można powiedzieć że studentom anglojęzycznym rozwijają czerwony dywan przed rozpoczęciem tutaj studiów)
Na niektórych zajęciach zwolnienie lekarskie, wypisane z powodu zachorowania na grypę żołądkowa, nie ma znaczenia. Skreślają nieobecność ale jeśli ma się tylko 2 do niewykorzystania, to i tak zostaje tylko jedna XD
Kolos za kolosem, odpytka za odpytka, pretensje o słabe wyniki, często pojawiające się pytania o rzeczy nie wspomniane na przerabianych zajęciach.
Rozumiemy że to ciężki kierunek ale jaki jest sens kuć wszystko tylko po to by zaraz zapomnieć ucząc się do kolejnych zaliczeń i bardzk czesto nie rozumiejac przyswajanego materialu. Jest wielu wspaniałych prowadzących, szczególnie z mikrobiologii, ale to wciąż kropla w morzu,przekonać się można o tym wtedy, kiedy się ma styczność z anatomią albo patofizjologią. Jedyne materiały jakie dostajemy od prowadzących to możliwość pisania notatek z prezentowanych materiałów w trakcie zajęć. Często na tych zajęciach, slajdy są tak szybko przewijane, że się nie da napisać zdania i orytuje to tym bardziej kiedy pada haslo " no to bedzie na pewno na kolosie". Apropo anatomii, idealny przykład dyskryminacji Polaków. Przy osteologii, do nauki mieliśmy do dyspozycji stare, osmarkane, brudne smierdzace, połamane, popękane czaszki i kości. Natomiast anglojezyczni nówki sztuki, wypolerowane, białe jak perły, co więcej, z pomalowanymi kolorkami i PODPISANYMI stukturami...
Gdy w trakcie dodatkowych zajęć w ossarium chcieliśmy z nich skorzystać, gdyż z zapasu dla Polaków nie wystarczyło dla wszystkich uczestników, zostały nam one zabrane przez prowadząca, która tłumaczyła to tym że są one tylko i wyłącznie do dyspozycji dla studentów ANGLOJEZYCZNYCH, (którzy skończą tu te studia i polecą pracować do swojego kraju, a my zostaniemy tutaj nie wiedząc gdzie zad a szyją konia.)
Przykre jest to lekceważące podejście do nas, do przyszłości tego narodu i jak tak to dalej pójdzie to ciężko będzie.

Anna Ch LG★★★★★3 lata temu

Uniwersytet przyrodniczy bardzo się zmienił
Powstały nowe wydziały z nazwy bardzo ciekawe. Sama kończyłam ten uniwersytet, ale za moich czasów był Akademią Rolniczą. Bardzo mile wspominam czasy studenckie i zachęcam do studiowania na tym uniwersytecie. Tylko pamiętajcie dobrze się zastanówcie aby nie żałować. Ja kochałam zwierzęta więc wybrałam tę uczelnię. Później nie byłam zadowolona. Przekwalifikowałam się na grafika komputerowego.
Tak czasem los nam spłata figla🙂 Nie mniej zachęcam bo same studia są bardzo ciekawe
Pozdrawiam

Zatarte Żniwa LG★☆☆☆☆5 lat temu

W po wizycie takich miejscach najczęściej student chce zmienić uczelnie. Ubliżajace zachowanie Pań pracujących w dziekanacie to już szczyt chamstwa. Powinni je zwolnić jak nie umią czytać godziny z zegarka ani informacji na stronie własnego pracodawcy. Ale przecież są w pracy kawkę w spokoju trzeba wypić, co tam obowiązki.

Sandra Poprawska LG★☆☆☆☆2 lata temu

Depresja, zaburzenia osobowości, brak pomysłu na własne życie i nic nie warty wyśmiewany w innych miastach magister ❤️
Czy warto było psuć sobie psychikę dla marnego papierka? Wątpię.

Najczęstsze pytania

Jakie są godziny otwarcia Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie?

Poniedziałek: 07:30–15:00; Wtorek: 07:30–15:00; Środa: 07:30–15:00; Czwartek: 07:30–15:00; Piątek: 07:30–15:00. Dni wolne: Sobota, Niedziela.

Gdzie znajduje się Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie?

Adres: Akademicka, 13, Wieniawa, Lublin.

Jak skontaktować się z Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie?

Telefon: +48814456622. Strona: www.up.edu.pl.

Jaka jest ocena Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie?

4 na 5 na podstawie 299 opinii użytkowników Google.

Czy Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie jest dostępny dla osób na wózkach?

Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.

Inne: uczelnie, Lublin