O firmie
Fajnie, że jesteś - poznajmy się bliżej :)
JUMPCITY jest miejscem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Tu płeć i wiek nie ma znaczenia! Liczy się jedynie nieskrępowana radość i wybuchowa dawka endorfin, jaką dostarcza skakanie na tysiącach metrów kwadratowych trampolin. Naszym celem jest dzielenie się swoją pasją i poszerzanie grona zapaleńców, którzy każdego dnia będą przełamywać swoje słabości na trampolinach.
W każdym parku JUMPCITY znajdziecie mnóstwo atrakcji, takich jak: basen z gąbkami, arena z koszami do ćwiczenia wsadów, ścieżki akrobatyczne, trampoliny sportowe czy arena dodgeball przeznaczona do gry w zbijaka. Nie znamy pojęcia rutyna i nuda.
Piona!
#skaczemyzradości
Ocena
Opinie
Tragiczna obsługa. Szczególnie bardzo niemiła młoda Pani z ciemnymi włosami od samego początku sprawiała wrażenie, jakby pracowała tam za karę. Wiecznie niezadowolona, opryskliwa i z pretensjami do każdego. Zero uśmiechu, zero kultury i jakiegokolwiek podejścia do ludzi. Przez takie zachowanie człowiekowi naprawdę odechciewa się korzystać z tego miejsca. Dzisiejszy pobyt zdecydowanie nie należał do przyjemnych i zamiast miło spędzonego czasu wyszedłem z poczuciem irytacji i niesmaku. Jeśli komuś nie odpowiada praca z klientami, to może warto zastanowić się nad zmianą stanowiska, bo obsługa klienta zdecydowanie nie jest dla każdego. Mam nadzieję, że właściciel lub kierownictwo zainteresuje się tym, jak traktowani są tutaj klienci.
Jestem kolejny raz, aczkolwiek ostatni;
-drogo
- niemiło
-ścianka wspinaczkowa nieczynna
-za mało atrakcji
-dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności ma wszędzie zniżki z opiekunem = TU NIE ma żadnych zniżek.
-dziecko w dniu urodzin też nie ma zniżki
Wejście dwójki dzieci na godzine +skarpetki 110zl, a dzieci już po pol godziny sie nudzą( są urodziny i wszystkie małe trampoliny są zajęte= nikt mnie o tym nie uprzedził)
Nie polecam, jest duzo lepszych miejsc.
Odwiedziliśmy to miejsce i naprawdę było warto.
Dużo atrakcji, wszystko dobrze zorganizowane i bezpieczne. Dziecko było zachwycone, szczególnie strefą wspinaczki i trampolinami.
Fajnie, że jest dużo przestrzeni i każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od wieku. Można spokojnie spędzić kilka godzin i się nie nudzić.
Na pewno jeszcze wrócimy i polecamy to miejsce dla rodzin z dziećmi.
Park jest o wiele mniejszy niż na zdjęciach ,jest zniszczony ,szafki się zacinają p
Praktycznie nic nie działa a jak dziecko chcę wejść na wspinaczkę to może tylko z rodzincem nie może być to np babcia ale jak jacyś obcokrajwcy przyszli to pa bezproblemu wpuścił. Dodatkowo pracownicy jak widzą że dziecko się męczy bo nie wie jakcos działa to udawaną że n widzą i zachowują się jakby byli tam za karę
Z tak podłą obsługą jeszcze nigdy się nie spotkałam, szczególnie w przypadku młodej Pani w ciemnych włosach z recepcji, taka osoba nie powinna pracować z ludźmi, żenada.
Najdroższy park trampolin w okolicy. Do tego w niedzielę po południu tylko 2 pracowników. Jeden na kasie, drugi na sali. Czas oczekiwania w kolejce jest liczony z czasu wykupionego wejścia. Na starcie straciliśmy 10 minut. Kolejna kolejka do ścianki wspinaczkowej. Jedna osoba zajmuje się zgodami, założeniem sprzętu i obsługą osób korzystających ze ścianki. Moje wątpliwości budzi też konieczność podania nr pesel opiekuna kiedy chce się skorzystać ze ścianki wspinaczkowej.
Niestety, mam mieszane odczucia po wizycie w JumpCity. Dziecko nie zostało wpuszczone na wspinaczkę, ponieważ poinformowano nas, że opiekunem może być wyłącznie rodzic lub opiekun prawny. W związku z tym dziecku nie mogła towarzyszyć ani babcia, ani pełnoletnia siostra.
Rozumiem, że obowiązują określone zasady dotyczące bezpieczeństwa i odpowiedzialności za dzieci, jednak uważam, że taka regulacja jest dość zaskakująca i mało elastyczna. W wielu sytuacjach dzieckiem zajmuje się przecież babcia, pełnoletnie rodzeństwo czy inny zaufany członek rodziny.
Szkoda, że nie ma możliwości, aby rodzic wcześniej wyraził zgodę lub upoważnił inną pełnoletnią osobę do sprawowania opieki podczas korzystania z atrakcji. Warto byłoby przemyśleć tę kwestię, ponieważ takie sytuacje mogą być dla klientów dużym rozczarowaniem, szczególnie gdy przyjeżdżają specjalnie na miejsce.
Cześć obiektu w trakcie remontu, postawione rusztowania, zostawione sprzęty remontowe... zlikwidowany basen z piankami. O braku niektórych aktakcji obiekt nie informuje przed wejściem. Cena regularna mimo trwającego remontu zostawia mieszane odczucia. Jednak obsługa w strefie ścianek wspinaczkowych na bardzo wysokim poziomie, prowadzona przez chlopaka z Ukrainy.
Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś lepszego szczególnie że na internetach piszą że to największy jump na Śląsku a tak naprawdę to jest jedna mała klitka lepszy jump jest zdecydowanie w Tychach najnowocześniejszy tutaj wszystko stare szafki tragedia nie działają większość przynajmniej okna w szatniach wylatują z zawiasów w kiblu nie ma nawet papieru dramat
Niestety jestem bardzo rozczarowana wizytą. Największym problemem był bardzo niski poziom higieny. W strefie wspinaczkowej kaski były przekazywane kolejnym dzieciom bez jakiejkolwiek widocznej dezynfekcji lub zastosowania jednorazowych czepków ochronnych. Jest to niepokojące, ponieważ taki sposób użytkowania sprzętu może zwiększać ryzyko przenoszenia problemów skórnych, w tym wszawicy, jeśli nie są stosowane odpowiednie procedury higieniczne.
Dodatkowo na terenie obiektu panował bałagan i nie było widać dbałości o czystość. W toaletach zabrakło nawet papieru toaletowego, co w miejscu odwiedzanym przez tak dużą liczbę dzieci jest niedopuszczalne.
Od miejsca przeznaczonego dla rodzin z dziećmi oczekuję znacznie wyższych standardów czystości i higieny. Mam nadzieję, że właściciele potraktują te uwagi poważnie i wprowadzą odpowiednie procedury, ponieważ obecny poziom pozostawia wiele do życzenia.
Kolejna sala zabaw odwiedzona na Śląsku. Z okazji Dnia Dziecka wybraliśmy JumpCity w Katowicach. 3000m2 trampolin, skoczni, ścianek wspinaczkowych i zjeżdżalni dla najmłodszych. Jeśli lubisz skakać, zjeżdżać fruwać to to miejsce jest idealne dla Ciebie. Mieliśmy bilet na dwie godziny i to było aż nadto. Na miejscu szatnia, kawiarnia dla rodziców z której mogą obserwować jak bawią się dzieci. Wszystko w miarę nowe nie zniszczone. Nad bezpieczeństwem dzieci czuwają trenerzy którzy dość szybko temperują zachowania niezgodne z regulaminem. Cenowo w niedziele za trójkę dzieci na dwie godziny zapłaciliśmy prawie 300 zl. Poza ceną to bardzo fajne miejsce
Świetne miejsce dla aktywnej zabawy dla dzieciaków
Kategorycznie nie polecam tego miejsca rodzicom, którzy chcą odpocząć, podczas gdy dzieci bawią się w zamkniętej przestrzeni.
Przy wejściu musiałem podpisać fikcyjny papierek gdzie musiałem wpisać swoje imię i nazwisko oraz imię, nazwisko, data urodzenia dziecka. Ale ta informacja nie jest w żaden sposób sprawdzana. Jeśli nie chcesz podpisać tego dokumentu, twoje dziecko nie zostanie wpuszczone do środka. Za drugim razem musisz doświadczyć tego samego upokorzenia, podpisując kartkę papieru zaraz po tym, jak chcesz, żeby dziecko skorzystało że wspinaczki.
Byłem bardzo zaskoczony tym że musiałem iść i szukać instruktora. Instruktorzy ukrywają się przed dziećmi. Instruktor trzy razy na poważnie zapytał mnie, czy to moje dziecko, a potem – nie żartuję – jeszcze dwa razy zapytał dziecko, czy jestem jej ojcem. Dokładnie tak było - instruktor zagroził mi odpowiedzialnością przed sądem, jeśli powiem, że dziecko jest moje, a okaże się, że nie jest moje.
Miejsce, w którym rodzice mogą poczekać na dziecko, znajduje się na piętrze - pod sufitem. I to jest najlepsze! na zdjęciu widać, że okna są otwarte, co oznacza, że nie włączają tam wentylacji i klimatyzacji! Pracownik, któremu skarżyłem się na upał, dosłownie odpowiedział – trudno. W kawiarni znajdziesz bardzo mały wybór, głównie kawę, jogurt i ROZPUSZCZONE OD CIEPŁA BATONY CZEKOLADOWE.
Poduszki na sofach są zdeformowane i poplamione. Pomiędzy kanapami i na klatkach schodowych czeka na ciebie gruba warstwa kurzu którym na bank będziesz oddychać. Stołki barowe w stanie niesprawnym - niebezpiecznym.
Jednym zdjęciem można pokryć niemal cały obszar tej sali, która nie jest tak duża, jak mogłoby się wydawać na podstawie innych zdjęć. Ale klimatyzator nie może działać w kawiarni choć to jest jedna i ta sama przestrzeń co sala trampolin. Klima chodzi tylko na dole w pobliżu głównej akcji.
Od razu po przybyciu nie można skorzystać z usług, trzeba poczekać następną godzinę i nie jest faktem, że wszystkie miejsca na tą godzinę nie zostaną zarezerwowane.Dzieci i dorośli, którzy się przebrali i czekają na swoją kolej, zmuszeni są chodzić po brudnej podłodze, po której stąpają osoby wchodzące z zewnątrz.
Mojemu 12 letniemu synowi sie bardzo podobalo.Wyszalal sie przez godzinke.Bilety kupione online sa okolo 6 zl tansze (dla jednej osoby) niz zakupione na miejscu.Polecam.
Miejsce dość fajne jednakże trochę małe szatnie oraz brak informacji np o tym karta rodziny do zniżki tylko na miejscu o czym nie ma mowy na stronie. Lekki problem z parkingiem - nie wiem czy gdzieś tam jest bo nie jest oznaczony w żaden sposób. Dzieciakom się podobało i to najwazniejsze
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia JUMPCITY Katowice?
Sobota: 10:00–20:00; Niedziela: 10:00–20:00. Dni wolne: Poniedziałek, Wtorek, Środa, Czwartek, Piątek.
Gdzie znajduje się JUMPCITY Katowice?
Adres: Tadeusza Kościuszki, 227, Piotrowice-Ochojec, Katowice.
Jak skontaktować się z JUMPCITY Katowice?
Telefon: +48327818884. Strona: katowice.jumpcity.pl.
Jaka jest ocena JUMPCITY Katowice?
4.5 na 5 na podstawie 5990 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje JUMPCITY Katowice?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy JUMPCITY Katowice jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępna toaleta.