O firmie
Przychodnia rozpoczęła działalność we wrześniu 2009 roku w pomieszczeniach zajmowanych wcześniej przez lecznicę weterynaryjną Centrum.
Otworzyliśmy Przychodnię o nazwie „Nad Brdą”, aby uhonorować naszą miejską rzekę, przepływającą kilkadziesiąt metrów od budynku…
Ocena
Opinie
Z całego serca dziękuję całemu zespołowi lecznicy za ogrom empatii, ciepła i szacunku w najtrudniejszym momencie, jakim było pożegnanie naszej ukochanej Suzi.(15.10.2026 )❤️🐾
W tak bolesnej chwili potraktowaliście ją z ogromną delikatnością i godnością. Otrzymaliśmy odcisk łapki i kosmyk włosków na pamiątkę, co jest dla nas czymś bezcennym. Bardzo wzruszyła nas również zapalona świeczka z kartką z prośbą o uszanowanie ciszy, ponieważ ktoś właśnie żegna członka swojej rodziny. 🕯️❤️
Ten drobny gest mówi więcej niż tysiąc słów. Pokazuje, że pracują tu ludzie, którzy naprawdę rozumieją, jak wielką miłością darzymy naszych czworonożnych przyjaciół i jak ogromny ból towarzyszy ich odejściu.
Dziękujemy za okazane serce, zrozumienie i za to, że pozwoliliście nam pożegnać Suzi w tak piękny i godny sposób. Takie podejście zostaje w sercu na zawsze.
Z całego serca polecam tę lecznicę. Nie tylko ze względu na profesjonalizm, ale przede wszystkim za człowieczeństwo, empatię i szacunek, które okazują w chwilach, gdy są najbardziej potrzebne. Dziękujemy, że pomogliscie nam pożegnać ja z zgodnością i miłością 🌈🐾
Każde pożegnanie z Pacjentem traktujemy jako swoją porażkę, bez względu na powód pożegnania. Czujemy się wówczas bezsilni i bezradni. Ogromnie nam przykro z powodu odejścia Suzi, ściskamy mocno i oczywiście dziękujemy za tak miłe słowa o Zespole....
Podziękowania dla całego Zespołu Przychodni Weterynaryjnej Nad Brdą ❤️🐾
Z całego serca pragnę podziękować Całemu Zespołowi Przychodni Weterynaryjnej Nad Brdą a w szczególności dr.Marcinowi oraz dr.Zuzie.
Za opiekę, zaangażowanie i walkę o zdrowie mojej ukochanej Sary. ❤️
W chwilach, kiedy strach o jej życie i zdrowie był ogromny, mogliśmy liczyć na Państwa pomoc, troskę i profesjonalizm. Dla nas Sara nie jest po prostu psem — jest członkiem rodziny, wierną przyjaciółką i częścią naszego życia od wielu lat. Dlatego każda chwila niepewności była dla nas tak trudna, a każda oznaka poprawy dawała nadzieję.
Dziękuję za każdą poświęconą jej chwilę, za wszystkie badania, leczenie, cierpliwość i serce włożone w opiekę nad nią. Dziękuję również za zrozumienie naszych obaw, za odpowiedzi na pytania i za to, że w tym trudnym czasie nie czuliśmy się pozostawieni sami sobie.
W zawodzie lekarza weterynarii ogromną rolę odgrywa wiedza i doświadczenie, ale równie ważne są empatia, wrażliwość i serce dla tych, którzy sami nie potrafią powiedzieć, co ich boli. I właśnie za to chciałabym Państwu szczególnie podziękować.
Dziękuję, że otoczyliście Sarę opieką, troską i daliście nam nadzieję. 🐶❤️
Choć Sara to " inny " przypadek 😅
Nie ma słów, które w pełni wyraziłyby naszą wdzięczność. Życzę całemu Zespołowi dużo siły, satysfakcji z pracy, samych dobrych chwil i jak najwięcej uratowanych, szczęśliwych ogonków.
Z wdzięcznością i ogromnym szacunkiem —
dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla naszej Sary. ❤️🐾
serdecznie dziękujemy, jesteśmy szczerze zaskoczeni i wzruszeni tak dużą laurką! Trzymamy kciuki za Sarę i życzymy zdrowia!!!
Dzień dobry, dziękuję lekarzom za konsultację i prowadzenie oraz lekarzowi który przeprowadził kastrację mojej suczki, rasy Shih Tzu o imieniu Alisa. Jestem bardzo zadowolona z leczenia mojego psa. Szew po operacji jest ledwo widoczny! Dziękuję za życzliwość i miłe wrażenie! Życzę Państwu wielu sukcesów! 😊
dziękujemy, pozdrawiamy i życzymy Alisie szybkiego powrotu do formy!
Nie mogłam państwu odpisać. Dzwoniłam do kliniki całodobowej i powiedziano mi że pieska z nosówka nie przyjmą bo mają pieski po operacji. Chciałam uratować swojego psa dlatego się do państwa udałam. Nie chodziło o zachęcanie do eutanazji tylko o szczerość co do tego czy piesek ma szansę żeby przeżyć i nie umierać w męczarniach. Nie przyszłam do państwa po kilku dniach lecz dzień po tym gdy zobaczyłam objawy pieska ponieważ w niedzielę było zamknięte.
Szanowna Pani, nie będziemy się przerzucać argumentami, pies miał nosówkę i od początku rokowania były kiepskie, o czym była Pani informowana. Nie rozumiemy, o co ma Pani pretensje - że pies zachorował, że leczenie nie było skuteczne, że je podjęliśmy na Pani prośbę, że kontynuowaliśmy pomimo faktu, że nie był hospitalizowany? Jesteśmy przychodnią, nie szpitalem i możemy pomagać tylko doraźnie. A Pani do innych placówek udać się nie chciała. Jest nam niezmiernie przykro, iż tak niesprawiedliwie ocenia Pani zaangażowanie lekarzy i techników. Nigdy nikogo nie naciągamy na leczenie, dziewczyny w swoim wolnym czasie i na swój koszt pojechały po testy, wszyscy bardzo się przejęli stanem zdrowia Aresa. Bardzo łatwo obrzucać innych oskarżeniami, ale nie będziemy z Panią dalej korespondować, nawet jeśli będzie Pani nadal nakłaniała rodzinę, znajomych czy sąsiadów do wystawiania nam negatywnych ocen. Zgłaszamy je jako nękanie, jeśli nie zaprzestanie Pani wypisywania oszczerstw, będziemy zmuszeni wejść na drogę prawną.
Po wizycie u państwa stan mojego psa się pogorszył, dawali mi państwo nadzieję że wszystko z psem będzie dobrze. Byłam u państwa wczoraj i dziś, wczoraj powiedzieli mi państwo że nie wiedzą co jest z moim pieskiem. Dziś wstawiłam się drugi raz i zrobiono mu badanie na nosówkę dawali mi państwo nadzieję że pies ma 50% szans na przeżycie gdy wróciłam do domu jego stan znów się pogorszył. Wstawiłam się u innego weterynarza godzinę po tym jak wyszłam od was okazało się że nie ma szans na uratowanie psa ponieważ jest tak bardzo zainfekowany. Mój pies nie przeżyłby do jutra. Bardzo nie polecam tej kliniki weterynaryjnej dajecie ludziom złudną nadzieję
To zdumiewające, że można tak podziękować za podjęcie walki o życie ciężko chorego psa! Co do którego od początku rokowania były niepomyślne ze względu na wiek i ogólny stan zdrowia. Nosówka to choroba wirusowa o bardzo ciężkim przebiegu, można ją leczyć tylko OBJAWOWO i wyzdrowienie zależy od wielu czynników. „50% szans” oznacza, że statystycznie przeżywa co drugie zarażone zwierzę, nie mamy na to wpływu. Zwłaszcza w przypadku 11.tygodniowego szczeniaka, z którym przychodzi się do lekarza dopiero po kilku dniach niepokojących objawów, sugerując udar cieplny….Opiekunowie zostali oczywiście poinformowani, że pies wymaga hospitalizacji w placówce całodobowej, ale niestety - pomimo naszych próśb - nigdy tam nie dotarli. Lekarze od początku powtarzali, że jest potrzeba stałego monitorowania i podawania leków w klinice 24 h (informacja ustna, pisemna na wręczonym wypisie, powtórzona także podczas rozmowy tel. - dysponujemy zapisem nagrania!). Ale decydentów było widocznie zbyt wielu - pani, jej wujek, koleżanka… Cóż, w ocenie autorki wpisu „dawaliśmy nadzieję”, choć pewnie trzeba było zachęcać do eutanazji? Czy tego od nas oczekiwano? Bardzo to przykre….
WSPANIAŁE podejście do futrzastego pacjenta. Nasz piesek, który panicznie boi się obcinania pazurków, tutaj po początkowej niechęci jednak dał sobie obciąć wszystkie pazurki, a nawet był całkiem zadowolony. Pani która to robiła to chyba anioł. Pozdrawiamy i polecamy serdecznie!!
dziękujemy za tak miłe słowa i przesyłamy pozdrowienia dla pieska. Rzeczywiście - nasz zespół ma anielskie podejście do zwierząt i anielską cierpliwość :-)
Byłyśmy w Bydgoszczy jeden dzień, gdy okazało się że nasz piesek się rozchorował. Na szczęście trafiłyśmy do przychodni Nad Brdą. Piesek został zdiagnozowany i podano mu leki. Cały personel i lekarze to wspaniali ludzie. Natfzo dziękuję za tak szybką i skutevzną pomoc.
dziękujemy serdecznie za miłe słowa, życzymy zdrowia dla psiaka!
Polecam z całego serducha !!!! Przecudowni lekarze! leczenie trochę potrwało ale uratowali moja bunię :))) buśka ma się dobrze bawi się jest aktywna. Miesiąc temu myślałam że będziemy zmuszeni uśpić psiaka jednak udało się znaleźć przyczynę i wyszliśmy z tego !! dziękuję całej załodze !!! Jesteście cudowni!!!
bardzo dziękujemy za tak miłe słowa! Życzymy Buśce zdrowego i długiego życia!!
Bardzo pozytywne miejsce. Odwiedziłem wiele klinik weterynaryjnych, ale tu naprawdę "ludzko" podchodzą do sprawy. Cały zespół zawsze miło i życzliwie wita każdego kto wchodzi. Panuje tu bardzo rodzinny klimat. Zawsze jest tematycznie udekorowanana recepcja. Niby drobnostka a pozytywnie wpływa na odbiór. Kula dyskotekowa w pomieszczeniu gdzie jest USG jest fenomenalna. Potrafi zaciekawić pacjenta jak i właściciela 😅 dajemy 5☆ mruczę 🐈⬛
Bardzo dziękujemy za tak miłe słowa, szczególnie gdy doceniają starania Zespołu, aby panował u nas rodzinny i przytulny nastrój, również dzięki ozdobom i innym drobiazgom. Dziękujemy za 5 gwiazdek!
Mam łzy w oczach kiedy to pisze. Nie wiem jak wyrazić podziękowania za zaangażowanie z którym spotkaliśmy się w tej klinice. Jestem przekonana, że to dzięki sercu, wiedzy i doświadczeniu lekarzy takich jak tutaj nasze zwierzęta żyją i cieszą się dobrym zdrowiem. Na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa Pani Zuzanny, która nawet w swój wolny dzień była gotowa nieść pomoc naszemu Klopsikowi. Kłaniam się również do podłogi dla całego personelu w postaci techników weterynarii. Jesteście cudowni! Wszyscy! Dziękujemy za uratowanie naszego małego życia!
bardzo dziękujemy za tak miłe słowa oraz uznanie dla zaangażowania całego Zespołu! Zdrowia dla Klopsika!!!
Świetne miejsce z super ludźmi! Długo szukałam odpowiedniej przychodni dla mojej jamniczki. Doktor Olga to trafienie w 10! Panie z recepcji miłe, kochane i wyrozumiałe. Klinika zadbana i piękna. Dużym plusem jest parking. Polecam wszystkim bez wątpienia🫱🏽🫲🏼❤️
dziękujemy za tak miłe słowa, bardzo nam wszystkim zależy, aby Pacjentom i ich Opiekunom było miło, wszak wizyty u doktora to spory stres.
Ludzie na dyżurze super uprzejmi, uśmiechnięci, wszystko szybko i sprawnie. W gabinecie nie było problemu, jak kot gdzieś wskoczył, pobranie krwi było prawidłowe i sterylne, kotki zostały wygłaskane i wynochane, wyniki przyszły szybko
dziękujemy za przychylną opinię i miłe słowa, pozdrawiamy i ślemy uściski dla kotków :-)
Przemili pracownicy fachową pomoc nawet w najgorszych momentach nie zostaje się samemu i zwierzak i opiekun ma palenie wsparcie .
Polecam .
dziękujemy serdecznie za tę "przemiłość" i "fachowość" zwłaszcza :-), trzeba być z Pacjentem i jego Opiekunem w każdym momencie, w tym najgorszym także...
Polecam tę przychodnię. Już kilka lat do niej chodzimy z naszym kotem i zawsze jesteśmy zadowoleni. Ceny w porządku
bardzo dziękujemy za przychylną ocenę i polecenie :-)
Bardzo przyjazna lecznica, świetne podejście do zwierzaków, lekarze konkretni i kompetentni, trafnie zdiagnozowana alergia, oczka wyleczone bardzo szybko, polecamy!
bardzo dziękujemy za miłe słowa i docenienie naszej pracy!
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Przychodnia Weterynaryjna „Nad Brdą”?
Poniedziałek: 09:00–20:00; Wtorek: 09:00–20:00; Środa: 09:00–20:00; Czwartek: 09:00–20:00; Piątek: 09:00–20:00; Sobota: 09:00–14:00. Dni wolne: Niedziela.
Gdzie znajduje się Przychodnia Weterynaryjna „Nad Brdą”?
Adres: Bulwary, 1a, Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto, Bydgoszcz.
Jak skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna „Nad Brdą”?
Telefon: +48519080048. Strona: www.przychodnia-nadbrda.bydgoszcz.eu.
Jaka jest ocena Przychodnia Weterynaryjna „Nad Brdą”?
4.8 na 5 na podstawie 625 opinii użytkowników Google.
Czy Przychodnia Weterynaryjna „Nad Brdą” jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępne wejście, dostępne miejsca, dostępna toaleta.