O firmie
Najlepsze promocje to kolejny powód by iść do Biedronki!
Ocena
Opinie
Dzień dobry. Chciałabym złożyć skargę dotyczącą jednej z pracownic. Jest to pani trochę pełniejszej budowy ciała, która ma tatuaż na ręce przedstawiający Stitcha. Jej zachowanie wobec klientów jest bardzo nieuprzejme i nieprofesjonalne.
Ostatnio przyszłam do sklepu jako klientka. Miałam tylko dwa produkty i 100 zł — były to wszystkie pieniądze, które miałam przy sobie. Poinformowałam kasjerkę, że chcę zapłacić, ale powiedziała, że nie może wydać mi reszty, ponieważ nie ma pieniędzy w kasie. Poprosiłam o pomoc, ponieważ miałam wystarczającą ilość pieniędzy na zakupy. Zamiast spróbować znaleźć rozwiązanie, np. rozmienić pieniądze na innej kasie, kasjerka po prostu anulowała moje produkty, powiedziała „do widzenia” i zakończyła obsługę.
Z tego, co obserwuję, inni kasjerzy w takich sytuacjach próbują znaleźć możliwość wydania reszty na innej kasie. Tutaj nie było żadnej próby pomocy ani wyjaśnienia sytuacji.
niestety nie jest to pierwsza sytuacja, w której spotykam się z bardzo chłodnym i nieuprzejmym podejściem tej pracownicy. Nie przywitała się ze mną, obsługiwała mnie bardzo gwałtownie i sprawiała wrażenie zirytowanej samą moją obecnością.
Rozumiem, że czasami w kasie może zabraknąć odpowiednich nominałów, ale sposób, w jaki zostałam potraktowana, był dla mnie bardzo nieprzyjemny. Proszę o zwrócenie uwagi na sposób obsługi klientów przez tę pracownicę.
Mimo, że zasięgu nie ma to chce pochwalić bardzo Chciałem pochwalić Mlodą Panią w ciemnych włosach dziś na kasach samoobsługowych^^ mimo, że tabaka w sklepie to kochana poszukała dla mnie na magazynie napoju, którego nie było na sklepie<333 widać, że dopiero co pracuje bo bardzo zestresowana, ale widać ze jest bardzo miła i stara sie pomóc ^^ Ogólnie, nigdy nie miałem złych doświadczeń z tą biedronką jesli chodzi o pracowników, jedynie kwestią zasięgu i położenia ale wiem, że nikt nie ma wpływu na to ^^
Kasjerka wydaje 20zl mniej reszty i nawet nie powie "Przepraszam" Jak jej zwróciłem uwagę to zrobiła taką minę że ręce opadają. Musicie wysłać tą Panią na ponowne szkolenie!!!!
Ochroniarz chodzi prawie boso po sklepie, odgraża się klientom że jak będzie chciał to będzie po sklepie chodził w majtkach i do tego puszcza swoich znajomych w kolejkę. Jedna z gorszych biedronek w województwie.
Bardzo duży lokal, bardzo dużo ludzi, mały wybór dań, oryginalny szampan w cenie wejścia, dań mało, ale np cała Wielka miała mulee,
Powiedzieć, że w tym konkretnym sklepie Biedronka dzieje się źle, to nic nie powiedzieć (obserwuję to od 3 lat, mieszkając w tej okolicy). Żeby być niegrzecznym przy kasie (błąd systemu, że towar jest po złotówce. Kasjerka, pani Beata, podchodzi i mówi: „Co, chcesz kupić za złotówkę?! TAKICH CEN NIE MAMY?! Mimo że nigdy nie prosiłaś o rabat, mój mąż dwa razy złapał złodziei i oddał ich do sklepu z towarem) – proszę; żeby rzucić towarem przy kasie (też pani Beata) – też proszę.
Dwie kobiety w sklepie wyróżniają się szczególnie: Karolina (z działu mięsnego) i Paulina.
Parę razy pytałam Paulinę, gdzie znajdę towar... Gdyby mogła, zabiłaby mnie wzrokiem. Odpowiadała przez zęby, nawet się do mnie nie odwracając, odsyłając mnie do Pepko. Mogę ją też wysłać, i to dalej niż do Pepko.
Karolina... Tak naprawdę, można jej przyznać tytuł najgorszego pracownika roku i nie tylko sieci Biedronki. Ta kobieta przyszła pod koniec 2023. Pamiętam ją, jak była przy kasie: wydała mi niewłaściwą resztę, dała mi podarte naklejki na zabawki... Potem przeniesiono ją do działu mięsnego, gdzie od razu zepsuła maszynę do krojenia kiełbas. Przez 1,5 roku nadal nie nauczyła się kroić kiełbasy i kłamie, że niektóre kiełbasy nie są krojone, chociaż inni pracownicy tak. Zawsze kroi wieprzowinę sznurkiem, chociaż nie raz jej powiedziano, żeby tego nie robiła. Kłamie, że zdjęła sznurek. Wisienka na torcie - w tę sobotę, 28.06.25, kupowałem mięso, Karolina była na zmianie, a ona rzuciła mi nim prosto w twarz na ladę. Karolina też nie dba o swój wygląd. Zawsze chcę powiedzieć, że grzebień i szampon zostały wynalezione dużo wcześniej niż elektroniczne papierosy, które ona pali, a czapka w dziale krojenia nie służy do urody, a do tego, żeby nieumyte włosy nie wpadały do krojonego mięsa. Chcę też napisać skargę do sanepidu stacja.
Nie wspomnę już o muchach w strefie sprzedaży, które najpierw siadają na mięsie, potem na owocach, a potem na chleb. Po tym nie kupuję już tu chleb.
Takie pracownice rzucają cień na cały sklep i odstraszają klientów. Kiedyś przychodziliśmy do Biedronki codziennie i wydawaliśmy średnio od 50 do 250 zł dziennie. Przychodzimy już od roku - najwyżej raz w miesiącu. Wnioski są oczywiste.
Jeśli nie podoba ci się praca - zmień ją, znalezienie nowej nie stanowi problemu. I nie musisz narzucać się klientom! Bo klienci też mogą cię odprawić. I nie tylko mogą cię odprawić.
Dawno nie byłem w biedronce z gorsza obsługa 15minut oczekiwania żeby ktoś przyszedł do kasy samoobsługowej. Nie polecam
Wszystko w porządku, jak najbardziej polecam, towar poukładany, szybka obsługa na kasach.
Bardzo świetny sklep. Cudowne panie pracujące w sklepie !!! Najbardziej pomocne i miłe i kulturalne ;) !
Bardzo miła obsługa kasjerek- Pani Beatki, Pani Bogusi oraz Pani Kasi. Te Panie są zawsze uśmiechnięte, życzliwe i bardzo pomocne. Pani Kierownik, Pani Donata również zawsze z uśmiechem na twarzy pomocna klientowi. Ale są też duże zastrzeżenia do funkcjonowania sklepu. Panie ściągają na oczach klienta cenówki w sobotę o godzinie 18:00, tłumacząc że "w nocy przecież nikt nie będzie zmieniał cen na poniedziałek" a na prośbę pokazania choć na chwilę danej ceny, bo akurat wybieram towar pani zastępca kierownika Ewelina rzuciła mi tekstem, że "w gazetce są ceny, i poszła...Co było dla mnie jak słowny policzek... Kolejna nieprzyjemna sytuacja to ściąganie i chowanie w soboty obowiązującego wciąż w gazetce towaru non food, tłumacząc że potrzebne jest miejsce na towar obowiązujący w gazetce od poniedziałku, który właśnie wykładają...Na moje pytanie o buty, które weszły z oferty czwartkowej pani powiedziała, że są już głęboko zakopane na magazynie... Mówię, na mam voucher tylko na dziś na 50 zł i chciałam go właśnie na to wykorzystać Pani powiedziała, że nie ma szans dziś tego odkopać, może ewentualnie za parę dni... Voucher mam na dziś, zatem wyszłam bardzo zniesmaczona ze sklepu i poczułam się po raz kolejny "nabita w butelkę" bo takie praktyki to niestety w tym sklepie są bardzo często powtarzane...
Niestety, Biedronka w której robiłem zakupy ma nieaktualne promocje, przeceny towarów. Skanując je w kasie samoobsługowej pojawiają się całkowicie inne ceny.
Najgorsza biedronka w mieście. Rano jedziesz znikome ilości mięsa, warzyw itp, bo nie zdążyli wyłożyć. Po południu jedziesz słyszysz, że wszystko wyprzedane, a wieczorem możesz zapoznać, że dostaniesz pieczywo. W innych Biedronkach nie ma takiego problemu. O ogólnym brudzie nie wspomnę.
Ceny nigdy nieadekwatne do tego co widać w półce , bałagan i niedbałość . Gwizdy betlejemskie nie polecam po rozpakowaniu łysy pałąk za 15 zł , no i Panie które nigdy nic nie wiedzą , w sumie tak najprościej
Zacznę od pozytywów. Na szczególną pochwałę zasługuje pani, która często pomaga przy kasach samoobsługowych – zawsze uprzejma, kompetentna i chętna do pomocy. Bardzo dobre wrażenie robi również pani pracująca przy kasie, o pełniejszej sylwetce – mimo że skanowanie produktów idzie jej dość powoli, nadrabia to wysoką kulturą osobistą i życzliwością wobec klientów. Pozytywnie wyróżniają się też nowi pracownicy – szczególnie pani z długimi włosami, która jest bardzo serdeczna, uprzejma i pomocna. Widać zaangażowanie i świeże podejście do klienta, co zdecydowanie wpływa na lepszą atmosferę w sklepie.
Niestety, są również kwestie, które wymagają poprawy. Zdarza się, że niektóre panie z obsługi komentują klientów – ich wygląd, wybory zakupowe czy sposób bycia – w sposób słyszalny i nieprzyjemny, co nie powinno mieć miejsca w profesjonalnej obsłudze. W szczególności zapamiętałem panią o szczupłej sylwetce i krótkich włosach, która często bywa wścibska i nieuprzejma. Podobne, mało przyjemne wrażenie sprawia pani pracująca na stoisku z wędlinami – również nie wykazuje się uprzejmością wobec klientów.
Jeśli chodzi o sam sklep – doceniam duży wybór produktów, jednak niestety bywa dość duży bałagan. Często na sali sprzedaży znajduje się wiele nierozpakowanych towarów, co utrudnia poruszanie się. Zdarza się również, że owoce – np. truskawki – trafiają na półki już z oznakami pleśni, co nie powinno mieć miejsca.
Wieczny problem z koszykami różnej wielkości co czasami uniemożliwia odbiór monety lub brak możliwości jeżdżenia nim bo albo nie da się go ruszyć na 4 kółka 1 się kręci to innym razem wszystkie koła jadą w innym kierunku. Jak już ci jest potrzebny koszyk to weź plastikowy mniej nerwów cię będzie to kosztowało.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Biedronka?
Poniedziałek: 06:00–23:00; Wtorek: 06:00–23:00; Środa: 06:00–23:00; Czwartek: 06:00–23:00; Piątek: 06:00–23:00; Sobota: 06:00–23:00. Dni wolne: Niedziela.
Gdzie znajduje się Biedronka?
Adres: Łężyca-Odrzańska, 1, Nowe Miasto, Zielona Góra.
Jak skontaktować się z Biedronka?
Telefon: +48800080010. Strona: www.biedronka.pl.
Jaka jest ocena Biedronka?
4.1 na 5 na podstawie 833 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje Biedronka?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy Biedronka jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście.