Klinika Psa i Kota

4 ★★★★☆Weterynaria i zoo

Ocena

4★★★★☆2000 opinii w Google
5★
1372
4★
133
3★
65
2★
60
1★
370

Opinie

Kasia Regner LG★★★★★3 tygodnie temu

Chciałabym z całego serca podziękować całemu zespołowi Kliniki Psa i Kota za profesjonalną opiekę nad moim pieskiem. ❤️

Piesek przeszedł zabieg odbarczenia rdzenia kręgowego, który został przeprowadzony w weekend, w godzinach nocnych. W tak trudnej i stresującej dla nas chwili mogliśmy liczyć na pomoc i opiekę ze strony kliniki. Jestem ogromnie wdzięczna za przeprowadzenie tak poważnego zabiegu oraz zaangażowanie w ratowanie zdrowia mojego ukochanego pupila.

Dla każdego opiekuna zwierzę jest członkiem rodziny, dlatego możliwość uzyskania pomocy nawet w nocy, w weekend, ma ogromne znaczenie. Dziękuję całemu zespołowi za podjęcie się leczenia i opiekę nad moim pieskiem w tym trudnym czasie.

Z całego serca polecam Klinikę Psa i Kota wszystkim, którzy szukają miejsca, w którym ich czworonożny przyjaciel może otrzymać pomoc nawet w nagłych, poważnych przypadkach. ❤️🐾🐶

nefalin LG★★★★★miesiąc temu

Jestem tu pierwszy raz mój pies ma robione TK , obsługa miła na pewno tu wrucę na wizytę do doktora Niedzielskiego na konsultację z moim Adresem

z4bij si3★☆☆☆☆3 tygodnie temu

Czekałam kilka godzin aż łaskawie przyjmą mojego wykrwawiającego się kota, (szybciej zajęli się innymi zdrowymi zwierzętami w poczekalni które przyszły po mnie),
najpierw powiedzieli że mój kot przeżył operacje ale po 30 minutach zadzwonili że jednak umarł..
recepcjonistka przyniosła mi jego ciało ZAWINIĘTE W SZMATĘ chciała je przekazać z rąk do rąk.. na ten widok jedynie chciało mi się płakać
dodatkowo lekarka przeprowadzająca zabieg mnie jeszcze wyśmiała w późniejszej rozmowie xd
za uśmiercenie mojego kota policzyli mi rachunek 1400 a informowali i innej cenie, jak później powiedziała chirurg koszt operacji był niższy niż 1000 PLN, zwrotu na oczy nie zobaczyłam

Jeśli zależy wam na waszych zwierzętach i na własnym spokoju to radzę omijać to miejsce, nawet w nagłej sytuacji są inne nocne kliniki we Wrocławiu

Piotr Danowski LG★★★★★4 miesiące temu

Od dłuższego czasu zbierałem się napisać tę opinie. To jest Tobi, ma prawie 3 lata, jednak gdyby nie wielu lekarzy i techników z tej Kliniki jego życie skończyłoby się już po 10 miesiącach. Śmiało mogę napisać, że Ci wspaniali ludzie uratowali nam naszego przyjaciela, początkowo nawet nie do końca wiedząc co leczą. Zapalanie układu pokarmowego, skrajnie wysoka temperatura, ataki padaczki, zapalenie opon mózgowych, śpiączka, częściowy paraliż - to wszystko spotkało tego psa w kilka dni, ale dzięki walce weterynarzy do końca, pies jest dzisiaj w pełni sprawny i może cieszyć się szczęśliwym życiem :) Dziękujemy!

Paulina Rybczynska★★★★★3 miesiące temu

Ja wstawię tylko zdjęcie. Bo żadne słowa tego nie opiszą! Tak! To jest ten sam Piesek Nasz Tamuś. A zdjecie dzieli trzy miesiące. Dziekujemy wszystkim za zaangażowanie, Pani Kamilo, dziekujemy za uratowanie Naszego Synka! Jest Pani niesamowita!

DOROTA PLESIAK LG★★★★★9 miesięcy temu

Wspaniała.Klinika Wspaniały personel
Dziękuję za.opieke nad Sonią i Sabą walczyliście do konca dawaliście mi wiarę w lepsze jutro
Wielkie podziękowania dla.dr Szymona który był z nami w trudnych chwilach ,chwilach rozpaczy i bezranosci
Dziękuję również doktorowi Mostkowi za obecność w czasie pożegnania naszej Sabuni i jej ostatnich chwil.zycia
SONIA I Sabunia wolne od cierpienia i bólu mam nadzieje wiedzą ze robiliśmy wszystko
Przeciwnik byl silniejszy
To rak zwycięzył😭😭😭😭
Dziękuję też w imieniu młodego pokolenia i seniorki koteczki za opiekę rady wskazówki i leczenie.
Dziękujemy imieniu koteczki Fiony, suni Fery wraz z Rudzią❤️❤️❤️ Wam Wszystkim i każdemu z osobna łącznie z Paniami z recepcji❤️

Małgorzata K LG★★★★★miesiąc temu

Kotka półtora miesiąca po operacji złamanej żuchwy czuje się świetnie, pozostaje mi podziękować za opiekę, ponieważ wyglądało to bardzo źle. Przypadki nagłe kwalifikowane są poza kolejnością, więc czasami trzeba zaczekać na umówioną wizytę, ale nie znam innego miejsca w okolicach Wrocławia, gdzie jest tyłu świetnych specjalistów, nawet jeśli za każdym razem diagnozuje i leczy inna osoba. W sytuacjach podbramkowych można przyjechać o każdej porze, a wszystkie zabiegi i plan leczenia są dokładnie omawiane. Podziękowania od Quinty.

Mateusz M LG★☆☆☆☆2 miesiące temu

​Chciałbym podzielić się naszą historią, aby przestrzec innych właścicieli zwierząt. Trafiliśmy do kliniki na poważną operację przepukliny w odcinku szyjnym kręgosłupa u naszego psa. Byliśmy świadomi ryzyka, jednak po konsultacjach z lekarzami zdecydowaliśmy, że operacja to najlepsze wyjście, dopóki nie doszło do pełnego paraliżu.Pies został zoperowany w godzinach popołudniowych i pozostał w klinice na noc. Z dokumentacji wynikało, że występowały u niego duszności oraz silny lęk. Rano przyjechaliśmy po odbiór pieska,pies został wybudzony dopiero w naszej obecności ze względu na duży stres. Od razu zgłaszaliśmy personelowi, że pies bardzo ciężko oddycha, jednak zapewniono nas, że to nie duszności, a jedynie naturalny efekt po intubacji i zabiegu. Zostaliśmy wypisani do domu ze zapewnieniem, że wszystko jest w porządku.W domu stan psa ani na chwilę się nie poprawił, nie mógł znaleźć sobie miejsca i cały czas ciężko dyszał. Gdy zdecydowaliśmy się na powrót do kliniki, w trakcie drogi pies zaczął sinieć, piszczeć z bólu i dusić się. Po przyjeździe na miejsce został od razu zabrany i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, na skutek powstałych komplikacji musieliśmy podjąć decyzję o eutanazji.
​Mamy ogromny żal do kliniki. Znaliśmy ryzyko samej operacji, ale nie odpowiada nam sposób, w jaki potraktowano objawy pooperacyjne. Pies w ewidentnie złym stanie ogólnym został zbagatelizowany i wypisany do domu, podczas gdy bezwzględnie powinien pozostać pod ścisłą opieką weterynaryjną. Argumentowanie całej sytuacji krótkim „znali Państwo ryzyko” jest w mojej ocenie brakiem odpowiedzialności i empatii.
Niestety, na podstawie naszych doświadczeń nie mogę polecić tego miejsca. Odnieśliśmy przykre wrażenie, że kluczowy był sam zabieg i rozliczenie finansowe, a nie należyta opieka pooperacyjna i bezpieczeństwo pacjenta.

Tetyana Demkiv LG★★★★★5 miesięcy temu

Jestem bardzo wdzięczna za pomoc i opiekę, jaką otrzymało nasze zwierzątko(kot MARSIK ☺️)w Klinice Psa i Kota we Wrocławiu. Widać ogromne zaangażowanie, profesjonalizm i prawdziwą miłość do zwierząt. Personel był bardzo miły i pomocny, a lekarze wszystko spokojnie wyjaśnili. Czuliśmy się naprawdę zaopiekowani. Z całego serca polecam tę klinikę!

Hania Hania★★★★★8 miesięcy temu

Z całego serca polecam Klinikę Psa i Kota we Wrocławiu ❤️

W niedzielę moja sunia porwała ze stołu roladkę z metalowym szpikulcem w środku i połknęła ją całości… Natychmiastowa decyzja żeby jechać do Wrocławia, po godzinie byliśmy już w klinice gdzie wszystko zadziało się błyskawicznie – szybkie RTG potwierdziło ciało obce w żołądku, a chwilę później przeprowadzono zabieg endoskopowego usunięcia.

Pełen profesjonalizm, spokój i ogromna troska o pacjenta. „Pani Roladka” wyszła z tego bez szwanku. Dziękujemy za uratowanie naszego psiaka! 🐶💕

Iza Izunia LG★★★★★2 miesiące temu

Pomimo bardzo wielu czworonożnych pacjentów zostaliśmy przyjęci stosunkowo szybko. Była sobota, 15 sierpnia, około godziny 18:00, dodatkowo dzień świąteczny. Tym bardziej chciałabym podkreślić, jak ogromnie ważne jest to, że klinika działa 24/7 i daje możliwość uzyskania pomocy o każdej porze, bez względu na dzień tygodnia czy święto. Za to należy się ogromne podziękowanie – chyba w imieniu wszystkich naszych zwierzaków i ich opiekunów.

Niestety nasza wizyta zakończyła się w sposób, którego absolutnie nikt wcześniej się nie spodziewał. Z ogromnym bólem musiałam podjąć najtrudniejszą decyzję i pożegnać mojego ukochanego Huga.

Mimo tego bardzo trudnego dla mnie momentu chciałabym z całego serca podziękować za pomoc, profesjonalne podejście, spokój i empatię . Niestety nie pamiętam nazwisk dwóch przemiłych Pań Doktor, które się nami zajmowały, ale obie wykazały się nie tylko profesjonalizmem, lecz także ogromnym sercem i zrozumieniem.

W tak bolesnej chwili sposób, w jaki lekarz rozmawia z właścicielem zwierzęcia, tłumaczy sytuację i okazuje szacunek zarówno jemu, jak i jego ukochanemu zwierzęciu, ma ogromne znaczenie. Za to jestem naprawdę bardzo wdzięczna.

Hugo odszedł, ale ja zapamiętam, że w jego ostatnich chwilach trafiliśmy w miejsce, w którym otrzymał pomoc, opiekę i godne pożegnanie.

Dziękuję całemu zespołowi kliniki za Waszą pracę, także w weekendy i święta, oraz za to, że jesteście dostępni wtedy, kiedy zwierzęta i ich opiekunowie najbardziej Was potrzebują❤️

Wojciech Król LG★★★★★5 miesięcy temu

Trafiliśmy do Kliniki Psa i Kota w sobotę po 16:00, kiedy większość weterynarzy była już zamknięta. Na szczęście klinika działa 24h.

Przyjechaliśmy z naszym psem Borysem, który po nieszczęśliwym skoku z kanapy dostał niedowładu tylnych łap — praktycznie paraliżu. Nie był w stanie sam wstać ani chodzić.

Mimo dużej kolejki zostaliśmy przyjęci bardzo szybko. Trafiliśmy do doktora Mostka — pełen profesjonalizm. Borys został bardzo dokładnie zbadany, od razu dostał leki, a my otrzymaliśmy jasne wyjaśnienia i odpowiedzi na wszystkie pytania. Na miejscu wykonano komplet badań, łącznie z tomografią komputerową w pełnym znieczuleniu.

Od początku do końca czuliśmy, że jesteśmy pod świetną opieką. Codzienne kontrole i dobrze poprowadzone leczenie sprawiły, że po 3 dniach Borys wstał, a po tygodniu sam chodził.

Ogromnie pomogła też rehabilitacja w poleconym miejscu — Animal Active, tuż obok kliniki. Efekty są niesamowite. Po 2 miesiącach Borys jest w lepszej kondycji niż przed całym zdarzeniem.

Dziękujemy całemu zespołowi. Dobrze wiedzieć, że we Wrocławiu istnieje takie miejsce.

Hanna Pahromskaya LG★★★★★9 miesięcy temu

Proszę przeczytać tę opinię, zanim się Państwo przestraszą!

Nasza Nami zatruła się trucizną na szczury. Stało się to w weekend, kiedy większość placówek była zamknięta — a dokładniej w niedzielę, gdy pod wieczór pojawiły się poważne objawy. Nie jestem Polką i po przeczytaniu opinii o ksenofobii w tej klinice odkładałam wizytę do poniedziałku, planując udać się do sprawdzonej placówki. Gdy jednak tam trafiliśmy, i tak skierowano nas do całodobowej kliniki — a ta była najbliżej.

Zdecydowaliśmy się pojechać i w rezultacie uratowali naszą dziewczynkę! Nikt nie traktował nas gorzej z powodu narodowości czy akcentu. Lekarze byli znacznie bardziej zainteresowani ratowaniem życia naszego pupila niż tym, skąd jesteśmy i dlaczego przebywamy w Polsce.

Leczenie było drogie i długotrwałe, ale to nie jest wina lekarzy, tylko systemu — w każdej klinice konieczne byłyby liczne badania i testy. Oczywiście nie da się uratować wszystkich. Być może osoby, o których pisano w negatywnych opiniach, już tam nie pracują, albo autorzy tych opinii źle zrozumieli sytuację.

Spędziliśmy w tej klinice tydzień i nic podobnego nam się nie przydarzyło. Nami żyje i została uratowana. Chcielibyśmy serdecznie podziękować lekarkom Katarzynie Kaźmierczak, Katarzynie Czerniawskiej oraz wszystkim pozostałym lekarzom biorącym udział w leczeniu naszej ukochanej.

Proszę nie powtarzać mojego błędu! Nigdy nie czekajcie — jedźcie od razu. Od tego zależy życie Waszego pupila! Jeśli spotkacie się z nieodpowiednim traktowaniem, walczcie o swoje prawa i rozwiązujcie problem, ale nigdy nie ryzykujcie zdrowia swoich zwierząt.

Kasia Jakubowczak★☆☆☆☆2 tygodnie temu

W niedzielę trafiłam z moim kotem na ostry dyżur, kot mógł ledwo chodzi i miał słabe tętno. Usłyszałam słowa od pani Kamili. „ najgorsze co można zrobić kotu to zostawić kota na śmierć w bólu „ kot dostał 3 dawki leków po czym pani mi przynosiła lek. Pierwszy raz pojechałam z nie wiedzą zapytałam czy to normalne że kot się chowa odpowiedź pani Kamili „ po takim ostrym bólu to chyba normalne „ na koniec „ dziękuję dowidzenia „ brak informacji brak czegokolwiek. Jak za 400 zł uważam to za dużo gdzie następnego dnia w innej klinice za tą samą cenę kot została zbadany, usg, krew itp.

Paweł Czajka★★☆☆☆2 miesiące temu

Nocny dyżur w weekendy to jakaś pomyłka. Na wstępie 350 zł opłaty za wejście do gabinetu, ceny zabiegów 200%. Przy takich cenach to by wypadało kogoś postawić na recepcji, a nie człowiek przychodzi i jedyna informacja to wywieszona karteczka z "cennikiem". Może w normalnych godzinach otwarcia jest to lepiej zorganizowane - raczej się już o tym nie przekonam.

Najczęstsze pytania

Jakie są godziny otwarcia Klinika Psa i Kota?

Poniedziałek: 00:00–24:00; Wtorek: 00:00–24:00; Środa: 00:00–24:00; Czwartek: 00:00–24:00; Piątek: 00:00–24:00; Sobota: 00:00–24:00; Niedziela: 00:00–24:00.

Gdzie znajduje się Klinika Psa i Kota?

Adres: Bolesława Krzywoustego, Karłowice-Różanka, Wrocław.

Jak skontaktować się z Klinika Psa i Kota?

Telefon: +48717000473. Strona: www.klinikapsaikota.pl.

Jaka jest ocena Klinika Psa i Kota?

4 na 5 na podstawie 2000 opinii użytkowników Google.

Czy Klinika Psa i Kota jest dostępny dla osób na wózkach?

Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.

Inne: weterynaria i zoo, Wrocław