Ocena
Opinie
Edit. Przy dzisiejszych (27.04) zakupach po raz kolejny zauważyłem masę produktów po terminie ważności - nawet 2-3 miesiące, jak i z terminem kilkudniowym, bez żadnej informacji dla klienta o takim stanie rzeczy. Obsługa wydaje się być niewzruszona na uwagę i stwierdza, że nie jest od pilnowania dat ważności.
Kolejna wizyta w Selgros na Marsa i kolejny raz wyszukiwanie na półce produktów z długą datą ważności. Batoniki, wafelki, chałwa... Termin 2 dniowy, a widoczne na zdjęciu Grześki Toffi miesiąc po terminie. Bo to, że opakowania zbiorcze są napoczęte przez obsługę i ciężko znaleźć pełne, oryginalnie zamknięte, to już nie wspominam.
Stoisko z sezonowana wolowina nie wiem po co istnieje skoro nikt do niego nie podchodzi. 20 min stania i dzwonienia dzwonkiem i nikt nie raczyl sie pofatygowac. Jakas inna pani z obslugi przechodzaca obok zapytana o to czy ktos tu pracuje powiedziala ze pewnie jest na przerwie i sobie poszla, nie raczyla nawet nigdzie zadzwonic i sie dowiedziec. Co mnie obchodzi czyjas przerwa, jak jedna osoba jest na przerwie to powinien ktos ja zastapic, zwlaszcza ze sytuacja miala miejsce w srodku dnia a nie chwile przed zamknieciem.
Kupiłam kilka kilogramów ryb, dorsza i dzikiego łososia. Po powrocie do domu i otwarciu opakowania smród był taki, że jedyne do czego się te ryby nadawały to kosz. To były moje pierwsze i ostatnie zakupy w tym sklepie. Zdecydowanie bardziej polecam Makro. Ani razu nie zdarzyło mi się jeszcze dostać tam nieświeżej ryby.
Po wielu latach robienia dokładnie w tym S stwierdzam, że z każdym rokiem jest coraz gorzej. Na poczatek obrzydliwie brudne wózki z resztkami foliowek i zacinającymi się kółkami. W środku co chwila zamykane alejki, bo muszą dołożyć towar a i tak ubogi asortyment. To przedłuża czas zakupów. Osoby jeżdżące maszyna do mycia podłóg bez pardonu zasuwają tam gdzie klienci. Sekcja ryb to dramat. Kilka razy kupiłam surowa "świeża" rybę - śmierdziała tak, że lądowala od razu w śmietniku albo zapach ewidentnie wskazywał na kąpiel w detergencie. Niektórzy pracownicy tego działu niegrzeczni. Never again. Mixy sałat przechowywane tak, że w zaparowanej torebce już na etapie półki sklepowej widac przegniłe liście. Fatalne " sztuczne" pomidory jakiekolwiek byś nie wybrał. Wiele razy byłam świadkiem kłótni z wyzwiskami wśród pracowników. Chyba nie są zgrani... Kilku kasjerow kojarzonych już z twarzy opryskliwych w stos do klientow. Wiele kas, a czynnych tylko kilka. Co z tego, że mało klientów w sklepie jeśli potem kwitniesz w kolejce do kasy. 21 w. a brak kas samoobslugowych! Ale gdy była swego czasu ankieta z pyt do klienta czy takie byłyby pożadane, przedsiębiorcza kasjerka za kazdego " skasowanego" decydowała sama wciskając opcje "nie". Na szczęście bardzo blisko jest inny doskonale zaopatrzony hipermarket :)
A po dzisiejszej awarii terminali płatniczych Selgrosowi na Marsa już się ostatecznie uzbierało. "Podziękuję".
Kolejny raz dałem szansę stekom. Tym razem ostatni. Zepsute mięso (śmierdzące padliną) za 150zł/kg z dobrą datą zdatności do spożycia na opakowaniu. Dwie gwiazdki daję za uczciwy zwrot za promocję na inną rzecz, która nie została naliczona przy kasie. Poza tym uprzejmość obsługi generalnie nie istnieje w tym miejscu. Starsi ludzie przy kasie są traktowani jak bydło.
W dniu 23.05.2026 o godzinie 13:00 Pani obsługująca kasę przeznaczoną do sprzedaży hurtowej bodajże „zaopatrzenie sklepów” potraktowała mnie (klienta sklepu) jak złodzieja była chamska i nieuprzejma, żeby nie powiedzieć wulgarna.
W momencie w którym ustawiłem się z rowerem przy kolejce do kasy (kasa do 10 artykułów) Pani zaczęła swój cyrk.
Na samym początku zapytała niemiłym tonem co tu robię i czy rower jest opłacony, na co odpowiedziałem że podszedłem właśnie do kasy w celu opłacenia, na co ponownie odpowiedziała wulgarnym tonem, że przecież nikogo nie ma przy kasie, co zdążyłem już zauważyć, jednak przy zatłoczonych kasach warto było podejść i zweryfikować czy przypadkiem nie uda się szybciej dokonać zakupu jednej rzeczy (bo do tego służy właśnie ta jedna kasa) - niestety tym razem nikogo tam nie zastałem, a szkoda
Następnym moim pytaniem było czy ta Pani jest w stanie mnie obsłużyć bo jestem tutaj z jedną rzeczą, na co dostałem odpowiedzieć że Ona właśnie kończy i w tym samym momencie zaczęła zamykać tą śmieszną furtkę przy kasie.
Odesłała mnie do dalszych zatłoczonych kas.
Osobiście dla mnie to nie pojęte, jak można tak traktować klientów w wulgarny, chamski sposób.
Na szczęście Pan który obok już zamykał swoją zmianę był skłonny pomóc i na dodatek udzielił informacji dotyczących ewentualnego zwrot i gwarancji na towar jak również Pani na recepcji to na plus ➕
Jest od kogo brać przykład - zwracam się bezpośrednio do bohaterki głównej roli.
Bycie ludzkim nie kosztuje.
Dno i wodorosty, na dziale elektronicznym, można załadować do koszyka alkohol, mielonkę na zagrychę i popitę, pomijam już to, że między paletami z całym tym towarem, to nawet nie można wózkiem przejechać. Bałagan straszny, zero organizacji.
Od lat robię tu zakupy, cztery lata temu bym się zabił o paletę, ale robiłem zakupy tu dalej, ale przestanę, bo ceny z kosmosu, warzyw to w ogóle prawie nie ma, wybór żaden, na byle jakim bazarze warzywa świeże dużo tańsze i smaczniejsze.
Żegnaj selgrosie, nigdy więcej tu nie przyjdę, wszędzie syf, przeterminowane produkty, ceny z kosmosu, nawet nie ma pracownika żadnego na horyzoncie, żeby się o coś spytać lub żeby pomógł coś znaleźć w tym syfie.
Sklep ma swoje dobre i słabe strony. Do minusów na pewna należą ceny, nie są konkurencyjne. Do plusów napewno jakość produktów w szczególności takich jak owoce morza, ryby, sery mięso... chociaż z mięsem trzeba sprawdzać bo można na półce trafić sztukę z bardzo krótka data. Ogólnie na plus. :) w sobotę rano robi się zakupy miło bo nie ma kolejek i tłumów.
Oceniam pod kątem mięsa mielonego przygotowywanego na miejscu. Zakup 1 kg mięsa mielonego. Produkt otwarty kolejnego dnia od zakupu ma szarawy odcień i wydziela specyficzny zapach.
Mięso przechowywałem w lodówce. Nie ma szans aby „zagrzało” się w transporcie ze sklepu do domu, ponieważ mam do sklepu dosłownie 5 min pieszo. Termin przydatności mija kolejnego dnia.
Podobne sytuacje zdarzały się co jakiś czas nawet, gdy produkt miał co najmniej 2 dni przydatności do spożycia. Teraz pozostaje tylko mielić samemu lub znaleźć inny punkt zaopatrzenia w mięso.
———————————————————
Na plus. Sprzedawca zwrócił pieniądze za produkt.
Bardzo lubię robić tu zakupy, mogę znaleźć produkty, których nie ma w innych sieciówkach, atrakcyjne promocje i korzystne kupony, obsługa bardzo miła, szczególnie starszy pan w okularach, uprzejmy i pomocny.
Ja jak najbardziej polecam sklep!
W aplikacji asortyment występuje, na półkach brak. Ale z racji na specyfikę nic dziwnego. Hala przestronna, dogodny dojazd.
Duży wybór prawie wszystkiego, wysokie ceny;) kiedyś wybór serów był imponujący teraz z "Wina i sera" zostało tylko wino... Można wypić;) ale dobrego sera już nie kupisz, wybór serów jak pierwszym lepszym spożywczym na osiedlu.
Polecam każdemu kto szuka, poszukuje i próbuje znaleźć
Dobry kierunek
SELGROS
Zakupy do firmy i do domu.
Na każdy dzień, tydzień i miesiąc lub kwartał.
Wszelaki wybór czego tylko sobie ciało zapragnie bo dla duszy nie mają niczego.
A to szkoda.
Na głowę mają, na serce mają, na żołądek mają, i inne narządy a na duszę jednak NIE….
Pomimo tego chwalę sobie ten sklep.
Blisko, ale z buta się nie da.
Dobry parking.
Bardzo miła i wyrozumiała obsługa w szczególności na kasach.
Bardzo Dziękuję Wszystkim Kasjerom Cierpliwości do mnie.
Do zobaczenia niebawem.
Postaram się tym razem Was nie zaskoczyć swoją osobą.
A wiecie kiedy SELGROS JEST SMUTNY?
🇵🇱♥️🐾🦷🐱🐶🦷🐾🐾🇵🇱♥️
Z poważaniem
Michał Wąsowicz
P.S. odpowiedz po 22.00
Przybywajcie i wychodźcie wcześniej
Ceny w tym sklepie są absurdalne, jak w delikatesach, a nie w supermarkecie, 10-20% drożej niż w pobliskich Auchan i Kaufland. No fakt, że można też znaleźć produkty tzw. premium, ale co z tego jak im się bardzo często data kończy, sprzedają je do ostatniego dnia ważności, trzeba bardzo uważać co się wkłada do koszyka. Kiedyś sprzęt elektroniczny był tam w dobrych cenach, niestety to już odległa przeszłość.
Dostałem gazetkę z bonem na 50zl.
Jak ich nie kochać? 🙂
Ogólnie dla klienta detalicznego względem dyskontów ceny są raczej kiepskie. Bardziej opłaca się tam pojechać po coś, czego nie ma w dyskontach.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Selgros Warszawa-Wawer?
Poniedziałek: 05:00–22:00; Wtorek: 05:00–22:00; Środa: 05:00–22:00; Czwartek: 05:00–22:00; Piątek: 05:00–22:00; Sobota: 05:00–22:00. Dni wolne: Niedziela.
Gdzie znajduje się Selgros Warszawa-Wawer?
Adres: Marsa, 56, Rembertów, Warszawa.
Jak skontaktować się z Selgros Warszawa-Wawer?
Telefon: +48225148000. Strona: www.selgros.pl.
Jaka jest ocena Selgros Warszawa-Wawer?
4.2 na 5 na podstawie 2196 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje Selgros Warszawa-Wawer?
Karty kredytowe, Karty debetowe.
Czy Selgros Warszawa-Wawer jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.