Ocena
Opinie
Miejsce wydaje sie być fajne ale!
Piwo od 16zł wydaje sie ciut za drogie.
Przyszliśmy ok 19 i chcieliśmy obejrzeć całość ale jakiś elegancik nam powiedział ze nie możemy dalej iść... prawdę mówiąc o 20 miejsce wyglądało na wymarłe ale moze to kwestia czwartku. Raz jeszcze kiedyś tu zawitam sprawdzić po 22 co sie dzieje, na obecną chwile więcej gwiazdek dać nie moge.
Fajne miejsce do potańczenia - my byliśmy na imprezie " za starzy na techno ;) impreza od 16 do 22, więc super dla tych co w nocy lubią spać. hity lat 99, 90 i 2000- oryginalna miejscówka w hali po pociągach. Czuć trochę smarem, ale klimat zabawy jest ok. Strój swobodny, każdy tanczy w czym mu wygodnie. Ps. Nie polecm szpilek bo parkiet ma nierówności ( tory przykryte wykładziną)
Bar dobrze zaopatrzony w alkohol i napoje oraz koktajle bezalkoholowe. Na zewnątrz plaza z leżałam i różnym jedzeniem ( pizza, hamburgery, zapiekanki)
Na Nocnym bywam (choć chyba raczej bywałam) od samego początku ich działalności. Kiedyś to było WOW. I choć mam już swoje lata (😅) to teraz raczej na obiad/piwo niż na imprezę to wciąż lubiłam. Do zeszłego sezonu. Bo ten ostatni to porażka na całej linii. Tak jak kiedyś w weekend w porze obiadowej ciężko było o miejsce siedzące tak teraz wiatr hula i ludzi brak mimo ładnej pogody. Zlikwidowane stojaki rowerowe. Obsługa pracująca jak za karę. Co z tego że jest piasek, palmy i generalnie estetycznie to wygląda fajnie jak zupełnie straciło swoj klimat :( szkoda.
Nie zostałam wpuszczona na Nocny Targ Towarzyski z powodu rzekomo zbyt szerokich spodni, mimo że nie były to spodnie dresowe. Byłam ubrana schludnie i stosownie do miejsca. Najbardziej rozczarowało mnie jednak to, że chwilę wcześniej do środka wpuszczono kolegę w krótkich spodenkach dresowych. Trudno zrozumieć, według jakich zasad oceniany jest strój gości, skoro podobne sytuacje są traktowane zupełnie inaczej.
Przez tę decyzję musiałam pożegnać się ze znajomymi i zrezygnować z wieczoru. Nie mam pretensji o sam fakt obowiązywania dress code’u – każdy lokal ma do tego prawo. Problemem jest brak konsekwencji w jego egzekwowaniu. Mam nadzieję, że w przyszłości zasady będą stosowane jednakowo wobec wszystkich.
Cudowna miejscówka. "Za starzy na techno" - super zabawa w rytmie play listy z lat 80/90.Klimatycznie i z pomysłem. Z chęcią wrócę🙂.Polecam.
Byłam w tym miejscu na dwóch organizowanych eventach i miałam bardzo negatywne doświadczenia. Żeby dostać się do środka na zaplanowaną imprezę trzeba było czekać 3h w kolejce, która w żaden sposób nie była kontrolowana przez ochronę. Wraz z moimi znajomymi zostaliśmy przepychani do granic możliwości i inne osoby prawie mdlały z braku powietrza. Ludzie z kolejki krzyczeli po ochronę bez odpowiedzi zwrotnej. W środku nie było lepiej, ponieważ jak na zewnątrz było znacznie za dużo ludzi przez co przestrzeń osobista była bardzo ograniczona.
Nocny targ towarzyski to bezapelacyjnie jedna z najciekawszych enklaw na kulturalnej mapie miasta. Wizyta w tym miejscu to prawdziwie wielozmysłowe doświadczenie, które w sposób mistrzowski łączy niezobowiązującą atmosferę z wielkomiejskim sznytem.
Głównym filarem tego konceptu jest genialnie zaaranżowana strefa gastronomiczna. Różnorodność serwowanych potraw — od wyrafinowanych interpretacji street foodu po lokalne rarytasy — zadowoli nawet najbardziej wymagające podniebienia. Na szczególną aprobatę zasługuje również pieczołowicie skomponowana oferta autorskich koktajli i trunków.
Tym, co urzeka najmocniej, jest unikalny, eklektyczny klimat. Industrialna przestrzeń, rozświetlona girlandami ciepłych świateł, tworzy aurę intymności i nowoczesnej elegancji. Wieczorny gwar, przeplatany starannie wyselekcjonowaną muzyką, sprzyja niespiesznym konwersacjom, a sprawna i niezwykle kulturalna obsługa dopełnia całości.
To miejsce z ogromną klasą, do którego powraca się z niesłabnącą przyjemnością. Gorąco polecam!
Arogancki bramkarz. Nie wpuszczono mnie, ponieważ nie miałem przy sobie fizycznego dowodu osobistego, chciałem pokazać zdjęcie dokumentu, ale ochrona odmówiła. Rozumiem, że taka jest polityka lokalu i nie mam pretensji o samą odmowę wejścia, mimo że to pierwszy lokal który wyolbrzymił sprawę.
Problemem był sposób potraktowania mnie. Kiedy powiedziałem, że oznacza to konieczność powrotu kilka kilometrów do domu po dokument, usłyszałem: „Nie wracaj i tak cię nie wpuścimy”.
Całość sprawiała wrażenie bardziej demonstracji cieniutkiego ego ochrony niż profesjonalnej obsługi klienta. Szkoda, bo kultura miejsca zaczyna się właśnie od tego, jak traktuje się ludzi przy wejściu, a widzę w opiniach już ktoś zwrócił uwagę na jej brak u bramkarza z brodą.
Bardzo nieprzyjemna obsługa na wejściu. Lał deszcz, a my na czas zamówienia i oczekiwania na Ubera stanęłyśmy pod parasolem na wejściu. Pan z brodą kazał nam spod niego wyjść, bo blokujemy przejście (stałyśmy z boku, więc nie blokowałyśmy przejścia, i też nikt akurat nie wychodził). Zwróciłam uwagę, że leje deszcz i nie będziemy moknąć, poza tym zbytnio nie było się gdzie schronić przed deszczem, na co Pan odpowiedział bardzo arogancko. Przydałoby się trochę kultury i szacunku do ludzi, szczególnie do kobiet.
Odradzam to miejsce. Nie wpuścili mnie mimo ważnego biletu, bez podania sensownego powodu. Podany powód: Nie umiesz czytać?
W momencie, gdy zapytałem się czego nie umiem czytać (nie było żadnego napisu na który pani wskazywała) podeszła do mnie ochrona i powiedziała, że "mam wy***". Nie byłem pijany, o czym świadczy jakość napisanego zaraz po tej sytuacji komentarza.
Zamknięcie sezonu 2025 to jakaś totalna speluna i patologia. Ktoś zostawił kurtki pod ogrodzeniem w hali, obok szatni, które później zostały oblane ciepłym moczem pijanego delikwenta. Rozumiem, ze zostały tam położone na własną odpowiedzialność, ale wszyscy dobrze wiedzą gdzie znajdują się toalety. Kolejny pijaczynka zwrócił obiad z komunii dosłownie dwa metry dalej, na wykładzinę, zaraz obok kałuży już wcześniej zwróconego obiadu z komunii jakiegoś innego osobnika. Można było nawet się przyjrzeć i dowiedzieć co jedli, pychotka ;)
Po raz kolejny, toalety są widocznie oznakowane.
Na domiar tego, jakiś bardzo "pomysłowy" człowiek o niskim ilorazie inteligencji postanowił rzucić szklana butelka po piwie na parkiet i ktoś dostał nią w głowę. A co gdyby butelka rozbiła się na głowie tej osoby? Albo trafiłaby akurat niefortunnie w potylicę? W Poznaniu już są dwa zoo, trzecie nie jest potrzebne. Z roku na rok jest tam coraz gorzej. Kiedyś fajnie było przyjść na nocny i sobie potuptać nóżką, ale niestety wpuszczanie chołoty doprowadza do akcji wymienionych wyżej, a te skutecznie zniechęcają do powrotu. Nie wspominając już o barmanach, którzy zachowują się jakby byli tam za karę.
Słaba sytuacja spotkała mnie na miejscu, pani nie chciała mnie wpuścić przez złe ubranie, które wyglądało zupełnie w normie, może chodziło o koszulkę reprezentacji Włoch, pytałem się pani i ochraniarza co jest nie tak żebym mógł wrócić do mieszkania i to przebrać, nikt nie potrafił odpowiedzieć, za to gdy poszedłem do kasy ekspresowej i zapłaciłem więcej wpuścili mnie bez problemu, chciałem już wejść ponieważ znajomi już byli w środku
Nocny Targ Towarzyski to jedno z tych miejsc w Poznaniu, do których chce się wracać! Świetny klimat, doskonała atmosfera i idealne miejsce na spotkanie ze znajomymi. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie przede wszystkim drinki – perfekcyjnie przygotowane, smaczne i bardzo efektownie podane. Na szczególne wyróżnienie zasługuje także obsługa barów – uśmiechnięta, profesjonalna i niezwykle pomocna. Mimo dużego ruchu wszystko odbywało się sprawnie, a barmani potrafili doradzić i zadbać o świetny nastrój gości. Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka miejsca z dobrą energią, pysznymi drinkami i obsługą na najwyższym poziomie!
Absolutnie fantastyczne miejsce! Nocny targ ma swój niepowtarzalny, tętniący życiem klimat, który idealnie sprawdza się na wieczorne wyjście. Rzuca się w oczy niesamowicie szeroki wybór jedzenia – każdy znajdzie coś dla siebie. Zdecydowanie polecam spróbować tutejszego street foodu: burgery są po prostu kapitalne, a świetna pizza na kawałki idealnie wchodzi jako szybka przekąska. Na ogromny plus zasługuje też personel – uśmiechnięta, pomocna obsługa, która nakręca pozytywną atmosferę. Polecam w 100%!
Panienka z okienka - czyli Państwa wizytówka, decyduje losowo ecie pecie kto nie wchodzi. Koleżanka zamiast wytłumaczyć dlaczego WYRZUCA ludzi według jej much w nosie - ucieka sobie i zostawia to ochronie, która nic na to nie może poradzić. Jak masz zły humorek to możesz iść się przebiec i wrócić. To Twoja robota, albo wyrzucasz i informujesz albo nara laska.
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Nocny Targ Towarzyski?
Czwartek: 16:00–03:00; Piątek: 16:00–05:00; Sobota: 13:00–05:00; Niedziela: 12:00–20:00. Dni wolne: Poniedziałek, Wtorek, Środa.
Gdzie znajduje się Nocny Targ Towarzyski?
Adres: Kolejowa, Łazarz, Poznań.
Jak skontaktować się z Nocny Targ Towarzyski?
Telefon: +48572153117. Strona: www.facebook.com.
Jaka jest ocena Nocny Targ Towarzyski?
4.1 na 5 na podstawie 5178 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje Nocny Targ Towarzyski?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy Nocny Targ Towarzyski jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępne wejście.