Przychodnia Weterynaryjna Św. Franciszek

4.6 ★★★★★Weterynaria i zoo

O firmie

W przychodni weterynaryjnej św. Franciszek w Kielcach oferujemy kompleksową opiekę medyczną, diagnostykę i leczenie psów i kotów. Każda usługa jest realizowana przez wykwalifikowanych specjalistów, którzy dbają o zdrowie i komfort naszych pacjentów.

W pełni wyposażone gabinety oraz przestronna poczekalnia sprawiają, że Twój pupil będzie czuł się komfortowo i bezpiecznie. Zapraszamy na wizyty profilaktyczne, leczenie, a także konsultacje specjalistyczne – z troską i zaangażowaniem zadbamy o zdrowie Twojego pupila.

Ocena

4.6★★★★★328 opinii w Google
5★
276
4★
17
3★
4
2★
2
1★
29

Opinie

Domi Nika★★★★★2 tygodnie temu

Dzięki Panu Doktorowi i personelowi dyżurującemu w poniedziałek wielkanocny mój kot wyszedł cało po połknięciu ciała obcego. Badania i operacja została przeprowadzona jeszcze tego samego dnia. Malibu przechodził również rekonwalescencję w tej klinice. Zawsze profesjonalne podejście, pomimo trudnego pacjenta (kot często był niespokojny podczas badań mimo leków uspokajających) Mieliśmy ogromne szczęście trafić na takich specjalistów, którzy pomogli nam w takim momencie

AJDAL★☆☆☆☆7 miesięcy temu

Zgłosiłam się do tej kliniki, ponieważ chciałam wykonać rutynowe RTG bioder u mojego młodego labradora w sedacji, żeby sprawdzić, czy stawy rozwijają się prawidłowo. Przez telefon poinformowano mnie, że RTG bioder wraz z badaniem krwi będzie kosztowało około 850 zł. Ostatecznie za wizytę zapłaciłam 916 zł.
Podczas wizyty pies był dodatkowo badany z powodu podnoszenia przedniej łapy. Lekarz obejrzał ją, stwierdził zapalenie mięśnia i przepisał tabletki do domu. Wykonano trzy zdjęcia łokcia tej łapy oraz jedno zdjęcie bioder, na którym najbardziej mi zależało.
Po odbiorze psa wyniki zaczęła tłumaczyć mi osoba z recepcji. Dopiero po moim dopytywaniu mogłam porozmawiać bezpośrednio z lekarzem.
Ponieważ miałam wcześniej złe doświadczenia ortopedyczne z poprzednim psem, postanowiłam skonsultować wykonane zdjęcie z innymi osobami, w tym z lekarzami weterynarii. Kilka osób zwróciło uwagę, że pies na zdjęciu jest ustawiony niesymetrycznie, co może wpływać na pomiar kątów biodrowych.
Dla porównania w innej klinice mój poprzedni pies miał wykonanych pięć zdjęć RTG stawów biodrowych w sedacji, dodatkowo podano mu dostawowo kwas hialuronowy, a za całą wizytę zapłaciłam 700 zł. Tutaj zapłaciłam 916 zł za badanie krwi, obejrzenie psa, tabletki do domu, trzy zdjęcia łokcia i jedno zdjęcie bioder, które według opinii innych lekarzy nie jest wykonane prawidłowo.
Przy tak wysokiej cenie oczekiwałabym dokładniejszej diagnostyki. Mam również wrażenie, że w tej klinice bardzo duży nacisk kładzie się na koszty wizyty, a niekoniecznie na realną pomoc pacjentowi.
Dodatkowo odniosłam wrażenie, że gdy zapytałam o możliwość wysłania na maila większej liczby zdjęć bioder, lekarz podszedł do tego z wyraźną niechęcią, jakby samo pytanie było problemem i powiedział, że nie ma więcej zdjęć. Jako właściciel zwierzęcia, który płaci za badanie i chce mieć pewność co do diagnozy, uważam takie podejście za bardzo niekomfortowe.
Rozumiem też teraz niektóre wcześniejsze opinie na jedną gwiazdkę, ponieważ po tej wizycie mam niestety bardzo podobne odczucia.
Straciłam zaufanie do tej kliniki i nie planuję już tu wracać. Moim zdaniem jest to jedna z najdroższych klinik w Kielcach.

Magdalena Kaczmarczyk★☆☆☆☆Edytowano 3 tygodnie temu

Ta nazwa , Sw Franciszek , to chyba dla śmiechu. Jedyną miłą osoba to była Pani blondynka na rejestracji, która faktycznie czuła moj ból gdy moja kotka umierała. A czemu umierała? No wlasnie, przyjechaliśmy z osłabioną koteczką do nich nie wiedząc co Jej dolega. Kazali zostawić nam Ją na kroplówke z witaminami...po odebraniu Jej wieczorem, Kicia czula sie jeszcze gorzej... Następnie kazali przywiezc Ją na drugi dzien na kolejną kroplówke, tym razem ze sterydami bo okazało sie, ze ma silną anemie. I tak przez 4 kolejne dni. Bylo jednak z Nia coraz gorzej. Gdy okazało się, ze Kicia ma bialaczke, to "pan doktor "- Łukasz sie smial, ze "przeciez oni nie maja takich lekarstw na bialaczke, musimy sami sobie ogarnąć "!!??? Nie wspominając o tym, jak kaszlał, herlal, kichał i nie miał w sobie krzty empatii. Po śmierci Kici skonsultowałam sie z inna weterynarz, która powiedziała ,ze prawdopodobnie zbyt duza i zbyt silna dawka sterydów podana w tak krótkim czasie zabiła nasza najukochańszą Kotkę. W ogóle była zdziwiona, ze nie powtórzono Jej testu na tego wirusa. Po prostu koszmar, 4 dni i naszą Kotke uśmiercili. Podsumowujac: nigdy juz tam nie pójdę, biorą kasę, a zwierzaki umierają. Obrzydliwe miejsce. Aa i w ciagu 4 dni zapłaciłam 1800 złotych za śmierć mojej Kici. Dramat. Przestrzegam przed ta placówka!

kamil goworek★☆☆☆☆3 miesiące temu

Brak kompetencji moim zdaniem,nie polecam ,zwierzę przeszło operacje za którą skasowano kupę kasy,zwierzę po operacji zostało wydane przez Panią z recepcji,co drugi dzień chodzenie na kontrolę i zwracanie uwagi lekarzowi na to że ewidentnie jest coś nie tak,2 tygodnie prawidłowej rehabilitacji na nic,kończyna amputowaną ,a za amputację doliczone kolejne koszta ,zwierzę męczyło się po operacji 2 tygodnie ,stresowało się przyjazdami ,inny lekarz potwierdził że jest coś nie tak,ale Pan doktor K. uznał że jest okej,po czym tak jak już było wspomniane ,była potrzeba amputacji ,dlaczego? Sam doktor uznał że nie wie 🤷
Obecnie zwierzę ma się w porządku ,ale nie wszyscy pacjenci tego miejsca mieli takie szczęście ,także nie polecam ,można okaleczyć albo uśmiercić członka rodziny.

Konrad Zioło LG★★★☆☆Edytowano 5 miesięcy temu

Piesek zdrowieje a jeden z weterynarzy wciska mi kit że jej stan się pogarsza. Po kleszczu nie była w stanie chodzić, jeść, wymiotowała. Leczą ale dzisiejsze słowa mnie zabolały. Piesek po 4 dniach leczenia biega, normalnie chodzi, kopie, je. Przyjmuje leki. Z min wyników skoczyły na max., niektóre są w normie. Stan zdrowia się poprawil. Uważam że to zasługa leków i antybiotyków. Leczyć może niektórzy weterynarze umieją ale kasę od klienta też umieją ciągnąć. Uważam że muszę zmienić weterynarza i leki. Aha bravecto nie jest super ochrona na kleszcze po konsultacji z innym weterynarzem który powiedział mi o skutkach ubocznych stwierdzam że fachowcy nie mają pełni wiedzy. Bravecto może nawet uśmiercic psa. Żeby nie wiedzieć że po Bravecto siadają nerki u psa bo jest tokstyczny i nie ostrzec klienta o ewentualnym zagrożeniu, który jest nieświadomy i naciągnąć na kasę i mieć pretensje do klienta ze kropelkowal psa Advantixem ale to nie pomogło. Bo się bał tabletek i słusznie. Teraz boję się poddać Bravecto mojemu psu.

Tomasz P LG★★★★★4 miesiące temu

Profesjonalnie, mimo obaw operacja kolana u naszego pieska zakończyła się pomyślnie. Nasz pół York już nie kuleje. Jesteśmy bardzo zadowoleni, Pan doctor zdecydowanie dobry jest w tym co robi.

Marcin Kitlinski LG★★★★★6 miesięcy temu

Bardzo pomogli pieskowi. Pełny profesjonalizm

Magdalena Lucińska★★★★★5 miesięcy temu

Zdecydowanie polecam. Pan Doktor bardzo profesjonalnie podejście. Mimo wizyt na cito nigdy pomoc nie została nam odmówiona. A poza tym ceny też konkurencyjne.

Paulina Stachera★★★★★5 miesięcy temu

Dziękuje bardzo za pomoc całemu personelowi dr. Marcinowi, dr. Łukaszowi i reszcie za opiekę nad nasza ukochana Ayą, mimo że nasza dziewczynka przegrała walkę z najgorszą chorobą, która mogła ja spotkać cały czas czuliśmy że wszyscy w nią wierzą, była dobrze zaopiekowana. Dziękuję Wam jeszcze raz za ten miesiąc walki o nasza Ayę.

Edyta Wójtowicz★★★★★8 miesięcy temu

Chcielibyśmy z całego serca podziękować Przychodni Weterynaryjnej Św. Franciszek za ogromną wiedzę, poświęcenie i empatię. ❤️🐾
Nigdy nie zapomnimy rezygnacji z dnia wolnego, by walczyć o życie naszej „białej chmurki”. Byliście z nami wtedy, gdy najbardziej Was najbardziej potrzebowaliśmy.
Dziękujemy za serce większe niż obowiązek i za to, że dla Was to nigdy nie był „tylko przypadek”, ale konkretne, kochane życie naszej Bory ❤️❤️❤️
Dziękujemy

Aleksandra Borowiec★★★★★4 lata temu

Z całego serca polecam i równie mocno dziękuje za opiekę nad psem.
Od pierwszych szczepień chodzimy do Pana Marcina i lepiej trafić nie mogliśmy… Doktor jest bardzo sympatyczny, konkretny i chętny do pomocy. Usuwaliśmy niestety zęba mlecznego w znieczuleniu ogólnym i na wizycie poprzedzającej Pan Marcin wszystko wyjaśnił, uspokoił i widziałam, ze pies był zaopiekowany przed jak i po zabiegu. Doktor ma fajne podejście do mojego małego gada, a co najważniejsze trafione diagnozy i sposoby leczenia. Nie zleca zbędnych badań i leków tylko to co jest naprawdę konieczne i niezbędne.
Jeszcze raz pięknie dziękuje za dobrą opiekę i polecam jeśli ktoś szuka Anioła Stróża dla pupila.

Paulina Migoń★★★★★rok temu

Dr Komorowicz już dwukrotnie wyciągał nas z tarapatów, do Kielc mamy 60km ale wiemy, że w nagłych sytuacjach możemy liczyć na fachową pomoc :)

Wojciech Paszowski★★★★★10 miesięcy temu

Polecam z całego serca. Bardzo szybka, profesjonalna i miła obsługa. Dr. Komorowicz świetnie poradził sobie ze złamaną żuchwą u mojego psiaka. Piesek wygląda jak gdyby nigdy nie doznał urazu, jest energiczny i daje nam bardzo dużo radości. Jeszcze raz serdecznie polecam i życzę wszystkiego najlepszego całej załodze przychodni.

Pozdrawiam

Łukasz Łukasz★★★★★3 lata temu

Jak najbardziej polecam. Pan Marcin od początku zajmował się naszym psem. Zarówno my jak i pies jesteśmy mega zadowoleni 👍

Tomasz Domagalski★★★★★4 lata temu

Szczerze polecam tą lecznicę. Pan Marcin Komorowicz to lekarz z powołania o ogromnym sercu. Pozostały personel równie profesjonalny i pomocny jak ich szef.

Najczęstsze pytania

Jakie są godziny otwarcia Przychodnia Weterynaryjna Św. Franciszek?

Poniedziałek: 08:00–20:00; Wtorek: 08:00–20:00; Środa: 08:00–20:00; Czwartek: 08:00–20:00; Piątek: 08:00–20:00; Sobota: 10:00–16:00; Niedziela: 10:00–14:00.

Gdzie znajduje się Przychodnia Weterynaryjna Św. Franciszek?

Adres: Gabrieli Zapolskiej, 7, Słoneczne Wzgórze, Kielce.

Jak skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Św. Franciszek?

Telefon: +48535501835. Strona: franciszekwet.com.

Jaka jest ocena Przychodnia Weterynaryjna Św. Franciszek?

4.6 na 5 na podstawie 328 opinii użytkowników Google.

Czy Przychodnia Weterynaryjna Św. Franciszek jest dostępny dla osób na wózkach?

Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępne miejsca, dostępna toaleta.

Inne: weterynaria i zoo, Kielce