O firmie
Zwany też „kielecką starówką” znajduje się w ścisłym centrum Kielc, a jego istnienie datuje się od drugiej połowy XII wieku. W połowie XIV wieku, kiedy nastąpiła lokacja Kielc na prawie magdeburskim, ówczesny plac otrzymał nazwę Rynek. W ciągu wieków od powstania rynek służył za miejskie centrum handlowe i miejsce lokalnych targów, które odbywały się tutaj aż do roku 1935.
W czasach PRL Rynek nosił miano Placu Partyzantów.
Ocena
Opinie
Piękne historyczne miejsce. Dla turystów nuda, dla ciekawych kawał historii Polski … nawet w piątkowy wieczór można tu odnaleźć spokój, ciszę i wyobrazić sobie co działo się tu kilkaset lat temu … wiele tablic informacyjnych, makiet. Dla zainteresowanych miejsce warte odwiedzenia.
Kielecki Rynek latem, w poniedziałkowe popołudnie, robi świetne wrażenie. To bardzo urokliwe i zadbane miejsce z wyjątkowym klimatem. Na plus zasługuje ogromny wybór restauracji i pubów oraz mnóstwo klimatycznych ogródków piwnych, w których można miło spędzić czas. Mimo że na miejscu było sporo ludzi, nie było mowy o męczących tłumach – idealne warunki na relaks i spokojną kawę lub obiad. Zdecydowanie polecam odwiedzić!
Ładny i przyjemny rynek. Na miejscu znajdują się restauracje oraz sklep Społem. W pobliżu dostępne są miejsca parkingowe przy ulicy (30 minut bezpłatnie). Jest też sporo ławek, więc można kupić np. loda i spokojnie posiedzieć, relaksując się w miłej atmosferze ☺️
Rynek inny niż wszystkie. Nie w kwadracie, nie płaski. Uliczki rozchodzą się niesymetrycznie. Jedno co nie fajne to że tylko piwo i piwo. Kawy i słodkości trzeba było szukać
Ładny przyjemny rynek zwany Kielecką starówką, sklepy,kawiarnie,ubikacja
Urocze miejsce. W dniu powszednim zaskakująco niewielka ilość odwiedzających. Raczej miejscowa młodzież.
Klimatyczne miejsce z wieloma lokalami z przeróżnym menu. Można odpocząć, zrelaksować się i pospacerować.
Rynek w Kielcach w czasie Jarmarku Bożenarodzeniowego 2024 roku prezentował się wyjątkowo pięknie. Oprócz bardzo ładnej choinki i innych iluminacji w pięknie, jednakowo oświetlonych budkach można było kupić wyroby świąteczne polskiego rękodzieła, niektóre przecudnej urody, zarówno dla oka, jak i dla ciała. Dla zapracowanych gotowe potrawy wigilijne, dla zmarzniętych pyszne grzańce i nie tylko. A wszystko to przy dźwiękach kolęd śpiewanych na żywo przez młodych artystów. Warto było tam zajrzeć.
W ramach zwiedzania Kielc miejsce ciekawe, a wieczorem klimatycznie oświetlone i tłoczne.
Piękne miejsce, niesamowita architektura, historia do odkrycia na nowo tego miejsca, był tu np. Tadeusz Kościuszko ze swoim sztabem. Wpadajcie, obserwujcie, zobaczcie to co dla innych jest codziennością.
Kiedyś Kielecki rynek był zielony kwiecisty, można było przysiąść na ławeczce pomiędzy drzewami z widokiem na fontanne. Teraz jest to patelnia latem, pustelnia zimą. Rynek tętni życiem dzięki ludziom którzy siedzą w ogródkach przeróżnych kawiarni knajp i restauracji których tu nie brakuje. Okazyjnie gromadzą się uliczni artyści , zimą stoi przez kilka dni koło młyńskie oraz budki że swojskimi wyrobami. Według mnie pomyslodawca chciał stworzyć coś na podobienstwo rynku Krakowskiego czy to się udało oceńcie sami. Tak czy inaczej bywa tu klimatycznie więc warto uwzględnić to miejsce w planie zwiedzania w czasie podróży.
Dość ładny plac, standardowo wybrukowany, żeby dobrze się nagrzewał w słoneczny dzień 😁 Nie dzieje się tu specjalnie dużo, w weekend było dość pusto. Wydaje się, że lepszy relaks i jedzenie czeka na nas na deptaku na Sienkiewicza.
Rynek w Kielcach zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ma swój klimat i atmosferę, która wyróżnia go na tle wielu innych miast. Ciekawym rozwiązaniem jest to, że w części rynku mogą poruszać się samochody, a mimo to miejsce pozostaje przyjemne i dobrze zorganizowane.
Sporo klimatycznych lokali, miło po prostu usiąść, pospacerować i poczuć charakter tego miejsca. Dodatkowo ceny w restauracjach i kawiarniach są, moim zdaniem, bardzo rozsądne w porównaniu z wieloma innymi miastami w Polsce. Zdecydowanie warto tu zajrzeć.
Bez atmosfery, bez klimatu, wybetonowany, nagrzany lub zimny, zieleni tyle co na lekarstwo, fontanny rzadko kiedy działają. Gdy nie ma imprez, czy ogródków gastronomicznych nic się tam nie dzieje, nikt nie zagląda, cisza spokój jak w prowincjonalnym małym mieście...Aczkolwiek poza Solną to jedyne miejsce, gdzie znaleźć można dobre jedzenie, gdzie przychodzą kielczanie szukający atrakcji 😉
Rynek w Kielcach to niewielki, ale klimatyczny plac w centrum miasta, nazywany często „kielecką starówką”. Ma średniowieczne korzenie, choć obecna zabudowa pochodzi głównie z XIX–XX wieku.
Po rewitalizacji w 2011 roku miejsce zyskało estetyczny wygląd – pojawiły się m.in. pręgierz i pompa, nawiązujące do historycznego charakteru.
Plusy:
przyjemne miejsce na spacer i spotkania
ładne, odnowione kamienice i ratusz
dużo kawiarni i restauracji z ogródkami
Minusy:
dość mały i mniej spektakularny niż rynki w większych miastach
raczej spokojny – może brakować „życia” wieczorami
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Rynek w Kielcach?
Poniedziałek: 00:00–24:00; Wtorek: 00:00–24:00; Środa: 00:00–24:00; Czwartek: 00:00–24:00; Piątek: 00:00–24:00; Sobota: 00:00–24:00; Niedziela: 00:00–24:00.
Gdzie znajduje się Rynek w Kielcach?
Adres: Rynek, Śródmieście, Kielce.
Jak skontaktować się z Rynek w Kielcach?
Telefon: +48413676009. Strona: www.kielce.eu.
Jaka jest ocena Rynek w Kielcach?
4.4 na 5 na podstawie 8287 opinii użytkowników Google.
Jakie metody płatności akceptuje Rynek w Kielcach?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy Rynek w Kielcach jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępna toaleta.