O firmie
Spacious, casual spot with a terrace & strait views, offering Mediterranean cuisine, seafood & wine.
Ocena
Opinie
Nasza wizyta niestety okazała się dużym rozczarowaniem.
Jedzenie było przeciętne – łosoś zupełnie bez wyrazu i smaku. Najbardziej zdziwiło nas jednak to, że ryba opisana w menu jako „filet”, w rzeczywistości miała sporo ości. Zamawiając filet, klient ma prawo oczekiwać, że nie będzie musiał ich samodzielnie wyciągać podczas posiłku.
W restauracji panował również spory chaos organizacyjny. Mimo dużej liczby kelnerów obsługa nie sprawiała wrażenia zorganizowanej. Czekaliśmy kilka minut przy tabliczce z informacją „Prosimy czekać na stolik”, jednak nikt do nas nie podszedł, nie przywitał nas ani nie zaproponował miejsca. Ostatecznie sami znaleźliśmy sobie stolik, dopytując tylko czy możemy tutaj.
Największym problemem okazał się jednak rój latających mrówek. Owady lądowały na jedzeniu, włosach, dłoniach, skutecznie odbierając przyjemność z kolacji. Trudno było skupić się na posiłku w takich warunkach.
Jedynym dużym atutem tego miejsca jest piękny widok na morze. Niestety sam widok nie rekompensuje przeciętnego jedzenia, słabej organizacji i niekomfortowych warunków.
Jeśli zatem zależy komuś przede wszystkim na krajobrazach, lepszym wyborem będzie punkt widokowy na klifie orłowskim nieopodal. Dla dobrego jedzenia, przyjemnej atmosfery i wspomnień z wakacji - nie warto tu przychodzić.
Bardzo zostaliśmy zadowolenie jedzeniem i klimatem tego miejsca. Trzeba było trochę poczekać w kolejce na pierwsze piętro, ponieważ tam był najlepszy widok, ale było warto! Polecam te miejsce z czystym sumieniem 🙌 Jeśli nadejdzie okazja, to obowiązkowo odwiedzimy go jeszcze raz.
W sobotę odwiedziłam Tawernę. Od samego początku zaczęło się dość kiepsko. Obsługa chaotyczna i mało uważana na klientów oraz na to co się dzieje na sali. Widziałam, że stoliki były wolne na wernadzie z widokiem na morze, podeszłam do Pani i spytałam czy będzie tam wolne miejsce. Na co Pani kelnerka, że są osoby od usadzania w lokalu i ona nie wie. Poprosiła, żebym się cofnęła i poczekała aż koleżanka podejdzie i zaprosi do stolika. Później czekałam z 15 minut aż ktoś podejdzie, żebym mogła złożyć zamówienie, aż w końcu sama podeszłam. Na co Pani kelnerka mi odpowiedziała, że ona nie jest od tego, podejdzie do mnie koleżanka. I znowu kolejna koleżanka. Jak poprosiłam o rachunek to czekałam na niego 20 minut. W sumie od przybycia, zjedzenia i wyjścia spędziłam w lokalu 1,5h, większość na czekaniu. Dramat. Najgorsze było to, że zachowanie obsługi było jak w korporacji. Ja nie jestem od tego, koleżanka jest od tego.
Jedzenie średnie i dość zawyżone ceny. Jak na zdjęciu małe porcje surówek i frytek. Halibut niedoprawiony i w ogóle nie było czuć w nim sosu czosnkowego. Dramatem jest to, że za cytrynę trzeba dopłacić! Gdzie cytryna jest podstawą w rybach, gdyż pozwala lepiej trawić, zabijać zapach ryby i wchłaniać żelazo.
Jedynie co to rekompensata w widoku na morze.
Jestem zadowolona z wizyty w Tawernie. Odwiedziłam tę restaurację w lipcowy poniedziałek, ludzi było całkiem sporo jak na ten dzień tygodnia, a sprawnie przyjęto ode mnie zamówienie i wydano posiłek. Zamówiłam dorsza czarnego z frytkami. Ryba była soczysta, dobrze doprawiona. Bardzo mi smakowała. Doceniam profesjonalną obsługę kelnerską Pani Martyny. Byłam pozytywnie zaskoczona, że przebywając w tej restauracji, na ubraniach nie pozostaje zapach smażonej ryby - bardzo na plus. Miło było zjeść posiłek na tarasie restauracji z widokiem na morze - dodaje to uroku temu miejscu. Jak na to, że w okolicy nie ma konkurencji dla Tawerny, restauracja smakowo trzyma poziom. Wnętrzu przydałoby się odświeżenie i za tę cenę wymagałabym większej dbałości o bezwzględną czystość i schludność, ale ogólnie wizyta na plus. Polecam odwiedzić i wyrobić własną opinię podczas pobytu w Gdyni.
Ustawiliśmy się w kolejce ( nikt do nas nie podszedł i musiliśmy sami zaczepić obsługę), kiedy zwolnił się stolik zapytaliśmy się czy możemy go zająć ( stojąc pierwsi w kolejce), kelnerka powiedziała, że tak, ale najpierw muszą go posprzątać. Czekaliśmy dalej, a stolik po posprzątaniu zajęli goście wchodzący z drugiej strony ogródka z ominięciem kolejki. Podeszłam do innej kelnerki z informacją, że czekaliśmy na ten stolik w kolejce, na co wzruszyła ramionami i powiedziała, że skoro ktoś inny już usiadł to nic nie może zrobić. Sama musiałam zwrócić uwagę gościom, że ominęli kolejkę i pokazałam liczbę osób która stoi też za nami. Kiedy w końcu usiedliśmy, zamówiliśmy talerz smażonych ryb, kelnerka przyniosła nam jakieś danie z curry(?), na zamówienie czekaliśmy długo, w międzyczasie dwukrotnie kelnerzy stłukli kieliszki, jeden raz bezpośrednio przy naszym stoliku. Szkło poleciało pod nasze nogi. Mimo zamówienia dużej porcji frytek dostaliśmy małą, musieliśmy domawiac drugą małą porcję. Same ryby były przyrządzone poprawnie, ale na talerzu, na którym powinniśmy dostać 4-5 rodzajów ryb, znalazł się jedynie mały skrawek flądry, praktycznie bez mięsa. Za to dostaliśmy 4 kawałki najmniej smacznego i bardzo ościstego śledzia.
Skusił nas zapach rybki i pusty żołądek. Raczej nie wchodzimy do lokali z oceną 4,1. ....
I trzeba bylo nie wchodzic....
Na samo menu juz trzeba bylo czekac.
Zanim zamowilysmy rybę minęło nastepne kilkanascie minut.
Fladra byla zimna i skorka miekka. Dorsz byl cieply ale sposob podania ryb mozna porównać do taniego lokalnego baru.
To co nas zaskoczylo bylo to, że kelnerki i rowniez pani Martyna, ktora nas obsługiwała usiadla sobie na sali przy stoliku dla gosci, aby zjeść posilek ....
Toalety, brudne i koedukacyjne wiec mozna sie zdziwić otwierajac drzwi.
Chcąc zapłacić za obiad musialysmy poprosić inną kelnerkę obslugujaca na sali o rachunek, ktory przez 10 minut nie zostal nam podany. Podeszlam wiec do "naszej" kelnerki, ktora z obrażoną miną, raczyla wstac od stolu i laskawie przyniosla nam rachunek.
Cena za te dwie ryby z frytkami, zestawem surówek,lemoniadą i 200 ml pepsi (w rzeczywistosci mniej, bo lód zajął miejsce w malej szklance) to 170 zl.....
Nigdy wiecej nasza noga nie stanie w miejscu, ktore jest nisko ocenione przez innych klientow!
To miejsce trzeba omijać wielkim łukiem.
NIE POLECAM
Nie polecam. Zależy jak sie trafi. Na jaką kelnerkę. My akurat mieliśmy pania kelnerke -totalna olewke. Widok piękny. Klimat ok. Lody w szarlotkę były zepsute- kwaśne. Do kawy nie dostalam cukru a kolega mial cała zalana filiżankę kawa ... a niby takie wykwintne miejsce...a ceny wyrywają z butow....
Jedyna smażalnia ryb w okolicy, niestety brak konkurencji w bliskiej okolicy nie wpływa pozytywnie. Najlepsze są widoki na górnym tarasie.. czystość miejsca pozostawia sporo do zyczenia... poza tym ryba przeciągnieta, zdecydowanie zbyt sucha, kalmary w miarę. Byliśmy przy duzym ruchu i panował przez to niestety spory chaos. Długo czekało sie nie tylko na jedzienie ale tez na napoje. Generalnie można tam zjeść ale szału nie ma.
Polecamy gorąco! Pyszne chipsy z flądry i smażone sardynki z sosami na przystawkę. Halibut, czarny dorsz i zapiekane ziemniaczki na drugie danie świeże i pyszne, porcje mega. Hamburger z dorszem w Pańko przepychota, hamburger wołowy również. Miła i bardzo sprawna obsługa. Pyszne piwo lokalne z Sopotu. Brak słów 😊 do tego stolik z widokiem na morze!
Zazwyczaj unikam burgerów jak mogę a tutaj w związku z tym iż był mały wybór jedzenia które nie pochodzi z morza skusiłem się na niego.
Burger świeży i smaczny, frytki dobre, krążki cebulowe dobre.
Problemem są niektóre kelnerki które pracują tam jak za karę. Jak przynosiła jedzenie rzuciła je na stół, przy jakimkolwiek pytaniu odpowiadała z pretensjami (jak mamy czelność ją o cokolwiek pytać skoro jest napisane), po prośbie czy mogę zmniejszyć grzanie promiennika powiedziała spróbujemy po czym olała nas i poszła nie wracając już z informacją.
Reasumując:
Jedzenie oraz kucharze - duży plus
Obsługa - bardzo słaba
WOW!
Jestem bardzo, bardzo zadowolona z odwiedzin Tawerny. Zapewne jeszcze do niej wrócę, gdyż zarówno obsługa, klimat, jedzenie jak i widoki to jest to dokładnie to, czego oczekuję od restauracji nad morzem.
Muszę też przyznać, że jak na sobotę wieczór i pełne obłożenie, nie musiałam długo czekać na swoje zamówienie a sam czas oczekiwania umilała mi muzyka na żywo.
Tawerna Orłowska - restauracja przy molo, położona praktycznie na plaży z parterowym barem oraz z salami na piętrze: wewnętrzną oraz zewnętrzną - z pięknym widokiem na morze. Idealne miejsce do odpoczynku i posiłku po spacerze na pobliski Klif Orłowski. Restauracja którę chętnie polecam nie tylko ze względu na smaczne jedzenie ale również na miłą i profesjonalną obsługę która zadba o Ciebie. W okresie poza sezonowym w którym byłem trzeba było chwilę poczekać na stolik tak więc proponuję rezerwację. W sezonie taras plus kilka stolików na dworze zwiększa dostępność na miejsce jednak wysoka jakość którą zapewnia restauracja zapewne zachęca do odwiedzenia większą liczbę gości.
Zaczynając od tego, że czekałam 20 minut aż podejdzie obsługa, sama zdecydowałam się podjeść do baru zamówić chociażby napój.
Co do jedzenia- nie miałam wybranej pozycji z menu- poprosiłam o klasyczną smażoną rybkę z frytkami, zaznaczyłam jedynie, że ma być chrupiąca i przypieczona- zaproponowano mi flądrę (ponoć najbardziej chrupiąca- tak jak chciałam). Cóż, przyszła mokra i miękka co widać na zdjęciu.
Co do drinka- zamówiłam aperola. Zwróciłam uwagę- że bardzo dziwny smak- pan kelner odpowdzial „czego się spodziewać od aperola z nalewaka”
Oczywiście zwróciłam uwagę, że jedzenie przyszło niedobre, pan kelner „postara się przekazać”. Rachunek zabójczy, więcej absolutnie nie wrócę.
Z pozytywów- widok ładny
Jestem bardzo miło zaskoczony tym miejscem. Co do zasady, polskie wybrzeże przyzwyczaiło mnie do drogiego jedzenia średniej lub słabej jakości. Kiedy moja wspaniała, niezastąpiona dziewczyna 12/10 zaproponowała to miejsce miałem obiekcje, ale ile można jeść w macu. Zamówiliśmy ryby i jakie było moje zaskoczenie, kiedy przyszły chrupiące, gorące i świeże. Cenowo jest porównywalnie do innych knajp. Polecam miejsce, z odwiedzonych w okolicy chyba moje nowe ulubione.
To nasza kolejna wizyta w tym miejscu i myślę, że nie ostatnia :) jedzenie jest naprawdę przepyszne, Tawerna ma swój niepowtarzalny klimat, a widok z tarasu jest wisienką na torcie. Tym razem mały minus za długi czas oczekiwania (około godziny) i letnie dania, jakie do nas dotarły. Niemniej jednak, polecamy!
Najczęstsze pytania
Jakie są godziny otwarcia Tawerna Orłowska?
Poniedziałek: 11:00–22:00; Wtorek: 11:00–22:00; Środa: 11:00–22:00; Czwartek: 11:00–22:00; Piątek: 11:00–23:00; Sobota: 11:00–23:00; Niedziela: 11:00–22:00.
Gdzie znajduje się Tawerna Orłowska?
Adres: Orłowska, 3, Orłowo, Gdynia.
Jak skontaktować się z Tawerna Orłowska?
Telefon: +48586222220. Strona: www.tawernaorlowska.pl.
Jaka jest ocena Tawerna Orłowska?
4 na 5 na podstawie 11011 opinii użytkowników Google.
Czy Tawerna Orłowska oferuje dostawę lub odbiór?
Tak: dostawa, na wynos.
Jakie metody płatności akceptuje Tawerna Orłowska?
Karty kredytowe, Karty debetowe, Płatność NFC.
Czy Tawerna Orłowska jest dostępny dla osób na wózkach?
Tak: dostępny parking, dostępne wejście, dostępne miejsca, dostępna toaleta.
Jaki jest poziom cenowy Tawerna Orłowska?
Poziom cenowy wg Google: moderate.